Byłe MAJÓWKI 2008, czekające i starające się po poronieniu

22/03/10 18:21:30

minie wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) :) :) :) a Zosia przesliczna ;) :D :D

Byłe MAJÓWKI 2008, czekające i starające się po poronieniu

18/01/10 21:49:26

spoko Karlik :D Dawid tez na poczatku nie chcial sam... ja go przekrecalam dla cwiczen... ale w koncu przyszedl czas, ze zaczal sam i wtedy byla masakra z usypianiem :P non stop chcial sie przekrecac zamiast spac 8) a teraz ma etap wstawania o wszystko i wszedzie i mimo, ze nie spal 4 h to wstawal w lozeczku :twisted: :twisted:

Byłe MAJÓWKI 2008, czekające i starające się po poronieniu

18/01/10 21:19:25

karlik moj to Dawid :P jak my jemy to oczywiscie patrzy tak, ze jesc nie mozna :) ale jak mu dam np kawalek ziemniaczka od siebie to pluje strasznie :( slodziak z Rafalka :) :) jak pieknie sam siedzi :) wiesz, ja z Dawidem cwiczylam przewroty. kladlam z boku zabawke, mlodego kladlam na plecach, np lewe kolano przekladam za prawe tak, ze lezal na boku ale biodra mial skrecone jak do przewracania, kilka dni i sam zalapal o co chodzi :) a zabawka go mobilizowala zeby sie przekrecal bo chcial zlapac :) ja tez chodze do pracy a maly jest z tesciowa... i jak ciebie boli mnie, ze nie moge byc z nim w tym czasie ale nie mam wyjscia :( :( ja sciagam pokarm w pracy takze jest na drugi dzien mleczko bo nie dalabym rady jak ty przyjezdzac, ponad 40 minut dojazd w jedna strone :( niestety i mleczka juz mniej bo Dawid mial okres focha na cycka i wolal butle... ale walcze i kazda krople mleczka dla niego... chociaz musze juz sztucznym dokarmiac... Łucja gratuluje!!!!!!!!!!!! zycze spokojnych 8 miesiecy juz :) :) lece sie pouczyc :)

Byłe MAJÓWKI 2008, czekające i starające się po poronieniu

18/01/10 11:00:20

hej :) raany mi wiecznie czasu brakuje... teraz jem w pracy sniadanie i szybko cos napisze co u nas :) a wiec... Dawid od sylwestra raczkuje :) poza tym zdaza mu sie gadac jak najety :) mamy 2 zabki, nareszcie :) zaczyna przyjmowac pozycjhe do siadania, jeszcze nie siada ale juz niedlugo powinien sam wreszcie usiasc :) najgorsze, ze przy wszystkim nam wstaje, trzeba wszedzie za nim latac :) nawet przy usypianiu koszmar, wczoraj wieczorem i w nocy prawie po godzinie go usypiaismy bo non stop wstaje :twisted: :twisted: ale najgorsze,ze nie chce mi jesc nic innego niz mleko :( :( jak widzi miseczke i lyzeczke to placze i mi reke odpycha... nie wiem czy to moze po tym, ze dostawal leki na lezeczce i teraz mu sie kojarzy... sama nie wiem, bo wczesniej mimo to jadl a teraz nic :( 3 lyzcezki i koniec, jest placz, prezy sie w foteliku :( :( nie mam juz sily ani cierpliwosci... odstawilam na kilka dni bo myslalam, ze moze odczekac trzeba ale gdzie tam... nadal nie... macie jakis pomysl???? pediatra na razie kaze czekac bo moze przez zabki, ale to sie ciagnie juz 2 miesiac... krzywice moze miec od takiej ilosci mleka... tu filmik jak zaczynal raczkowac :) teraz to lata po calej chacie :D http://www.youtube.com/watch?v=NnS0PV_Z ... re=channel tu sobie gada :) http://www.youtube.com/watch?v=yIgBjvMI ... re=channel a tu kilka fotek :) (posadzilam tylko dla zdjecia) [url=http://www.fotosik.pl:3duuqx6a] [/url:3duuqx6a] [url=http://www.fotosik.pl:3duuqx6a] [/url:3duuqx6a] [url=http://www.fotosik.pl:3duuqx6a] [/url:3duuqx6a]

Byłe MAJÓWKI 2008, czekające i starające się po poronieniu

10/12/09 08:56:01

beniu baaardzo mi przkro :( :( :( wszystkiego naj naj naj dla Nikosia!!!!!!! u nas jakos srednio.... Dawid od kilku dni nie najada sie cycem, po godzinie juz byl glodny, a wczoraj zaraz po cycku musialam dac butle bo plakal... dzownilam do Pani od laktacji i mowila, ze to moze byc maly kryzys laktacyjny... no i jak zawsze w pracy sciagalam 120ml tak dzisiaj leedwo 70ml :( :( nie wiem czy to kryzys czy mleczko sie konczy :cry: :cry: :cry: na dodatek mlody nie chce jesc nic innego jak tylko mleko... zadnych zupek,kaszek... tylko by mleko zlopal... zupke czy kaszke to wmusze po kilka lyzeczek i to tylko przy zabawie... nic nowego nie podalam, nagle przestal lubic... sluchajcie kiedy wasze dzieci zaczely siadac? bo Dawidos na razie nie, nawet sie nie zanosi, jak go tylko posadze tak leci i pieczatka czolem o mate :? za to przyjmuje pozycje startowa do raczkowania, podkula juz kolana ladnie, ale jeszcze nie bardzo wie, jak to wszystko poloczyc, szczegolnie z rekoma jeszcze nie kuma jak je posunac... no i nadal jest szczerbaty :?