Dziwnie bez męża w domu
nie chce mi się kłaść do pustego łóżka. Już panu obrażalskiemu przeszło, dzwonił chyba z 5 razy
Tak się dzisiaj pokłóciliśmy, że szok
Dawno nie pamiętam takiej jazdy. Pomagałam mu się spakować do szpitala i się zaczęło
Teraz śmiać mi się z tego chce. Oboje jesteśmy nieźle trzepnięci
ale tak już mamy w sytuacjach stresowych
Miała któraś usuwane polipy z zatok? Właśnie jutro to czeka mojego M. Podobno wraca dziadostwo z powrotem
Monia co to za deser z kaszy?
Ja tez się pochwalę, że schudłam
Mam już 3 kilo mniej, ale zawdzięczam to pewnie choróbsku, które się do mnie przyplątało. No, ale od tygodnia ćwiczę i stosuję dietę
Bydzia, fajnie, że córa zadowolona. Będziesz mogła ją spokojnie wysyłać w świat w przyszłości
Mój Patryk śmiga gdzie się da i w wakacje i ferie odkąd skończył 7 lat. Zawsze dobrze nam robi taka rozłąka
Daga, ło matko jak u was ciepło
Widzę, że Sonia śmiga na rowerku
To mała spryciara! Za chwilę jej nie dogonisz
Bydzia wysłała mi zdjęcia
Wreszcie! Dzięki!
Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził MI się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę
Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
Matka odpisuje: "Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka
W piersiach.Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz."
Ta tak na poprawę humoru
MI wesoło nie jest. W domu rota wirus, najpierw mąż, potem ja, Antoś a teraz Patryk
Do tego dzisiaj mąż poszedł do szpitala na operację
Wiedziałam od dawna, bo to planowany zabieg, ale i tak mi smutno i się martwię. Do tego się jeszcze pokłóciliśmy przed jego wyjściem
Magradka, bawcie się dobrze na basenie. Fajnie, że się już urządziliście. Zapamiętaj swój pierwszy sen na nowym miejscu. Podobno jest proroczy
Co do zabawy w domu, to ja uważam, że mieszkanie to nie muzeum a dzieci bawić się muszą. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku! Jeżeli bardzo ci zniszczy tę podłogę a do tego zabawka jest niebezpieczna, to ją zabierz
Karen, nie przejmuj się pogodą, najważniejsze to dobry humor i optymizm
Baw się dobrze. Zyczę ci już teraz, bo nie wiem kiedy znowu się pojawię
Daga, oj trzymasz mnie w napięciu
Twoje dziecko jest po prostu mądre i czeka na odpowiednią chwilę. Wózek schowany, wanna nie przygotowana. Eeee, gdzie tu się śpieszyć? Trzeba czekać na babcie
Sylwia, piękna kuchnia. Az Ci zazdroszczę
Jak ją zagospodarujesz będzie się prezentowała jeszcze lepiej. Uwielbiam takie błyszczące podłogi, mam bzika na kcie czystości
Ela, fajnie Ci. Kiedy tylko chcesz - impreza, a trunki zawsze pod ręką
Patulak, jak będziesz miała foteczki Emi i Bydzi, to ja poproszę, bo Bydzia się uparła i nie ma zamiaru mi nic wysłać
Tylko obiecuje, obiecuje.....
Monia, widzę że całkiem wsiąkłaś w kulinaria
Fajnie, jak masz coś ciekawego, to dawaj
Bydzia, NIE MAM ŻADNYCH ZDJĘĆ
A córcia jak? Zadowolona wróciła
Kerbi, Impreza udana?
Dziewczyny, ja nie mam czasu często tu wpadać. Pozwólcie, że będę się pojawiać raczej gościnnie.
Witam Paniuchny
My idziemy na bilans 4 marca. U mnie w przychodni jest ok. Osobne wejścia dla zdrowych i chorych dzieci. Inaczej sobie nie wyobrażam, zmieniłabym przychodnie.
Ostatnio kupiłam Antoniemu książeczkę, pt. Ciało. Fajna, taka edukacyjna, w treści: części ciała, kupa, siusiu, choroba, lekarz itd. Ta część z lekarzem tak mu się podoba, ze przerabiamy ją po kilka razy dziennie.
Ostatnio byłam z nim u lekarza i mały mądrala mówi tak:
Tu badaj Atosia (pokazuje na brzuszek), Atosia boji szyja i kaszej. Zobacz buzia, widzisz boji szyja... Daj mu jeki...
A jak fachowo oddychał! Komedia, mówię wam.
Patulka, Bydzia ale fajnie, że się na kawkę umawiacie. Zazdroszczę. Może kiedyś zorganizujemy jakieś spotkanie dla nas wszystkich?
Postanowiłam nie stosować tej diety kopenhaskiej, nie będę się katować, bez śniadania nie mogę funkcjonować, do tego ten szpinak i befsztyk, fuj...
Będę się odchudzała powoli, ale zdrowo. Do tego regularne ćwiczenia i efekt też będzie, nie?
Potem wyślę wam parę zdjęć z ferii. Zobaczycie sobie mojego "starego" syna. Do tej pory widziałyście tylko Antka, pora pochwalić się pierworodnym.
Bydzia, tobie nie wyślę, bo nie mam adresu
Miałaś mi przesłać jakieś fotki i co? Obiecanki cacanki! monika@roskilde-festival.pl Po raz ostatni proszę po dobroci
Buty fajne i cena tez fajna. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona, ja już butów na allegro nie kupię. Dwa razy kupiłam i dwa razy porażka. Ja lubię dotknąć, przymierzyć, przejść się itd.
Daga, ale super prezent Ci córcia sprawiła! Piękna praca, chyba zajmie w domu honorowe miejsce?
Nie mogę się doczekać kiedy urodzisz
Trzymasz mnie w napięciu.
Pisz, co u siostry, jak się czuje.
Sisilka, widzę ze ty też na diecie.Są efekty?
Leninko, fajna córa.Mój Antoś ciągle śpiewa Sto lat! Ja to się dopiero mogę obawiać o to co z niego wyrośnie
Sąsiad mnie dzisiaj zaczepił i pytał co my tak ciągle świętujemy
Magda, przechlapane masz z dietą dla Igorka. Współczuję szczerze.
O! Równo 6 miesięcy do porodu
Wchodzisz w drugi trymestr, podobno najprzyjemniejszy dla kobiety, jak się czujesz? Brzuszek rośnie?
Monia, ale cię wzięło na gotowanie
I to właśnie teraz kiedy się odchudzam, męczę się jak czytam twoje posty
A tak na poważnie, to wklejaj przepisy. Z chęcią skorzystam, bo już nie wiem jak mam swoim panom dogadzać
Tylko proszę o zdrową kuchnię, bo mój mąż prowadzi bardzo higieniczny tryb życia
Wymiary Miśka prawie takie jak Antka.
Kerbi, nie lubię jak cię nie ma
Karen, może się okazać, że taka lidlowska szafka przeżyje nie jeden mebel w domu
U mnie żebym postawiłą nawet 10 szafek na buty, to i tak przyjdzie dzień, że powybijam sobie zęby o te ich kajaki
A tera spadam ćwiczyć razem z Cindy
Cięzko będzie, bo mam zakwasy 