MOniś dziękuje bardzo, to moze tak własnie spróbuję, jakoś nie pomyślałam, że tak mozna. A wodę ile gotujesz 5 minut?Bo do sinlacu ja gotuję 5 to do zupki chyba też. Zielona z tego jestem
Uloonia śliczna jesteś, włoski masz piękne, ael rozumiem, zmień fryzurkę, na pewno bedziesz slicznie wyglądać, nic Ci nie doradze bo sie niestety nie znam na tym,
spadam bo się obudziła moja mala zlosnica
Duszyczka trzymaj się dzielnie, ważne, że to niest bardzo ciężki przypadek i nie trzeba tak szybko operować. Trzymam kciuki. P.S.wydaje się, że jak mieszkasz w Uk, to niby zachód, powinno być lepiej, a tu służba zdrowia wszędzie beznajdziena.
u nas chyba zaczynają wychodzić ząbki
Natalka marudna, wczoraj ciągle musiałam Ją czymś zajmować, bo inaczej płakała, marudziła. W nocy od 3-4 wcale nie spała, płakała, więc jej smarowałam bobodentem i nosiłam, w końcu zasnęła, obudziła się po 5 min z płaczem, ale cycek ja uspokoił. Ja padam, nie wiem ile to bedzie trwało, ale chyba długo bo ona dopiero ma 4 mies i 5 dni.
Na noc zjadła 110 ml sinlacu o 19.40 i o 23.30 się obudziła na jedzonko.
Klaudiaco za idiotyczne pielęgniarki, moja ma 4 miesiące i tydzień temu ważyła 7850!!a Emi jest strasza o miesiąc i tyle waży ja uważam, że ok, bez przesady, jakby ważyły z 10 to spoko za dużo, ale 8 ok. Jak byłam z Natalką w szpitalu jak miała 5 tyg. to obok był chłopiec 5 miesięcy i 10 kg, to naprawdę był grubiutki.Super ze jedziecie na tak dlugie wakacje, my w sobote jedziemy za tydzien do rodzicow moich i D (mieszkają niedaleko) na dłuzej nie ma szans,bo D ma mało urlopu już, i boi sie wykorzystać wszystko, bo wiadomo jak to z dzieckiem, lepiej miec na wszelki wypadek
Wszystkiego najlepszego dla Emi
Pogoda koszmarna
Możecie mi podac przepis na zupke z ziemniaka i marchewki?Chodzi mi o il. wody itp. Mam zamiar ugotować Natalce w przyszłym tygodniu. Z góry dziękuje 
Dantessa jak Dawidek?Co to w końcu było, że jest w szpitalu?Podobnie jak dziewczyny myślałam, że napiszesz coś więcej, bo w sumie to za bardzo nie było wiadomo o co chodzi. Różne dziewczyny mają problemy i czasem po prostu można się źle zrozumieć. Wracaj do nas!!
Sylka cieszę się, że Mąż Ci pomógł
Ulooniajak myslisz ze nic nie umiesz, tzn ze umiesz, im więcej wiesz tym myslisz ze więcej nie wiesz, zawsze tak miałam, a jak nic nie umiałam, to się wogole nie bałam. Będzie dobrze!!Trzymamy kciuki
U nas w weekend Natalka ładnie spała 3 noce, ściągałam Jej pokarm przez cały dzień, żeby bardziej się najadała na noc i spała ładnie, najpierw 4 godziny, a potem co 3 godziny, jednak juz się Jej to znudziło
i wczoraj i dziś w nocy znowu najpierw 3 godzinki a potem co godzinę!!Wczoraj na wieczór dałam Jej pierwszy raz Sinlac, wypiła 20 ml mleka mojego - tylko tyle udało mi się ściągnąc przez cały dzień, już sie martwię, że mi się laktacja stopuje
, a potem zjadła jeszcze 90ml sinlacu i jeszcze 10 min z piersi mojej!!spała 4 godziny, więc spoko, ale potem budzenie co godzinę, i od 3.30 do 4.30 wogóle nie spała, tylko gadała i śmiała się do firanek (mamy takie w kwiatki i Jej się podobaja) myslałam, że zwątpię. Mój D chciał się Nią zająć, ale poszedł spać o północym bo jeszcze coś robił z tą swoją pracą mgr, a o 5.50 i tak musiał wstać do pracy, i szkoda mi Go bylo. Potem spała Królewna jeszcze do 6.20. Nie rozumiem już Jej, dlaczego nie chce spać!!Ja już ledwo żyję...chcę się wyspać a nie tak co godzinę. Myślałam, że jak dam jej kaszke to bedzie spac lepiej a tu g..no.
Wszystkiego Najelpszego z okazji DNIA DZIECKA!!!!!!!!!
Sylka strasznie mi przykro, że masz tak ciężko ze swoim M, wogóle chyba za dużo naraz i On i praca i odstawienie od cycka... trzymam kciuki żeby było lepiej, dobrze, że chociaż Teściowa sie postara przyjechać do Ewy i Ci pomóc.
U nas ok, dzis znowu same, w weekend była moja Mama, bo mój D musiał jechać na komunię swojego chrześniaka 300km więc bez sensu było Natalkę męczyć taką jazdą. Strasznie tęsknił ale już jest z nami, tzn w pracy ale chociaż wieczorem będzie z nami
Za tydzien jedziemy do rodziców na tydzień, takie małe wakacje, nie stać nas na razie zeby gdzieś ywjechać, poza tym cała rodzina tak daleko, że wolimy na razie do nich jechać i poodwiedzać wszystkich (rodzina moja i D w promieniu 30km mieszka)Już się nie mogę doczekac, bo w koncu spędzimy trochę czasu razem.
Pogoda straszna...brrr 1 czerwca a tu jak listopad, nie wiadomo jak dziecko ubrać na dwór, bo raz zimno, a jak słoneczko się pokaże to gorąco...
Asia super zdjęcia:) myśmy też wczoraj były na basenie, Natalka też coraz fajniej 