***Marcoweczki 2015***

24/04/15 10:40:18

Hello, jak tam Laski u Was??? Doonia, dalej we 3 chorujecie???zdrówka dla Was!!! Nyana, opanowałas katar u Małej, byłaś ją osłuchać??? KorAn, jak nocka u Was?Mam nadzieję, ze lepiej i katar tak nie męczy, a Wiki zdrowa??? Mimi, a u Was, jak sytuacja?to nowe mleko Kubusiowi służy???Tak sobie o Tych waszych spacerach myślę, czy Mały czujny na tyle, ze Ty nie możesz nigdzie usiąść na tym spacerze na chwilę, tylko kilometry musisz nabijać? Aiti, też musiałam krowę wyrzucić z diety. A tak apropos, to bardzo mi się Twój post ostatni spodobał, szczególnie to ostatnie zdanie, tak to ładnie napisałaś :P: :D Dabrowina, a u Ciebie jak tam???wałeczki bezpieczne przyszły, zadowlona jesteś???ja z nich korzystam i są mega :D A mi się dziecko zepsuło :wo: 2 dni z rzędu po południu wisi na mnie non-stop od 14-20/21. Na chwilę go odstawię, myślę ze spi a tu sie syrena włącza. Wczoraj chciałam chwilę starszakom poświęcić, zagrałam z synem w grę-karmiąc małego, z córką zrobiłam lekcje-karmiąc małego no i zabrałam ich do biedronki na zakupy, już bez małego-wytrzymał te 30 min bez cycka...nie wiem czy to skok czy co? :wo: Przechodzimy na wielorazówki, bo mały ma odpoarzenia...próbowałam pampersów białych, zielonych, dada, z tesco i wszystko jedno wielkie g...wiec zamówiłam wielorazówki i ciekawa jestem jak to będzie. Zapisałam się na kurs chustonoszenia, zeby chcoć na chwilęz domu do ludzi wyjsć-mąż ze mnie dumny strasznie!!!

***Marcoweczki 2015***

22/04/15 11:24:44

KorAn :-{: Nie łam się!!!to minie!!!Twój synek wisi na Tobie ponieważ bardzo potrzebuje teraz mamy. Tylko przy Tobie czuje się bezpieczny i dlatego z takim zapałem chce być przy piersi. Pierś mamy to nie tylko zaspokojenie pragnienia czy głodu, pierś nigdy nie stanie się smoczkiem tak jak smoczek nigdy nie zastąpi piersi. Daj sobie i Kacperkowi czas. Już niebawem będą inne bardziej interesujące rzeczy do okoła niż "cyc" :-) i etedy skończy się wiszenie a będzie już tylko jedzenie :D Wiem, ze trudno podzielić czas na drugie a w moim przypadku na 3 dzieciątko i te starsze często nie rozumieją co sie dzieje pomimo tego, ze bardzo na rodzeństwo czekały. Moja córka powiedziała nam w sobotę, z ona już nie chce być starszą siostrą, nie chce mieć dwóch braci...chce zebyśmy Marcela oddali...w niedzielę już z zapałem zajmowała się najmłodszym...i stwierdziła, ze fajnie byłoby mieć jeszcze siostrę bo wtedy by ich było czworo i porówno :wo: Mamusie, które karmicie butlą...jest taki nowy priobityk biogaja, mam dwie koleżanki, których maluchy miały problemy z brzuszkiem będąc na mleku i zaczęły one te krople podawać, brzuszki się unormowały...nie wiem czy to przypadki czy te krople takie cudowne...ja daję małemu dicoflor w kroplach i kupy się poprawiły.

