No wlasnie skoro mi tak wszystkie piszecie, ze ten moj dotychczasowy lekarz zle prowadzi moja rodzine, to moze faktycznie powinnam go zmienic. Rozejrze sie po przychodniach, bo sama mam juz dosc tych antybiotykow. dzieki dziewczyny!
No wlasnie skoro mi tak wszystkie piszecie, ze ten moj dotychczasowy lekarz zle prowadzi moja rodzine, to moze faktycznie powinnam go zmienic. Rozejrze sie po przychodniach, bo sama mam juz dosc tych antybiotykow. dzieki dziewczyny!
Lekarz przepisuje wiec co mam poradzić?? Nie mogę nie podać, bo wierzę mu, że ma racje, w końcu to nie ja skończyłam medycynę. Nie chce podawać antybiotyków, ale sama już nie wiem jak sobie radzić z tą "zarazą" panującą w szkołach i przedszkolach ;/ Ciągle coś
Tran nie jest lekiem,więc myślę że taka przerwa nie jest konieczna. Ale ja tam tranu nie popieram- sama nie lubię,a dzieciom nawet nie chcę proponować. Chociaż to podobno takie zdrowe. Mam nadzieje,ze Twoim służy, ja mojemu Michasiowi niestety dziś muszę podać antybiotyk. Pozdrawiam
[quote="iza21":2ndfq0o6]bartek ma 18miesięcy i nie podaję mu nic,raz na pół rok ma katar,a poza tym nie choruje,no ale zobaczymy co będzie jak pójdzie do przedszkola.wychodzimy codziennie na spacerki,niezależnie od pogody(jeżeli tylko nie leje jak z cebra lub nie ma wichrów potężnych) i przede wszystkim je duużo owoców,w szczególności uwielbia mandarynki
Popieram takie 'naturalne' metody utrzymania dziecka w zdrowiu- dzieki temu w ogóle nie choruje, ja staram się podobnie. A jak już coś złapie, to szybko antybiotyk i znów spokój na pół roku-rok ![]()
Też mi się tak wydaje. Antybiotyk co prawda zwalnia dziecko z przedszkola tylko na tydzien, ale warto małą czasem potrzymać troche dłużej w domu, żeby właśnie nie było tak, że po paru dniach chodzenia wraca z anginą czy właśnie zapaleniem oskrzeli i trzeba podać kolejny antybiotyk. pzdr