Cześć
karaluszek ja w drugiej ciąży też cały czas byłam zmęczona. Gdyby nie Marcinek to spałabym na okrągło. Przy każdej okazji ucinałam sobie drzemki. Ale nie wiem czy dzięki temu, ale Dawidek od urodzenia był śpiochem
Budził się tylko na jedzenie. Teraz chodzi spać między 7 a 8 a wstaje o 8. W nocy budzi się czasami, ale tylko wystarczy go położyć i już śpi. Nie chce jeść ani pić tylko smoka. Więc myślę, że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. Z tym zakazem noszenia to faktycznie problem, ale musisz się oszczędzać. Trzymaj się kobietko i dużo śpij
moonkalee super, że z dzidziusiem wszystko ok. Byle tak dalej. A KAcperek to śliczne imię
bandziorek nie przejmuj się, że córka Cię denerwuje. Ja mam tak samo. Tylko, że mój starszy syn to już odpyskuje a ja wtedy wpadam w furię i czasem naprawdę strasznie się drę po nim. A potem wyrzuty sumienia. Zresztą ja mam teorię, że ja nie nadaję się na matkę, bo za nerwowa jestem. Ale już chyba za późno na takie refleksje
A u nas ok. Pogoda super. Dzieci na podwórku cały dzień. Młodszy już zdrowy. A starszy się tą ospą nie zaraził. Przynajmniej na razie. Ale żyję w stresie i obserwuję każdą plamkę
Miłego wieczoru. PA
Przepraszam, że się nie odzywałam, ale dużo roboty u nas- cały czas wykańczamy górę naszego domu. A że to poddasze to i wełna i płyty kartongipsowe i nieśmiertelne szlifowanie gładzi brrr
Poza tym nie mam dobrego zdania o sensie podejmowania studiów humanistycznych. Z dzisiejszej perspektywy poszłabym na jakieś ścisłe studia(pomimo awersji do liczb)
[b:2ld6tc6r]Do80 no jak mi chłopaki dorosną to wtedy będę miała obstawę a na razie mam moje maminsynusie 
Społeczność
Polecane strony: 