***Marcoweczki 2015***

20/04/15 09:23:26

Witajcie po dłuuugiej nieobecności.... dużo się u nas działo po porodzie... Porodu opisywać nie będę, bo wszystko się szybko działo,. Na porodówce byłam 3 razy w ciagu 3 dni, raz na teście OTC bo im się KTG nie podobało, leżałam pod oxy 6 godzin i dopóki była kroplówka to były skurcze, jak odłączyli to i skurcze się wyciszyły. Następnego dnia podali mi propidil na rozwieranie szyjki, ale i to nie pomogło, zaczęło dopiero działać po 18 godzinach od podania, ale przez to szyja się szybko rozwierała i od pierwszych skurczy do pojawienia się małego upłynęły 3,5 godziny. Urodziłam bez nacięcia, porodu nie wspominam dobrze, wolę jednak rodzić dłużej ale żeby to wszystko jakoś harmonijnie przebiegało a nie tak jak teraz ze rozwarcia nie było a za chwile jest 5 cm. Wróciliśmy do domu w 2 dobie, z małym wsio ok, to mały ssak ciągle by na cycku wisiał. Zaliczyłam z nim jużwizytę u pediatry bo miał kupki zielone z śluzem, które mnie torchę zaniepokoiły, dostaliśmy priobiotyk i chyba się wszystko zaczyna normalizować. Z brzuszkiem jak narazie nie mamy problemów z synem jużna tym etapie były kolki i nocki z głowy. Starszy przechodził jelitówkę, niestety moje próby nawadniana go nie przyniosły rezultatu i był niestety na kroplókwach w szpitalu bo się odwodnił. W domu pięć dni było żygania i kupkania, masakra, tak mi go szkoda było, a do tego jeszcze martwiliśmy się czy mały na załapie. Czytalam to, co pisałyście o szczepieniach....jak byłam w szpitalu to w pekolu u syna jeden z kolegów zachorował na meningokokowe zapalenie opon mózgowych i zaczęła się procedura, sanepid, urząd miasta, lekarze. Wszystkie dzieci musiały być zbadane i prawie wszystkie dostały bardzo silne leki tak na w razie czego....oprócz moich dzieci...bo były szczepione na meningokoki...lekarz pogratulował decyzji...to dla mnie dowód ze warto szczepić...Małego w szpitalu zaszczepili tylko na gruźlicę, bo na WZW B nie wyraziłam zgody, zaszczepię go odpłatnie w przychodni. DO tego będę szczepić 6w1 i wszystko dodatkowo. Nieprawdą jest ze nie ma róznicy pomiędzy szczepionkami skojarzonymi a tymi na NFZ, ale to już każdego indywidualna decyzja jak i czym szczepi. KorAn, myślę tak jak napisała Aiti, po przejściu naMM wcale może nie być lepiej, a pamiętaj ze Twoje mleko jest dla małego najlepszym jakie moze jeść. Aiti, jeśli chodzi o organizację z 2 to ja robiłam tak ze małego ubierałam w domu, natomiast córkę ubierałam w domu tylko do połowy, nie miała kurtki zapiętej i czapki ubranej, ją kończyłam przed samym wyjsciem z bloku ubierać. Doonia, jak ta pogoda będzie lepsza to i dzieciaki przestana chorować.Zdrówka dla Was!!! Dabrowina, ja z pasem zaczęłam chodzić dopiero po kontrolnej wizycie u gina. Mimi, ciekawe z tym mlekiem, ze podawać je na żadanie, a tak z ciekawości to dorgie to mleko jest???Ja jak odstawiłam starszaki od piersi to najpierw dawałam im bebilon a potem hippa, ale to jak już większe były. Nyana, jak motasz małą?tego elastyka masz do jakiej wagi?

***Marcoweczki 2015***

04/04/15 09:27:56

Witajcie Urodzilam :-) Dzis o 3:40 przyszedl na swiat Marceli Jan Waga 4360 i 58cm dlugosci.Porod SN trwal prawie 4godziny,udalo sie bez naciecia.W sumie na porodowce bylam 3razy.Raz na tescie oxy,drugi raz na podaniu zelu na szyjke i 3raz jak sie zaczal porod. Reszte opowiem jak wrocimy do domu:-)

***Marcoweczki 2015***

02/04/15 07:24:26

Witajcie Ja od wczoraj na patologii.Trafilam bo mojemu lekarzowi nie podobal sie zapis ktg,w szpitalu wyszedl dobry,ale zostawili mnie bo maly wg usg wazy 4400 i dzis chca podac oxytocyne.Szyja prawie gotowa wiec moze juz niedlugo ;-)