Świadome zatrzymywanie stolca!! proszę o pomoc!!!

09/02/09 00:10:02

Tak to prawda że Lactuloza musi być dłużej podawana. Ale ja mam zalecenie na 6 tygodni.. Homeopaty już skończyliśmy. Przez ostatnie kilka tygodni kupa była co 7 dni, w tym tygodniu była 3 razy. Myślę że to dobrze wróży...:) Co do lewatywy próbowaliśmy, ale mała przeżyła horror a ja jeszcze gorszy... więcej tego nie zrobię. Chyba że zrobi to pielęgniarka lub inna osoba która ma w tym doświadczenie. Sama nigdy się nie podejmę bo nie wiem tak do końca czy wszystko robię jak należy i nie sprawiam jej dodatkowego bólu. Mam nadzieję że wszystko samo się ułoży. A kończąc z doświadczenia wywnioskowałam że kupka na nocniku nie jest taka łatwa jak normalnie na toalecie, wyczuwam moment kiedy bardzo chce lecę z nią na toaletę i masuję dosyć intensywnie oba pośladeczki...zawsze skutkuje piękną kupką:) Na toalecie trudniej jest powstrzymać. Życzę powodzenia i wytrwałości:)

Świadome zatrzymywanie stolca!! proszę o pomoc!!!

27/01/09 18:21:10

Witam! Moja Zuzia ma 2 latka i 5 m-cy. Wszystko zaczęło się przed świętami Bożego Narodzenia, czyli jakiś m-ąc temu. Najpierw gorączka jeden dzień, dziwny zapach moczu, popuszczanie.. później już w ogóle przestała wołać tylko ze strachem ściskała nóżki i mówiła że boli "cipcia" i ona nie chce siusiu. Najpierw zwykłe badanie moczu, trzy wizyty u rodzinnej i wszystko ok... nic się nie działo, aha nie wspomniałam o najważniejszym : kupki nie ma od 5 dni. Lekarz na pogotowiu powiedział że to normalne, cytuję pediatrę "...Pani też się to przecież zdarza ..prawda?" Pozostawiam bez komentarza. Lekarka rodzinna kazała mi samej zrobić lewatywę... dziecko i my przeszliśmy horror. Przypuszczam że od tej chwili jest uraz małej do kupki. Ale wracając do wydarzeń, po próbie lewatywy mała krzyczała w niebogłosy i siusiała non stop, a kupy nadal nie. Pojechaliśmy do naszej zaufanej Pani doktor prywatnie - ona zawsze nas ratowała w sytuacjach trudnych:) I tym razem nam pomogła. Mała dostała homeopaty na siusiu i inne leki... przestała płakać po pierwszej dawce, leczenie trwało dwa tygodnie. Z siusianiem wszystko jest ok, ale teraz nie wiadomo która dolegliwość była pierwsza i ten lęk przed kupą pozostał. Stoi, pręży się, zaciska, grymas na twarzy i koniec. Żadne argumenty nie przemawiają, nic a nic... Wczoraj i przedwczoraj sukces: duża kupka, ale wiem że łatwo nie było. Jest na LAKTULOZIE 3 tydzień, a ma być 6 tyg. + homeopaty: ALUMINA 5CH I CAUSTICUM 9CH, po 5 granulek rano i wieczorem. To okropne, ale wciąż mam nadzieję że jakoś naturalnie wszystko wróci do normy. Tego samego życzę również Wam, bo nie ma nic gorszego jak patrzeć na cierpienie dziecka i być świadomym tego że tak naprawdę na siłę nic nie zrobimy... Dużo cierpliwości:)))!!!

Ile ważyły Wasze dzieci w momencie narodzin?

28/09/07 15:31:09

Zuzanka ważyła dwa tygodnie przed terminem 3,850 i mierzyła 56 cm!! Pozdrawiam

co słychać sierpniowo-wrzesniowe mamuski 2006?

27/09/07 23:37:19

Witam!! W ciąży czesto siedziałam i pisałam z dziewczynami na forum, ale niestety od 21 sierpnia 2006 musiałam te przyjemności odłożyć na bok i cała swoją uwagę poświęcić mojej księżniczce. A teraz wraca i zamierzam śledzić każdy wątek!! Śliczne dzieciaczki!!!

pracujące mamy z ZG i okolic

27/09/07 22:05:51

Witam!! Ja już jestem 1,5 roku w domku. no i mam czasami dosyć. Nie chodzi oczywiście o niunię ale o to że zwyczajnie brakuje mi pracy i kontaktu z ludźmi na codzień. Intensywnie poszukuję pracy!!! Pozdrawiamy!! :)