emocjonalność 6 latka

26/01/15 01:11:00

papryczka!! czytajac Twojego posta czuje se jakbym czytala o moim synu :) mój tez ma niesamowita wiedze o swiecie, hce zostac w przyszlpsci entomologiem i wszystkich zanudza już opowiadaniem o owadach i innych stawonogach. Żywa encyklopedia! i też ma czasem dni kiedy jest bardzo ogarniety i nagle sam posprząta cały pokój, jest spostrzegawczy a ja pękam z dumy ale wiekszosc czasu tak jak mówisz "na łapu capu", tez nie pomysli o sikaniu, rozporku i zle zalozonej czapce..

emocjonalność 6 latka

08/01/15 20:17:56

Witam! Mam problem z 6-letnim synkiem. Martwi mnie jego zachowanie trwające od około 3 miesiecy. Jest bardzo wrażliwy i emocjonalny w kierunku raczej zamartwiania się niż ekscytowania się. Mam wrażenie, jakby się cofnął w rozwoju emocjonalny, wcześniej był mądry i rezolutny i bardzo wyrozumiały jak na swój wiek, a teraz płacze z byle powodu i używa przykrych dla mnie argumentów takich jak "dlaczego nie jesteś taka jak wtedy kiedy rano mnie przytulałaś i mówiłaś że mnie kochasz i mówiłaś takim słodkim głosikiem" (to byla sytuacja kiedy miałam lekko zdenerwowany głos, gdyż nabroił). Już sama nie wiem, czy to nie jest efekt tego, że za dużo przebywa z dziadkami, którzy się zawsze nad nim litują i wyręczają go we wszystkim, czy ja byłam wcześniej zbyt łagodna (prawie nigdy nie krzyczałam na niego, zawsze starałam się wszystko załatwiać rozmową), a może przechodzi taki etap, że testuje gdzie jest granica i próbuje mnie wziąć na litość swoimi emocjami? Oprcz tego występują inne cechy: - od wielu miesięcy uczę go samodzielności i faktycznie wiele rzeczy potrafi zrobić sam, ale zawsze musi to sygnalizowac, nawet to, że idzie sie załatwić, na każdym kroku tak jakby potrzebowal mojej zgody na to - nie rozpoznaje kiedy ktos jest dla niego niemiły, generalnie neutralne zachowania czesto odbiera jako cos negatywnego lub atak na niego przez co ostatnio nie dogaduje się z rówieśnikami - nie umie sam decydować o sprawach fizjologicznych np nigdy nie chce mu sie siku ani jeść ani pić nie jest mu nigdy gorąco ani zimno, dopiero trzeba mu coś zaproponować lub wręcz narzucić. Stresuje mnie to wszystko przede wszystkim ze względu na to, że chciałabym go wychować na samodzielnego, zaradnego i sprytnego człowieka, a im jest starszy tym bardziej boję się, że może jednak gdzieś popelniam błąd :( ma ktoś pomysły na tego typu zachowania?

spóźnia sie okres, boli jajnik

02/05/11 11:38:56

Witam, czy moglby ktos mniej wiecej zdiagnozowac moj problem? mam zamiar isc do ginekologa ale zanim tam dotre wole sie uspokoic bądź przygotowac na najgorsze. otoz od ok 4 miesiecy spoznia mi sie miesiaczka, za kazdym razem coraz bardziej. pierwszego miesiaca kilka dni, nastepnego juz tydzien, teraz juz bedzie jakies 2 tygodnie i nadal jej nie mam a do tego doszły skurczowe pobolewanie prawego jajnika. wydzielina z pochwy normalna, pojawila sie lekka biegunka a do tego ogolnie gorsze samopoczucie ale generalnie nie ma tragedii, gorzej sie czuje podczas miesiaczki. jednak takie objawy mam pierwszy raz w zyciu, choc sama juz nie wiem czy to jajnik mnie boli czy wyrostek.. jak to sprawdzic "domowymi sposobami"?

opoznienie rozwoju? autyzm? mowa

21/04/11 16:14:25

witaj Jen :) mam kilka pytan: czy to sie "zaczelo" od jakiegos momentu powiedzmy w ciagu tygodnia, czy stopniowo coraz bardziej po pierwszym roku zaczynalas dostrzegac coraz wieksza roznice miedzy Twoja córeczką a innymi dziecmi? po drugie czy wykluczylas u swojej córeczki niedosłuch? czasami tak dzieci się obojetnie na slowa zachowuja jak niedosłyszą np w przypadku powiekszonego migdałą ktory moze byc znacznych rozmiarow zatykajac cos tam w uszch, nie wiem na jakiej zasadzie ale wiem ze tak moze byc. po trzecie pisalas, ze czasami reaguje. to CZASAMI jest bardzo istotne, bo to oznacza ze ona rozumie wiecej niz Ci sie wydaje, moj synek tez nalezy do tych opoznionych dzieci i dlugo bylam sfrustrowana ze jeszcze nie mowi, ale jak juz zaczal w wieku 2 lat i 4 miesiecy mowic pierwsze trudniejsze slowa to sie posypalo szybko duszo wiecej slow i przy tym zaskakiwalam sie czesto ze tez rozumie wiecej niz myslalam. kiedy jeszcze nie mowil mial jaks taki wstyd komunikacyjny tzn wiedzac ze nie umie odpowiedziec malo reagowal na to jak sie cos do niego mowilo. grochem o sciane.. ale teraz jest w miare ok chociaz i tak mam zamiar sie wybrac do logopedy. mysle ze powinnac pochodzic po roznych logopedach ale nie koniecznie musi cos sie dziac. kiedys poznalam na placu zabaw 3 letnia dziewczynke ktora nawet mama nie umiala powiedziec. akurat rozmawialam sobie na lawce z jej mama ktora przyznala ze malo mowi ale ona sie nie martwi, bo sama zaczela dopiero w wieku 5 lat ale to z powody lekkich objawow choroby sierocej za to teraz jest gadatliwa (i w istocie tak bylo :D), jej corce nic nie bylo, bo byla u lekarzy i widzisz mimo ze jej mama ciagle do niej mowila, mowila mowila to i tak ona ani be ani me . specjalnie to zaznaczam bo wiem z autopsji, ze rodzice dzieci pozno mowiacych maja wyrzuty sumienia ze moze za malo z nimi rozmawiaja.

chodzenie na palcach

21/04/11 15:55:39

hehe ja bym nawet powiedziala, ze bardzo dobrze bo cwiczy w ten sposob miesnie łydek, stopy. moja najstarsza siostra jak byla mala zaczla chodzic na palcach i do tej pory po domu w skarpetkach chodzi na paluszkach, taki ma juz nawyk (ma 31 lat :P) i jako jedyna z nas sióstr wszystkich malo wysportowanych ma ona umiesnione nogi i bardzo zgrabne łydki :) a do tego chodzi tak z gracją jak kot, wogle jej nie slychac w domu heheh