WRZESIEN 2007

01/03/09 21:50:28

Asian- ja pisałam o tej wodzie. Czytałam to kiedyś i jakos tak mi utkwiło. W każdym razie ja tuż przed czuję się właśnie taka napompowana. Lepiej tzn. luźniej w spodniach robi się tak w 2-3 dni okresu. :wink: Dziękuję za gratulację za noc bez cyca. Troche mam stracha przed dzisiejszą, bo zaczęłam się przyzwyczajać :D

WRZESIEN 2007

01/03/09 18:07:54

Witam Na początku chciałabym się pochwalić, że proces odstawiania piersi chyba działa. Dzisiejszą noc Blanka przespała od 21.45 do 6.20 bez piersi. Jeśli stan ten się utrzyma to od następnego piątku wchodzimy z mlekiem modyfikowanym przy karmieniu wieczornym. Kościół- w zasadzie mogłabym z Blanką chodzić pod warunkiem, że puszczę ją wolno no i nie będzie krzyży z wiszącym Jezusem, gdyż na jego widok dramatycznie krzyczy „be’ Maja25- widzę, że u Ciebie też ważny proces się odbywał. Gratuluję. Kikin- z tego co wiem z doświadczeń mojej koleżanki, to po ok.2-3 tyg. jest taki kryzys w spadku wagi tzn. waga nie chce iść w dół. Grunt, żeby wówczas nie poddać się. Buraczkowa- przy @ często organizm zatrzymuje wodę i jest efekt taki, że spodnie za ciasne się robią z dnia na dzień. Ej, zaczynam rozumieć moją mamę- ja też często miałam w nosie jej prośby o posprzątanie. No nic co się odwlecze to….. przynajmniej u mnie. Ladyefa- przytulam. Rozumiem co czujesz. Sami- za tatę kciuki Beata- Wiki ma piękne spojrzenie. Kciuki trzymam za zdrówko Ptysia.

WRZESIEN 2007

28/02/09 21:09:39

Witam wieczorowo Co ja widzę, same imprezy. Wszystkim świętującym dzisiaj i 29 wszystkiego najlepszego- zdrowia, szczęścia i pociechy z rodziców. Kikin- złota kobieto, po cichu liczyłam na Twoje magiczne przepisy. Muszę teraz zakupić mąkę kukurydzianą. JoannaiArtur- współczuję choróbska, a waga syna słuszna. Antosia- ludzie sumienia nie mają. Miki- artystyczne zdjęcia robisz, ale co się dziwić, kiedy modelka urocza. Chyba powinnaś robić to zawodowo

WRZESIEN 2007

28/02/09 10:29:37

Ptysiowa ja też dużo zrozumiałam i cały świat mi się przewartościował odkąd jest Mała. Wcześniej dzieci nie wywoływały we mnie takich emocji. Jak w rodzinie rodziło się komuś to było dobrze, ale nie ciągnęło mnie żeby zobaczyć. Teraz też sprzątam, układam i mogę godzinami rozmawiać o przysłowiowych kupkach :wink: Sami- oj ci faceci. Mój na szczęście zrozumiał, że siedzenie z dzieckiem nie oznacza ploteczek z koleżanką przy kawie. Zdrówka dla Małej.

WRZESIEN 2007

28/02/09 10:21:08

Nysa ładna rzeka :lol: No i dobrze. Porządek na głowie chłopaka być musi :wink: Moja to ma włosy po mnie- mam nadzieję. Ja do 2 lat miałam 3 włosy na krzyż, za to teraz moge jeszcze 2 głowy obdzielić