MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

05/06/07 12:07:47

Witam dziewczynki ja tylko na chwilkę za godzinę mamy szczepienie i strasznie sie denerwuje trzymajcie kciuki :)

IMIONA 2007

05/06/07 12:03:12

Mikołaj, ur. 11 marca 2--7

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

04/06/07 15:04:19

Witam u mnie tez pogoda paskudna, chmurzy sie i chyba bedzie padac widzę ze nie tylko ja miałam fatalny weekend pokłóciłam sie z eMem chyba juz jednak dochodzimy do porozumienia ciekawe na jak długo.... moje małe tez zasypia przy piersi po kąpieli są kołysanki i utulanie bo często płacze na koniec dnia potem cyc potem kupka prawie na spiaco przebieranko i zasypianie z cycusiem w buzi żeby tylko potrzymać bo smoczkowe moje dziecko nie jest darka, duża dziewczynka z martynki, szybko nam rosna nasze maleństwa niedługo podwoja wage urodzeniowa praca... wracam od września... i nie spodziewałam sie tego, ale strasznie mi sie nie chce posiedziałabym z małym choć z rok niestety potrzebna nam kasa na szczęście tez jak darka mam etat 18h+ jakieś nadgodziny i moja mama będzie siedziała z Mikołajkiem, a chyba juz sie nie moze doczekać, taka zakochana we wnusiu mam nadzieje ze nie będzie jej za ciężko... sweet trzymam kciuki

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

31/05/07 12:49:05

jusia mój Mikołajek sika podczas kąpieli prawie zawsze :D tylko cięzko kąpać dziecko o 6 rano...., albo jak trochę zmarznie, np. podczas wietrzenia pupki jak ja sie zagapię :) bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedzi sweet u mnie jest tak samo, kładę go na przewijaku i podkładam pieluchę pod buzię a on ją "zjada" :D a może ten przewijak jest za miękki i on ma trudniej; przenosimy sie na podłogę dobra; drukuje sobie 6 i pierwsza próbę robię:)

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

31/05/07 12:01:15

Witam u nas tez dziś chmurki... na szczęście... Lumia my również jesteśmy z Tobą... mam nadzieję, że wszystko sie wyprostuje. Trzymamy kciuki z Mikołajkiem a jak wiesz Mikołaje przynosza szczęście:) KasiaSz bardzo sie ciesze ze połknęłaś bakcyla jak ja. będziemy sie mogły radzić w chustowaniu, bo to fajna sprawa:) Też mam ochotę na te 6, ale nie wiem czy wytrwała będę odpowiednio; spróbuje może... Trochę się zmartwiłam, bo Mikołajek ma również problem z podnoszeniem główki jak leży na brzuszku. Czasem go kładę u siebie na piersiach (pod kątem ok 45 stopni ) to wtedy bardzo ładnie ją dźwiga i się rozgląda. Jak jest w pionie również potrafi dość długo sztywno ją trzymać. Zaś na brzuszku w ogól nie podpiera się rączkami. Mam wrażenie, że wcześniej było z tym lepiej. Jak myślicie? Już panikować? Czy mamy jeszcze czas?? :?: