<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

19/01/11 08:48:05

witajcie!! kaja super, że to zgrubienie zanika, oby zniknęło całkiem :) sylvka daj przepis na muffinki, nigdy nie robiłam może by spróbował :)

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

18/01/11 08:57:54

marta współczucia, szkoda dziewczyny :( magdunia a Ciebie co dręczy? dżoana nie wmawiasz sobie tylko chcesz w to wierzyć bo chcesz żeby było dobrze, a ja wierzę, że to tylko przejściowy kryzys :)

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

17/01/11 11:55:34

kaja moje gratulacje, super. Może teraz będziesz częściej prowadziła zajęcia. Fajnie, że robisz to co lubisz :) dżoana super, że randka się udała, a synuś niech posiedzi u dziadków przynajmniej macie czas dla siebie, chociaż ja po godzinie usycham z tęsknoty no ale jakby mi mąż mile dotrzymywał towarzystwa to bym nie protestowała. Ojjj dziś poniedziałek, a ja tak zaczynam tydzień, mam takiego doła, czuje się taka beznadziejna, nie mogę znaleźć pracy, mieszkam u teściów, zaczynam wpadać chyba już w jakąś depresje, ja tylko chce się rozwijać, iść do pracy mam dość siedzenia w domu bo zaczynam się czuć niepotrzebna i bezwartościowa. Czy ja tak dużo żądam, chce tylko pracę i mieć gdzie mieszkać. Płakać mi się chce, jeszcze mąż całymi dniami w pracy, a ja tak siedzę w tym domu sama i się dołuję, a on nigdy nie ma dla mnie czasu. A nie zrzędzę Wam bo jeszcze Wam humor zepsuję :(

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

13/01/11 11:54:42

kurcze ja bym wolała siedzieć w domu z dzieckiem bo nie opłacałoby mi się wysyłać do przedszkola jakby u nas kosztowało 1tys. zł no ale u mnie nie ma prywatnego przedszkola i na dodatek zarobki są zupełnie inne niż u Was bo życie też w niektórych przypadkach tańsze. gosia moja też jak się zsikała w majty to nie było szans żeby w tym pochodziła bo zaraz sama się rozbierała. Przyjaciółka mi opowiadała, że teściowa jej mówiła, że nie mogła syna (przyjaciółki męża) nauczyć na nocnik to się wkurzyła założyła mu tak spodnie na szelkach, że nie dawał rady ich ściągnąć pochodził trochę w mokrych aż przestał sikać w majtki :)

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

12/01/11 15:43:58

magdunia cieszę się, że natchnęłam Cię pomysłami, mam nadzieję, że będą efekty :) dżoana jak tego dokonałam? Kiedyś poleciłyście mi książkę "Uśnij wreszcie" bardzo uważnie ją przeczytałam i utkwiło mi w głowie to, że dziecko musi mieć codziennie wszystko o tych samych porach, wg mnie organizm ma taki zegar i jak się przyzwyczai człowiek to o tych samych porach bez problemu wstaje czy idzie spać, nie zauważyłyście, że jak np. jednego dnia nie idziecie do pracy to i tak przebudzicie się o tej samej porze co zawsze bo Wasz organizm tak jest nastawiony (no chyba, że jesteście mega zmęczone) to jest moja teoria, staram się kłaść małą spać o tych samych porach, a jak z 2-3 dni nie miałam takiej możliwości to mi się dziecko rozregulowywało i buntowało. Nie wiem może się mylę ale dla mnie to kwestia systematyczności. Nieraz mała miała dni, że się buntowała ale ja byłam twarda i wie, że jak ja mówię, że pooglądamy jedną bajkę i idziemy spać to tak musi być. Jestem konsekwentna(a przynajmniej się staram). Na moje dziecko to działa. Teściowa już nie raz mi mówiła że małą trochę trzeba odizolować i że powinna zostawać na noc z nimi albo moimi rodzicami ale wg mnie to jest zbędne, nie mam ochoty żeby mi dziecko w głowie mieszali, rozregulowali ją bo mój teść nie raz wyskakiwał do mnie z hasłami, pozwól się jej jeszcze pobawić. Ale ja też chcę mieć chwilę ciszy i spokoju i czasu dla siebie i męża. gosiu nie bój się stopniowo małymi kroczkami i Jasio będzie siusiał do nocnika. Moja to mi wczoraj zaciągnęła majtki i zacisnęła nogi i powiedziała, że nie chce do spania pampersa, dwa razy sikała w nocy ale na szczęście do nocnika. :) magdunia współczucia, mój jak jest chory to mam 2 dzieci w domu i oczywiście tym gorszym dzieckiem jest mąż, bo on umiera haha alamka rozumiem Cię ja też lubię mieć chwilę dla siebie wieczorem i też bym małej nie kładła w dzień jakby wieczorem nie chciała iść spać, czasem celowo jej nie kładłam żeby wieczorem położyć ją przed 19 i mieć więcej czasu no ale często padała mi późnym popołudniem wiec kładę ją w dzień póki chce jeszcze i nie ma problemu wieczorem. mamucha ja też planuję dać Julię do przedszkola od września ale słyszałam, że podania się składa w marcu. to prawda czy każde przedszkole ma inaczej? bo nie chciałabym przegapić terminu :)