mój dzidziuś już śpi ok godzinkę..wzielam sie troche za sprzatanie...a teraz bede czekac cierpliwie na mezusia jak wroci z pracy...bedzie to ok 24...
zrobiło mi się dzisiaj całkiem milusio bo mąż mojej znajomej (całkiem niezły gosciu ) powiedział mi że się zmieniłam po urodzeniu Kacperka... stałam sie niby bardziej wrażliwa, kobieca i mila a nawet seksowna ale to powiedział mi już na uszko..
heh nie wiem czy przed urodzeniem byłam mniej miła hehe...ale i tak fajnie było to usłyszeć ...
wkleje zdjecie sprzed 2tygodni.. jestem na nim z kumpela która ma synka ponad 2 m-ce starszego od Kacperka...czyli mój miał na tym zdjeciu niecałe 2 a synek mojej koleżanki ciut ponad 4 m-ce...
[url=http://img66.imageshack.us/my.php?image=p1000649mj8.jpg:dx1b65jo] [/url:dx1b65jo]
ja jestem po lewej z Kacperkiem ktory sobie ziewa... wg mnie to nie ma miedzy nimi za duzej róznicy..są prawie tak samo duzi..mój waży 6200 a Bartuś niecałe 7kg.. mój nawet już zaczyna się podnosić za ręce jak się go ciągnie..a synek kolezanki jeszcze nie bo nie umie głowy dźwignąć.. jak widać dzieci są rożne i w różnym tempie rosną...
heh a tak apropo jak będzie tak rósł ten mój bąbel to diete poźniej będe musiała mu zastosować by grubaskiem nie był..
to wszystko co na dzisiaj chciałam rzec...
buziaki i dobranoc
![]()

Społeczność
Polecane strony: 