Listopadówki 2011

23/01/13 18:36:44

Po czym poznać npm? Mąż pyta, czy wolno mu wziąć kostkę czekolady, która leży otwarta i połamana na stole.

Listopadówki 2011

09/01/13 09:00:09

Jako mama prawie-czterolatka mogę trochę pomóc :) Taka gra się spodoba niezależnie od płci: http://www.planszomania.pl/lamiglowki/3 ... y-kod.html Jakiekolwiek autko - bardzo bezpieczny wybór dla chłopca ;) Mój uwielbia puzzle - 30-60 elementów. Puzzle mniej sztampowe: http://babybart.pl/pl/p/Puzzle-do-opowi ... -7251-/239 Memo, na przykład takie: http://www.dzieckowcentrum.pl/memo-gran ... d-398.html W ogóle jakiekolwiek proste gry, np: http://www.rebel.pl/product.php/1,1348/ ... rzaku.html http://babybart.pl/pl/p/Ukladanka-przyb ... -2300/1177 http://babybart.pl/pl/p/Gra-w-karty-Epi ... -5171-/143 Bańki mydlane - to dla dziecka w każdym wieku :lol: Parę książek: http://www.hokus-pokus.pl/ksiazka/92/index.html http://www.hokus-pokus.pl/ksiazka/78/index.html http://www.hokus-pokus.pl/ksiazka/88/index.html http://www.hokus-pokus.pl/ksiazka/61/index.html http://ryms.pl/ksiazka_szczegoly/1376/balagan.html Jakiekolwiek Mamoko (miasteczko mamoko, mamoko na litery, dawno temu w mamoko itd) http://ryms.pl/ksiazka_szczegoly/893/moj-dom.html http://ryms.pl/ksiazka_szczegoly/871/na ... mnie-.html ... Generalnie z książkami mam problem, bo to jest akurat przedział wiekowy, dla którego jest milion fantastycznych pozycji. Nie będę więcej wymieniać, bo by to trwało godzinami :)

Listopadówki 2011

21/12/12 17:33:54

Malinowa - w tym roku jeszcze nie mam, bo idziemy całą rodziną na spacer po choinkę a wigilia głupio w poniedziałek wypada. Ale generalnie - (prawie) wcale nie chronię. Mam bardzo ciężki stojak, choinka stoi w takim miejscu, że jest do niej dostęp normalnie z jednej strony, jest niewysoka i tyle. Przede wszystkim - uczę dzieci, jak się z nią obchodzić (łącznie z tym, co robić jak się stłucze bombka - w poniedziałek w przedszkolu obok Jacka spadła bomba i się rozbiła, na co on popatrzył i skamieniał dopóki jedna z nauczycielek wszystkiego nie wyzbierała). W zeszłym roku Jaculek naszą choinkę sam prawie całą ubierał :D Zobaczymy jeszcze na ile da się Różę wyćwiczyć jeszcze przed ubieraniem - generalnie tak z połowa moich bombek jest nietłukąca, więc jeśli Róża byłaby bardzo oporna na naukę, to da radę ozdobić choinkę "bezpieczniej".

Listopadówki 2011

16/12/12 15:47:40

Anyah, pogrzebałam na Allegro i już wiem, gdzie można kupić małe kozaczki! W najzwyklejszej Zarze. Mają tam dział Zara Baby i tam gdzieś na podłodze są kozaczki w rozmiarach 18-23, przy czym ich rozmiarówka jest ZANIŻONA!!! Nie chciałam kupować w ciemno, więc obrysowałam stópkę w skarpetce (a raczej zaznaczyłam gdzie pięta a gdzie palce, bo Róża uciekała) i z tym osobiście się wybrałam do sklepu, gdzie się okazało, że ichne 19 jest takiej wielkości jak stopa mojej córki, więc kupiłam takie [url=http://www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/pl/zara-W2012/269282/991036/KOZAKI%20LAKIEROWANE%20Z%20WY%C5%9ACI%C3%93%C5%81K%C4%84%20I%20ZDOBIENIEM%20BROGUE:cy7cblc8]kozaczko-lakierki[/url:cy7cblc8] (nie powinny przemakać, prawda?) w rozmiarze 20. Ta, zapłaciłam 90zł a na Allegro pewnie bym kupiła za połowę tej kwoty, ale to tak z radości że znalazłam ;)

Listopadówki 2011

14/12/12 13:23:02

Malinowa, z tej listy najbardziej spodobał mi się karton :D Moja przy tym to anioł... Już nawet powoli rozumie, że nie wolno kręcić kurkami od kuchenki. I prawie przyzwyczajona do zabawy z innymi dziećmi, w końcu ma 3 koleżanki i jedną kuzynkę w zbliżonym wieku ;) Fajnie się latem we cztery bawiły - siedziały na kocu i sobie na zmianę zabierały zabawki kompletnie się nie przejmując tym, że im samym też ktoś zabiera. Jacek miał dzisiaj mieć EEG, ale jak tylko zabierało mu się misia, to się budził. Godzinę go usypiałam, dwa razy zasnął, ale nic nie wyszło z badania. Powtórka dopiero 31 stycznia :( No i pewnie wstaniemy nawet o 4 rano, a nie jak dzisiaj, o 5 (ja o 4.45)... Róża za to próbuje rysować. Jacek kredek nie kumał aż nie skończył 2 lat, a ta to by bez przerwy magnesami po tablicy malowała. No i wychodzi na to, że Róża jest jednym z dzieci, które połykają małe zabawki. Nie będę już mówić, co znalazłam w jej kupach :oops: Zębów 5, wyrżnęła się wreszcie dolna lewa dwójka, ale to wciąż za mało, żeby zjeść mandarynkę. Za to uwielbia... żółty ser i ogórki kiszone! Po prostu jakby dostawała na śniadanie sam ser, to by była cała szczęśliwa. A tu każą jeszcze chleba zjeść :roll: I wciąż ma mikroskopijne stópki. Spróbujcie znaleźć kozaczki rozmiar 19. Ona na tyle już biega, że na pewno będzie chciała wyjść na śnieg (jak wreszcie katar minie), ale najmniejsze kozaczki jakie znalazłam, to będą na nią dobre dopiero na wiosnę :(