Witam,
wiele się mówi o uczeniu przesypiania całej nocy. Sama nie wiem czy mam męczyc siebie i dzidzię, czy poczekac aż mała sama się przestawi??
Moja córcia skończy niedługo 5 miesięcy, jest karmiomna butelką. Zasypia sama w łóżeczku ok.19.30, karmimy ją o północy (czy się obudzi czy nie), a potem budzi się między 4 a 6. Nie wiem czy mam ją karmic, czy utulic do snu. Parę razy utulałam ją, zasypiała (czyli nie do końca musiała byc głodna), budziła się po następnej godzinie lub półtorej. Taka metoda jest jednak dla mnie bardzo męcząca, bo wróciłam już do pracy.
Proszę o Wasze doświadczenia. Czy bez moich "sposobów" moja Pola nauczy się w końcu przesypiac cala noc?
Dziękuję za podzielenie się doswiadczeniem 
Witam,
ja rodziłam na Kamieńskiego z super położną - Wioletta Juda. Płacisz 600 zł na fundację przyszpitalną - wszystko oficjalnie. I od samego początku (czyli czy to już czy nie) do 2 godzin po porodzie jest tylko dla Ciebie. Poród wspominam z tej strony suuuper 