Jak sobie radzicie z nerwami przy dzieciach?

24/05/12 21:21:33

u mnie ostatnio codziennie porażka wychowawcza. rozważam udanie się do psychologa po poradę. stan moich nerwów jest fatalny. :(

Kiedy wreszcie urodzę??? pocieszcie...:-)

03/04/12 19:51:37

na klinicznej

Kiedy wreszcie urodzę??? pocieszcie...:-)

02/04/12 14:52:04

hej! ja też już po :) 20 marca o 1.10 urodził się Juluś! W końcu w poniedziałek wieczorem odeszły mi wody, w szpitalu dali oksytocynę (coś podobnie jak u Ciebie Matula- samo się nie rozkręcało jak trzeba) i po kilku godzinach męczarni chlup i jest Juluś- zdrowy jak byk! gratulacje Matula!!! :ur: :jee: :bal: :koko: :gift: :hbd:

Kiedy wreszcie urodzę??? pocieszcie...:-)

19/03/12 18:09:12

zwariuję! od wczoraj wieczorem mam skurcze- bolesne, ale nieregularne. w nocy nie spałam- skurcze co 15-25 min. i tak przez 9 godzin!!! jestem umordowana. mam już dość! szyjka krótka, rozwarcie na 1 palec. skąd ja to znam? jak rodziłam franka, to to samo było - 3 doby rodzenia, skurczów co kilka minut, a rozwarcie na 1 palec, dopiero ruszyło jak mi wody odeszły- patrz potraktowali mnie w szpitalu poważnie. myślę sobie, że to jest nie do uwierzenia, aby w dzisiejszych czasach kilka dni rodzić, a jednak!

Kiedy wreszcie urodzę??? pocieszcie...:-)

17/03/12 18:38:56

a u mnie chyba się zaczęło... hura! hura! od wczoraj mam wrażenie że mi wody zaczęły się sączyć, a dzisiaj zaczęłam lekko krwawić. w ogóle jestem tak śpiąca i zmęczona, że już aż dziwnie... nawet jak na 9-ty miesiąc. no i w końcu to 40-sty tydzień, więc już można. :)