Mamy z 2012 roku

06/12/19 09:58:03

Chinaa a ja Cię pamiętam z Październikówek... I Twój powrót na Mamy z 2012 (ze dwa lata temu pewnie) też pamiętam.

Mamy z 2012 roku

15/05/19 22:12:50

Strasznie to wszystko ciężkie... Dziś Mała poprosiła mnie, a właściwie poprosiła i zapytała, czy mogłabym przyjść do niej do przedszkola na Dzień Mamy, bo jej mamusi już nie ma, jej mamusia jest w niebie. Serce pęka jeszcze bardziej. Pogadałyśmy sobie (dusząc w gardle łzy) o tym, po co są rodzice chrzestni i że jej mamusia wybrała mnie nie bez powodu. Eh. Boję się tego (w sensie płaczu swego ewentualnego na tej uroczystości, ludzi, którzy na mnie taką zapłakaną będą patrzeć...) ale też wiem od chwili, kiedy usłyszałam, że moja siostra nie żyje, wiem że nie może mnie tam nie być. W końcu teraz to jakby moja córka...

Mamy z 2012 roku

09/05/19 20:08:18

Nie jechała sama, ale małej z nią nie było.

Mamy z 2012 roku

05/05/19 20:02:58

Black... z mężem rozwiedli się kilka miesięcy temu, rozstali się dużo wcześniej. Osierociła siedmiolatkę. Tego dnia, gdy zginęła, dogadywałyśmy termin przyjęcia urodzinowego jej córci (jestem chrzestną). Ustaliłyśmy je na sobotę. Zamiast tego - w niedzielę był pogrzeb. Dziś mijają 2 miesiące. Jakaś część mnie już zawsze będzie martwa.

Mamy z 2012 roku

17/04/19 16:54:28

Jmij, wiem, wiem, że wiesz. Domyśliłam się, że to słownik, tak w sumie dla żartu zwróciłam uwagę. *aisak* koszmar nie minął i nie minie... Moja siostrzyczka nie żyje. Zginęła w wyniku obrażeń doznanych w wypadku samochodowym. Miała 25 lat.