Caro54 dziękuję za pocieszenie. nie wspieram się żadnymi lekami. 7 miesięcy temu poroniłam i miałam łyżeczkowanie a później ginekolog powiedział mi, ze wszystko jest ok i wystarczy czekać. tyle, ze dobija mnie to czekanie.
może pójdę do innego ginekologa. czytałam o kuracji clomidem i chyba muszę porozmawiać o tym z moim lekarzem, a jak on coś będzie kręcił to pójdę do innego i już!
Zrobiłam w końcu test. O 5 rano się przebudziłam, żeby zrobić siusiu. Wzięłam test, a mężowi kazałam czekać za drzwiami łazienki i... I zobaczyłam jedną kreskę. Pokazałam to mężowi, a on zachował się tak jakby miał do mnie pretensje. Bez słowa poszliśmy dalej spać!
0 9:00 obudził mnie ogromny ból brzucha i za godzinę już krwawiłam.
Mąż powiedział mi, że jak zobaczył tą jedną kreskę, to był załamany i nawet śniło mu się, że poszedł sobie zapłodnić inną kobietę. Zrobiło mi się przykro.
Cały dzień boli mnie brzuch, plecy, pupa i w ogóle czuję się jak balon. Pół dnia spędziłam siedząc mężowi na kolanach i marudząc. Mam doła. Chyba się poddam i zacznę brać tabletki antykoncepcyjne, bo wtedy przynajmniej będę wiedziała czego co miesiąc się spodziewać. Kiedy okres przychodzi jak w zegarku, przynajmniej nie robię sobie złudnej nadziei, tak jak teraz - okres spóźniał się 2 dni, a ja już śniłam o pieluszkach, łóżeczku, wózku...
2 lata starań za mną i co?
Poddaję się <zapłakana>
Mam @ regularnie jeśli nie licząc 1 dnia zawahania w obie strony. Tak więc obliczyłam sobie, że 1 maja @ przyjdzie no i... no i nie przyszła - ani dzień prędzej ani nawet wczoraj. Dziś też nie ma po niej śladu! Nawet brzuch mnie nie boli! Nie wiem co mam myśleć!
Mąż powiedział, że pójdzie po test ciążowy a ja spanikowałam i powiedziałam, żebyśmy poczekali jeszcze trochę! Boję się i w dodatku nie wiem czego bardziej - czy bardziej rozczarowania, że nie będzie 2 kresek, czy bardziej tego, że znów poronię!
Boję się na prawdę się boję i to tak bardzo! Chyba jednak wolę dostać @ niż znów stracić nienarodzone jeszcze dziecko, a drugi raz już chyba bym tego nie przeżyła. Od poronienia minęło 7 miesięcy, a ja jeszcze czasem płaczę, kiedy zostaję sama - 2 raz to byłby cios poniżej pasa.
Mam mętlik w głowie i to bardzo ogromny!
RATUNKU!