***********Kwietnióweczki 2014 :)))

18/04/16 11:00:18

Natalijka jestem, jestem. Do końca sierpnia mam staż plus miesiąc zatrudnienia. Dzieciaki znośnie. Młoda czadu daje, ale taki jej charakter. Współczuje Tobie i malutkiej tej męki z AZS. podziwiam Was za myśli o trzecim dziecku, ja z dwójką mam dosyć.

***********Kwietnióweczki 2014 :)))

05/04/16 13:09:05

Natalijka matko kochana, szacun za takie myślenie ;) ja bym oszalała.zostaw dziadków z maluchami i wyjdź na jakiś wypad. Karina dobre wieści od Was płyną :) Te maratony dla Was męczące tylko. Emka może rzeczywiście mały bunt na pokładzie.

***********Kwietnióweczki 2014 :)))

21/03/16 21:28:02

Karina to ciężko Ci musi być, jak on tylko Ciebie toleruje. Młoda jakoś oswoiła się z tatą, czasem idzie do niego.po coś, ale w nocy to tylko matka, nikt więcej. Za sukces uważam, że mąż ja wykąpie i.położy jak ma dobry humor. Tylko te noce... ostatnio zrobiłam jej odwyk od nocnego jedzenia i daje radę.

***********Kwietnióweczki 2014 :)))

21/03/16 20:04:51

Natalijka mojego starszego Oliatum uczuliło tak samo jak Emolium. Pomogły kąpiele w krochmalu i balsam nivea sensitive. Alergolog testów raczej nie zrobi, bo są mało miarodajne w tym wieku. Chyba, że zdecyduje się na panel z krwi. Nie pamiętam ile Twoja malutka ma, ale Lilka jak miała 3 m-ce miała ppdejrzenie ospy i dostała clemastinum na swędzenie. wszystkiego najlepszego dla Kuby :) W żłobku ok. Dziś wróciła po chorobie. W czwartek tydzień temu wstała z gorączką i siedziałyśmy w domu do piątku. W sumie oprócz gorączki tylko katar miała. Karina fajne takie zajęcia dla.Matiego :) oswoi się z grupą i dziećmi :).daj znać jak wyniki :)

***********Kwietnióweczki 2014 :)))

03/03/16 19:58:43

Jenn dużo siły dla Was. Karina podoba się bardzo, bo wychodzi z domu, drze się papa i idziemy :) Emka trudno powiedzieć, żeby sama praca się podobała, jak układam przez 8 godzin papierki. Najpierw kategoriami, później alfabetycznie. Mega nużąca praca. Ciągle próbuję odetchnąć, ale gonitwa z przedszkola do żłobka i pracy męczy. Muszę się przestawić ;) Młoda w żłobku jest aniołem, ale w domu niezmiennie dokłada do pieca. Potrzebuje czasu, by się przestawić. teraz się nie wysypia, bo jakaś dziewczynka budzi się z wrzaskiem, a za nią wszystkie dzieci, więc ona nawet godziny nie pośpi, a w domu spała 1,5-2 godz. Ciężko mi potem z nią w domu, bo o 18 już histeryzuje ze zmęczenia, a do tego w nocy nadal źle śpi, więc jeden wielki wrzask.