NaJWyzszA pOra nA MajoWecZki 2008:)

21/04/08 09:14:45

Witajcie poniedziałkowo! o mnie też już nikt nie pamięta.... ale czytam, czytam was :D idę z mężusiem dziś podejrzeć maleństwo :) mam nadzieję że płeć się potwierdzi i będzie synuś :D już nie mogę się doczekać :lol2:

NaJWyzszA pOra nA MajoWecZki 2008:)

07/04/08 21:12:21

Monika nie ma sensu słuchać takich historii. Ja byłam tydzień temu na szkole rodzenia w tym szpitalu i wręcz polożne namawiają na wspólny poród :D Zawsze jak jest najblizsza osoba przy Tobie to ma kto ci pomóc. Jak bardzo się boisz to może warto przyjść na szkółkę.... zawsze miło później widzieć znajome położne.... inaczej z wami rozmawiają. Ja byłam bez męża na 1 zajęciach, ale teraz postaramy się być już razem :D 17 kwietnia będzie chyba wycieczka na oddział :) ja też się boję... ale najważniejsze abym nie była sama :D

NaJWyzszA pOra nA MajoWecZki 2008:)

31/03/08 15:22:18

witajcie majóweczki! dawno nie pisałam, brak weny :roll: ostatnio ciągle mnie coś boli :? ale staram się was przynajmniej poczytać troszeczkę :) Byliśmy w sobotę na odwiedzinach u koleżanki :) urodziła 1 lutego dziewczynkę 2700g/53cm, termin miała na 24 lutego :shock: jestem teraz mega wystraszona bo jeszcze mało mam rzeczy do szpitala a tu mogę rodzić za miesiąc :shock: powiedziała mi co mi się przyda w szpitalu m.in. kazała się zaopatrzyć w jakieś prześcieradło ceratkowe lub coś podobnego, bo ona leżała 2 dni w brudnej pościeli... a słyszała że tam zmieniają często posciel :twisted: więc lepiej sie zaopatrzyć :) a majtki to radziła te jednorazowe, bo nie będzie mi się chciało napewno prać tych siateczkowych... uważajcie na rozmiary bo ona kupiła M i były tak duże że nie trzymały dobrze tych podkładów :D A poród rozpoczął jej się ok. godz.10 bardzo mocnymi skórczami, a już o 12 miała dzidzi przy sobie. Po 2 dniach wróciła do domu. Jest teraz taka szczupła że nie mogłam się napatrzeć :shock: od początku karmi piersią :D

NaJWyzszA pOra nA MajoWecZki 2008:)

29/02/08 14:45:18

Witaj Dorotka! nie przejmuj się, maleństwo pewnie jest tak ułożone i kopie cię w pęcherz :D ja miałam tak ostatnio przez 3 dni, mały leżał tak nisko i prawie wogóle nie czułam jego ruchów, za to do kibelka latałam bez przerwy :D też myślałam że coś jest nie tak, ale już wszystko wróciło do normy :D Honda wysłałam Ci wiadomość na pw :D Dżasstina wszystko będzie dobrze :D ja nie wiem kiedy nam się udalo :D staraliśmy się pod koniec sierpnia i we wrześniu, ale jak robiłam test w połowie września to nic na nim nie wyszło :o dopiero 5.10 test potwierdził ciążę :D :D

NaJWyzszA pOra nA MajoWecZki 2008:)

25/02/08 16:49:20

Monika moja siostra też jak rodziła w Białej, to nie mogła wkładać tych majtek poporodowych! ale gdy nikt nie widział to nosiła a na obchód ściągała! Mówiła mi abym się zaopatrzyła w te majtki :D