Lipcówki 2011 :)

20/09/11 10:15:31

Holly- ja miałam z Maćkiem ten sam problem do momentu aż trafiłam na odpowiednią butelkę. Kupiłam butlę lovi ze smoczkiem dynamicznym i zaciągnął ;)

Lipcówki 2011 :)

20/09/11 09:47:13

Hej! Moja bratowa urodziła dziś w nocy synka:), cieszę się tak jakbym to ja urodziła, hehe. My do inhalacji używamy Mucosolvan 15 kropli i 2,5-3 ml soli fizjologicznej- tak nam przepisałą pediatra). Dodatkowo do nosa ringosol i frida + 5 kropelek wit.c 2 x dziennie, na ten czas odstawiam cebionmulti, który podaję wieczorami. Jeśli ktoś puszcza dziecku kołysanki to ja polecam kołysanki w wykonaniu Umer i Turnaua, kołysanki Steczkowskiej i sympatyczne są też kołysanki rybki mini mini :), a ja poza tym śpiewam co akurat mi do głowy wpadnie. Tomek sporo śpi więc za dużo nie śpiewamy za to przy Maćku mieliśmy długaśny repertuar , włącznie z kolędami w lipcu ;). W sprawie bioderek wiem,że warto skonsultować z innym ortopedą. Przy Maćku byłam u trzech! Pierwszy i drugi powiedzieli, że obraz usg jest ok tylko odwodzenie za słabe. Namęczyłam się i dziecko szerokim pieluchowaniem po czym poszłam do najlepszego podobno ortopedy dziecięcego, który jest specjalistą od bioderek już tylko i on zbadał Maćka po czym przeprosił za kolegów. Powiedział, że bioderka są zdrowe. Teraz z Tomkiem od razu poszliśmy do niego i też ok :). Antonine- trzymam kciuki za lepsze wieści

Lipcówki 2011 :)

19/09/11 11:58:56

Achatinka- z tym,że daję butlę nie mam większego problemu, żal mi, że nie mogę sama wykarmić dziecka, ale nie ja pierwsza i nie ostatnia. Nie wiem tylko jak karmić trybem mieszanym, ile razy i w jakiej ilości butlę i czy w dalszym ciągu na żądanie, czy cyc po butli czy przed czy też na zmianę. Jestem w tym temacie zielona.

Lipcówki 2011 :)

19/09/11 10:47:05

Hej! U mnie była tydzień babcia, więc nie siedziałam za wiele przy komputerze. Maciek w końcu przełamał się i już jest lepiej w przedszkolu, bo miał kryzys. Dołączam do tych, których dzieci ,mają zatkany nos a nie mają kataru. W środę mamy zaplanowane szczepienie to się dowiem czy osłuchowo ok i czy można szczepić. U mnie porażka z karmieniem, Tomek się nie najada moim mlekiem niestety :(. Ciągnie co godzinę z jednej i drugiej piersi i czasami dalej widzę, że głodny a ja już nie mam nic. Ostatnio dałam po moim karmieniu butlę i wypił ponad 100 ml i był spokojny przez ok 4 h, więc chyba muszę dokarmiać mm, trudno. Z Maćkiem nie miałam tego problemu. Dzięki, że nie pominęłyście mnie na liście do wątku prywatnego. Nie piszę ostatnio za często,ale jestem z Wami cały czas :D Ostatnio zjadłam sobie trochę czekolady i malucha zsypało, więc już znów czekolada na bok. Moja bratowa dziś 6 dni po terminie, leży od wczoraj na patologii ciąży, biedna. Rozwarcia nie ma ale zaczął jej się odklejać czop i poleciała krew więc ją zostawili w szpitalu. My chrzest dopiero koniec listopada lub początek grudnia planujemy. Ja też chętnie bym na siłownie pochodziła,ale nie mam z kim dzieci zostawić, bo znów jestem z nimi sama. Tomek marudzi,więc tyle z pisania. Pozdrawiam Was :)

Lipcówki 2011 :)

03/09/11 11:39:52

Witam i ja :) Byłam u rodziców trochę odpocząć i wróciłam w środę, a od czwartku Maciek chodzi do przedszkola. Pierwszy dzień super, a wczoraj miał mały kryzysik. Trochę płakał, ale cóż musi się przyzwyczaić... Zmieniłam fryzurę i kolor włosów i jakoś tak się lepiej czuję :) Tomek jest super dzieckiem. Nawet za dużo nie muszę go nosić na rękach, bo on świetnie się czuje w leżaczku i foteliku samochodowym.Macha nogami i się w ten sposób buja i jest spokój Żaneta- musisz się porządnie wyspać jak mąż będzie miał wolne, bo Twój zły nastrój wpływa na nastrój Lenki niestety. Polecam odłożyć trochę kasy i kupić chustę, bo z dzieckiem w chuście naprawdę można dużo zrobić. Co do takiego ulewania to faktycznie może być nietolerancja na mleko, które podajesz. Co do rozmiaru ubranek to Tomek nosi 62 i 68- zależy od firmy. Byliśmy ostatnio na basenie. Maciek poszalał z moim tatą i bratem, a ja z mamą i Tomkiem pobrodziliśmy sobie w ciepłej wodzie :). Kolejny synek kocha wodę :D Mabo- dzielna z Ciebie kobieta, ale dla dziecka trzeba być silnym i ja też bym się nie załamywała i walczyła. Trzymam kciuki U Tomka już nie ma ani trądziku, ani ciemieniuchy, ale ropienie oczu ciągle wraca. Nie pomaga ani mleko moje ani kropelki, ani inne sposoby. Jak już przestają ropieć to 4-5 dni i od nowa... Ja też jestem teraz sama z dwójką dzieci, ale jakoś daję radę. Od trzech dni chłopcy zasypiają o 21 a ja mam wieczór dla siebie :D. Szkoda, że jak był K to zasypiali o 23 a ja razem z nimi ;) Muszę już kończyć, bo mi starszak spokoju nie daje, trzeba na spacer iść. Trzymajcie się i dajcie znać jak będziecie się przenosiły na jakiś prywatny wątek