191
191
Zuzia urodziła się w samą porę-trafiła idealnie w termin. Fakt, że dwie poprzednie noce miałam regularne skurcze, ale brzuch mi nie opadł i dopiero trzeciej nocy "wyskoczyła".
Zuzia w dzień kiedy skończyła równe pół roku ważyła 7,300 kg.
Zuzia od początku leci na Nan'ie. Obecnie podaje Jej Nan2R ale chyba zmienię, bo mimo iż od dawna weszły zupki i deserki to Zuzia nadal ma problemy z kupką i bez Duphalac'u się nie obejdzie
Czy któraś z mam też miała takie doświadczenia z Nan??
Heh ja karmiłam cały jeden dzień a Zuzia i tak się nie najadła
Pokarmu było mało, sutki nie chciały mi twardnieć więc musiałam butelką zaspokoić Jej głód i mogłam już zapomnieć o karmieniu piersią, bo Zuzka wolała butelkę-łatwiej. Zamierzałam karmić "na orętkę"-odciągać z piersi i karmić butelką, ale niestety tuż po wyjściu ze szpitala miałam nie mało problemów prywatnych i te pare kropelek co systematycznie przybywało w (.)(.) znikneło
Więc niestety nie miałam co odciągać i cały misterny plan długiego karmienia piersią poszedł w p... ![]()