Szczęśliwe mamy po stracie

12/11/10 13:40:02

Edytko od wczoraj myślę tylko o tobie, nie moge przestać, śni mi się, ciągle się zastanawiam, może jednak jakis cud się wydarzy, może okaże się po badaniach, że da się to jakoś wyleczyć, usunąć, zoperowac, nie wiem, może i bez sensu robić nadzieję, bo raczej niewiele szans z tego co piszesz. Rozumiem twoją blokadę, to jeden z mechanizmow obronnych psychiki, może to lepiej, a po wszystkim poddasz się żałobie, nie ma żadnego problemu żeby pochowac maluszka w nagrobku Marysi, tak trudno o tym pisać, może lepiej poczekac na decyzję o wątku zamknietym, dobrze że już w poniedziałek masz wizytę, mam nadzieję że amnio kcję tez zrobią ci od razu w takiej sytuacji.

Szczęśliwe mamy po stracie

11/11/10 13:06:58

Boże :cry: :cry: :cry: wczoraj pisząc post jeszcze nie widziałam twojego Edytko, tak strasznie mi przykro że nie wiem co napisać, dlaczego was to spotyka, nawet nie umiem się postawić w twojej sytuacji..... :( :( :( :(

Szczęśliwe mamy po stracie

10/11/10 17:38:26

Alan dziś zrezygnował z dziennej drzemki, więc funkcjonuję bez relaksu tylko dla siebie i z bólem głowy. Tej córci to wy mi jeszcze nie gratulujcie, boję się zapeszać, nie było jeszcze za bardzo widac, a poza tym śniło mi się ostatnio że to synek będzie;)) maranelko aż wstyd ale w tej ciąży nie mam jeszcze ani jednusiego zdjęcia, a z Alanem to od samego poczatku pstrykałam co tydzień, musze się poprawić, już coś tam delikatnie wystaje ale nie jakoś mocno.

Szczęśliwe mamy po stracie

09/11/10 19:37:53

Hej, nie zapomnijcie o mnie, ja ciągle na bieżąco, ale bywa, że nic nie skrobnę. tygrysku ja też poczułam ruchy teraz w 16 tygodniu, akurat miałam po 2 dniach wizytę i mówię położnej że chyba czuję ruchy (przy Alanie czułam w 17 tyg), a położna mówi no nie wiem czy to ruchy raczej tak po 18tyg powinny być, ale niektóre kobiety jakoś tak nienaturalnie szybko czują, ale pan doktor to chyba potrafi sprawdzić, no i mówię lekarzowi, on że to całkiem prawdopodobne, zaczał mnie badać i mówi no kopie i to jak az mnie kopnęło;))) Na usg jeszcze słabo było widać płeć i nie mamy się nastawiać, ale stwierdził że bardziej mu to na dziewuszkę wygląda, aż mi się wierzyć nie chce, poczekamy zobaczymy. maranelko też sobie wczoraj do poduszki wasze fotki ciut poogladałam i aż się napatrzeć nie mogę, super wakacje, piękna rodzinka, fajnie że rodzeństwo ma taki kontakt, bywa że nastolatki nudza się przy takich maluszkach. Fajnie że wasze maluszki tak się łądnie odpieluchowują, Alan bardzo szybko pożegnał pieluchy w dzień, juz 2 miesiące przed 2 urodzinami, ale w nocy pampers zawsze mokry, on juz nie chce zakładać na noc, ale bywa że i w czasie długiej drzemki ma mokro, więc na to jeszcze pewnie długo poczekamy.

Szczęśliwe mamy po stracie

26/10/10 16:02:27

Witam, przede wszystkim kasiula ogromne gratulacje!!!!!! Co do twojego pytania jaka płeć mi się marzy, to od początku nastawiam się na chlopca i jakoś tak aż strach mi się przyznać, że w głębi serca marzy mi się coreczka, bo to aż głupio, najważniejsze żeby dzidzia zdrowa była:) tygrysku:
Czuje się jak przeżuta i wypluta Confused rano mąż zrobił jajecznice i ... jedna łyżeczka i już nie dałam radę więcej ... cały czas mnie mdliło, wyszliśmy do sklepu i na pocztę i myślałam, że skończy się pawiem przed pocztą Embarassed masakra...do tego boli mnie głowa od samego rana...i jakoś słabo się czuje Confused moja twarz wygląda jak wulkan przed wybuchem mam tyle pryszczy co jeden zejdzie robi się kolejny Confused z Adkiem tak nie miałam Sad
Czuję się tak niemal codziennie:( Widać taki urok tej ciąży, od niedawna biorę wit b6 z imbirem i jest chyba ciut lepiej, ale jeszcze mdli. lolcia współczuje podczytywania, my z czerwcówkami przeniosłyśmy się już dawno na inne forum na zamknięty, bo tez niektóre dziewczyny miały straszne problemy, a do was zaglądam, ale nie wiele się udzielam, jakoś tak świadomość, że kazdy może to czytać mnie ogranicza, a ty jednak bardzo szczegółowo i dość intymnie piszesz i pokazujesz dużo zdjęć, na zamkniętym czulabyś się o niebo lepiej. violka mam nadzieję, że ta lekka cukrzyca nie przysporzy ci kłopotów.