Dziś zaczynam walkę z kilogramami!

03/02/10 21:46:02

czesc dziewczyny :D na tym watku jestem nowa i moze pare slow o sobie. otórz mam dosc swojej wagi i dlatego postanowilam napisac do Was. w marcu minie rok jak urodzilam synka w ciazy na koncowce wazylam 85kg,przed ciaza w granicach 63-65. jeszcze w listopadzie warzylam 66kg czyli juz prawie wrocilam do siebie az tu nagle staje na wadze a ona wskazuje 70kg-jest mi z tym strasznie zle bo tak bardzo cieszylam sie ze wrocilam do siebie a tu taka niespodzianka-chociaz przyznaje troszke sobie ostatnio pozwolilam na pysznosci. moim marzeniem jest 60kg choc wiem ze bedzie ciezko. Czy moze mi ktoras z Was przzeslac na meila ta diete proteinowa prosze jestem zdesperowana i mam dosc swojego ciala...tylko chcialaby aby ktoras z Was chetnych mi pomoc podala mi najpierw swojego meila a ja bym sie do niej odezwala poniewaz jest na forum e mama osoba ktora jest z mojej rodziny a nie chce by znala moje problemy a po meilu moze mnie rozpoznac. Przepraszam za zamieszanie i mam nadzieje ze ktoras z Was mi pomoze :? a tak wogole to podziwiam Was za upor i sile w odchudzaniu mam nadzieje ze z Waszym wsparciem uda mi sie osiagnac i moj cel...

modlitwa o poczęcie dziecka

24/12/09 20:45:43

Kochane duzo zdrowia zarowno na ciele jak i na duszy, radosci z codziennych drobnych rzeczy oraz spelnienia najskrytszego marzenia tupotu malych nożek :sss: ...No i oczywiście pomyśloności w Nowym Roku oraz udanej zabawy w sylwestrową noc!!! :lala:

modlitwa o poczęcie dziecka

07/10/09 21:13:43

witam sie w koncu i ja :wink: Papryko ojjjjj jak ten czas leci lada dzien i Ty bedziesz trzymała swoją malutką w ramionach-a zobaczysz dopiero wtedy jak czas zasuwa do przodu ledwo zacznie sie poniedzialaek a tu juz koniec tygodnia az czasami mnie to przeraza.... Patisonku nawet nie wiem co Ci napisać bo na to co Was spotkało brak słów, aż nie moge uwierzyć ze dr.T tak z Tobą postąpił-ale coz skoro ma zamiar opuscic nasze miasto to co mu ma zalezec na pacjentkach. Tule Was mocno i trzymam kciuki za nowe staranka. A tak przy okazji czy mozesz mi zdrdzic nazwisko tego nowego lekarza? Solusiu nie załamuj sie, ważne ze masz tak madrego meża ktory wierzy w to iz zostaniecie rodzicami a to w jaki sposob to faktycznie z takim facetem u boku nie wazne... a ja wrocilam do pracy juz miesiac temu i probuje sobie wszystko poukladac, ale czasami bywa naprawde trudno. Mlody juz zaczyna stawiac swoje pierwsze kroki, strasznie sztywno trzyma sie na nozkach, zabkow mamy juz trzy i chyba idzie kolejny. Ogolnie jest bardzo zywym, energicznym, ciekawskim i grzecznym dzieckiem i oby tak dalej. Kochane przepraszam ze nie pisze do kazdej z Was kilka slow ale padam na pyszczek i w sumie to co przeczytalam to juz zapomnialam co mialam ktorej napisac. Sciskam Was mocno i trzymam kciuki za kolejne fasolki i szybkie plum Papryczki bo nie wiem kiedy znowu znajde czas aby cos naklikac do Was.

modlitwa o poczęcie dziecka

24/08/09 15:39:14

Witam Was kochane bardzo serdecznie oraz wszytskie nowe kolezanki!!!! niestety nie mam czasu na porzadne nadrobienie watku ale z tego co sie doczytałam to: Patisonku widze ze i Ty doczekalas sie swojego cudu!!!!Bardzo GRATULUJE i prosze nie martw sie na zapas bo na pewno bedziesz tulic malenstwo najwazniejsze jest teraz abys duzo lezala odpoczywala i myslala pozytywnie choc wiem ze w takich chwilach jest to bardzo trudne!!!Juz wyobrazam sobie mine DOKTORKa jak mu powiedzialas o ciazy dokladnie pamietam jak zareagowal na wiesc o mojej-myslalam ze mu oczy z orbit wyskocza ze zdziwwienia i cieszyl sie tak jakby to mialo byc "jego":)))))) Glowa do gory a wszystko sie ulozy!!! Papryko wygladasz kwitnaco a kilogramami sie nie przejmuj pamietasz jak ja biadolilam ile to juz mnie przybylo a teraz nikt mi nie wierzy ze bylam w ciazy i mam malucha ktory juz lada dzien skonczy 5 miesiecy!!!!szybko wszystko zrzucisz-chociaz ja poki karmilam to pozbylam sie tylko tych kilogramow zaraz po porodzie a reszta w zadnym wypadku nie chciala zniknac dopiero jak przestalam karmic-co dziwne-to wgaga leciala w dol jak szalona.Poglaskaj brzusio!!! Solusiu i pozostałe staraczki nie wolno w zadnym przypadku sie poddawc bo jak pokazuje moj i Patisonka przykład cuda sie zdarzaja tylko trzeba cierpliwie czekac- w obu przypadkach ciaza byla bardzo niespodziewana choc bardzo wyczekiwana-wowczas ja ja odebralam wrecz jako wpadke bo przeciez juz sie "pogodzilam" ze nie bedemiec dzieci a tu BEC i jest malenstwo ni stad ni z owad U nas wszystko w porzadku, Szymon rosnie jak na drozdzach i wyglada na duzo starszego, juz mamy pierwsze zabki za soba, na lozku nie moge go spuszczac z oczu bo zaraz fik mik i juz jest w innej pozycji, uwielbia jabłuszka i inne owoce, jarzynki tez nie stanowia dla niego problemu, smieje sie od ucha do ucha z byle czego-ogolnie jest bardzo pogodnym dzieciaczkiem. Pozdrawiam wszystkie czytelniczki i prosze nie traćcie nadziei na swoje maleństwa!!!

modlitwa o poczęcie dziecka

23/06/09 12:00:28

witam!!! Pamietacie mnie jeszcze???? Niestety maluch zabiera mi cały czas a teraz z dnia na dzien potrzebuje coraz więcej uwagi bo tylko chciałby sie bawic i strasznie jest ciekawy swiata. Wogóle jest bardzo grzecznym dzieckiem, czasami ma tylko swoje humorki ale to jak kazdy. Papryko przeczytlam o Twoich obawach-nie martw sie na zapas na poczatku ruchy dziecka sa tak delikatne ze nie zawsze mozna je czuc, ja czasami mialam przerwę kilkunastu dni zanim znowu cos poczułam z to pózniej synek nadrabial i dawal niezle popalic-tak ze nie martw sie wszystko jest na pewno w porzadku. Co do wynikow to tez nie sugeruj sie normami bo inne sa dla kobiet w ciazy a inne dla normalnego stanu organizmu. Glowa do gory!!! Pozdrwiam wszytskie staraczki, trzymam mocno kciuki zeby i Wam sie w koncu udało a uda sie na pewno trzeba tylko mocno wierzyc ze sie udaa zobaczycie ze kiedys przytulicie swoje malenstwo- nie ma nic piekniejszego jak usmiech dziecka-on Wam wynagrodzi te lata cierpien i staran, wiem to z wlasnego doswiadczenia....