Witam dziewczynki
ja tylko na chwilkę
za godzinę mamy szczepienie i strasznie sie denerwuje
trzymajcie kciuki ![]()
Witam dziewczynki
ja tylko na chwilkę
za godzinę mamy szczepienie i strasznie sie denerwuje
trzymajcie kciuki ![]()
Mikołaj, ur. 11 marca 2--7
Witam u mnie tez pogoda paskudna, chmurzy sie i chyba bedzie padac widzę ze nie tylko ja miałam fatalny weekend pokłóciłam sie z eMem chyba juz jednak dochodzimy do porozumienia ciekawe na jak długo.... moje małe tez zasypia przy piersi po kąpieli są kołysanki i utulanie bo często płacze na koniec dnia potem cyc potem kupka prawie na spiaco przebieranko i zasypianie z cycusiem w buzi żeby tylko potrzymać bo smoczkowe moje dziecko nie jest darka, duża dziewczynka z martynki, szybko nam rosna nasze maleństwa niedługo podwoja wage urodzeniowa praca... wracam od września... i nie spodziewałam sie tego, ale strasznie mi sie nie chce posiedziałabym z małym choć z rok niestety potrzebna nam kasa na szczęście tez jak darka mam etat 18h+ jakieś nadgodziny i moja mama będzie siedziała z Mikołajkiem, a chyba juz sie nie moze doczekać, taka zakochana we wnusiu mam nadzieje ze nie będzie jej za ciężko... sweet trzymam kciuki
jusia mój Mikołajek sika podczas kąpieli prawie zawsze
tylko cięzko kąpać dziecko o 6 rano...., albo jak trochę zmarznie, np. podczas wietrzenia pupki jak ja sie zagapię
bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedzi
sweet u mnie jest tak samo, kładę go na przewijaku i podkładam pieluchę pod buzię a on ją "zjada"
a może ten przewijak jest za miękki i on ma trudniej; przenosimy sie na podłogę
dobra; drukuje sobie 6 i pierwsza próbę robię:)
Witam
u nas tez dziś chmurki... na szczęście...
Lumia my również jesteśmy z Tobą... mam nadzieję, że wszystko sie wyprostuje. Trzymamy kciuki z Mikołajkiem a jak wiesz Mikołaje przynosza szczęście:)
KasiaSz bardzo sie ciesze ze połknęłaś bakcyla jak ja.
będziemy sie mogły radzić w chustowaniu, bo to fajna sprawa:)
Też mam ochotę na te 6, ale nie wiem czy wytrwała będę odpowiednio; spróbuje może...
Trochę się zmartwiłam, bo Mikołajek ma również problem z podnoszeniem główki jak leży na brzuszku. Czasem go kładę u siebie na piersiach (pod kątem ok 45 stopni ) to wtedy bardzo ładnie ją dźwiga i się rozgląda. Jak jest w pionie również potrafi dość długo sztywno ją trzymać. Zaś na brzuszku w ogól nie podpiera się rączkami. Mam wrażenie, że wcześniej było z tym lepiej. Jak myślicie? Już panikować? Czy mamy jeszcze czas?? ![]()