***Marcóweczki 2012***

08/11/12 22:32:52

kalinqa buziaki w pepuszek dla Tomaszka! U Iwa zebow brak i nadal pozycja parterowa, ale wcisnie sie juz wszedzie i tylko co rusz musze za te kochane nozki wyciagac spod kanapy, lawy.. generalnie im ciasniej tym lepiej. Dzien zaczynam od zamiatania i mycia podlog bo zjada wszystko co znajdzie. rumianek :yea: :sese: femme ała. wspolczuje, jakis czas temu tez bylam pogryziona, oj boli.. przypomnialy mi sie wtedy poczatki karmienia ;)

***Marcóweczki 2012***

18/10/12 11:30:44

oj tam oj tam... ludzie gorsze rzeczy jedzą niż koty :wink: :sese: kalimba u Ciebie też nocki takie krótkie? :D mi się już doba w jedno zlewa, bez tego SZTUCZNEGO podziału na dzień i noc :bbb: maa4 mobilna wolność! jeeaah.. :yea: Zazdroszcze... u mnie na opak, mam samochód nie mam prawa jazdy. :g^^: jimka co nas nie zabije to nas wzmocni, pomyśl jaka silna będziesz za te 3 tygodnie :lol: kroowka roczny urlop macierzyński... :shock: tiaa........... ;) kalinqa wkleiłas już Swoje zdjęcie, bo schodze do podziemi :lol: eeyore zgadzam się, nawet nie masz pojęcia jak mi brakuje prawka teraz przy tej dwójce. :(

***Marcóweczki 2012***

15/10/12 00:09:34

Hej! Razem z Iwem mamy zapalenie krtani. Dzisiaj zaliczyliśmy lekarza, bo młody stracił w nocy głos. :? To chyba mit, że dzieci piersiowe mają większą odporność i rzadziej chorują... Jajka oraz glutenu jeszcze nie podałam. Z nowości to dostał ostatnio zupe pomidorową, a tym tygodniu dostanie ogórkową. Przez te choroby dużo mniej je i mam już pół zamrażalnika zupek, bo szkoda mi wylewać... Nasz plan dnia od rana: pierś, pierś, koło 14 obiad (zupa z mięchem), owoce, 18/19 sinlac kąpiel, pierś do zaśnięcia i lulu. koło 23 pierś A przez ten ostatni czas chorobowy to w nocy jak sie budzi z płaczem to też mu podaje pierś. Choć wczoraj był dzień dobroci dla matki i po kąpieli przespał bez jedzenia do 5 rano. :P kalimba ja też chętnie Boryska przygarnę! Kaja świetnie się bawi z Iwem, więc będzie zachwycona kolejnym "braciszkiem" :D Iwo jest wiernym widzem jej przeróżnych maści występów, pokazów etc.. więc jak publika jej sie powiększy będzie przeszczęśliwa :lol: ...i klaskać nauczy Boryska. :lol: Zmykam.... katar i kaszel zaczyna mnie męczyć :( .

***Marcóweczki 2012***

11/10/12 12:15:57

Hej ho! Wróciłam! ....z chorobowego :D Najpierw Kaja zaliczyła trzydniówke, potem Iwo, a potem Kaja na zakładke złapała zapalenie krtani, a teraz Iwo znowu ma katar (ale tym to już się nie przejmuje...) Mam tylko nadzieje, że na tym koniec i do końca roku będa już zdrowe. :D:D:D Kaju od poniedziałku radośnie zmyka do przedszkola, a Iwo ma etap tylko mama i tylko tam gdzie mama. Na sekunde nie można zostawić go samego w pokoju, bo jak tylko się zorientuje to wpada w okropny płacz. I tak sobie wędrujemy po mieszkaniu i wspólnie WSZYSTKO robimy. Robiłyście kiedyś ciasto jedną ręką? :lol: Iwo nadal bardzo źle sypia w nocy. Oprócz częstych pobudek zaczął sie wybudzać i dzisiaj np. od 1 do 4 poprostu nie spał. Zaczęłam chodzić na zumbe. Strasznie to fajne i mocno nakręca energetyczne. Dołącze do tego jeszcze pilates i mam nadzieje, że to przynajmniej na chwile uchroni mnie przed szaleństwem. :lol: Kaja jak była mała to była bardzo ciepłolubna. jak skończyła roczek to jej sie zmieniło i teraz zimą to najchętniej biegałaby w sandałkach ;) Iwo jak na razie też jest ciepłą kluską. Dzisiaj nie mam siły na nic.... (tylko na zumbe wieczorem) Ide sie położyć, Iwo zasnął i musze to wykorzystać. :? Ale jeszcze się odezwę :P :sw: <--- tego Wam dziś życzę!!!

***Marcóweczki 2012***

04/10/12 00:14:05

Hej... Iwo pięknie wysypany, ale już nie gorączkuje, choć nadal marudny, z naciskiem na marudny :twisted: A pisałam Wam, że jest marudny? :loo: Jutro sie do Was odezwe :P. I wypytam szczegółowo eeyore o te kąpiele w przeręblu. Ja w sumie to mogłabym w saunie zamieszkać, taka ze mnie ciepła klucha... :lol: