Czerwcówki *2011*

11/01/12 20:44:26

mcda heh, sylwester.... Gabi przed 24-tą się obudziła i oczy jak 5zł w okno, bo kolorowo ;) Musiałam ją trzymać w oknie dokąd fajerwerki nie ustały, mąż z Młodą strzelali na dole i myślał, że malucha będzie wyć, a tu zonk :) Potem na szczęście zasnęła, choć ciężko było, bo nie u siebie - byliśmy u kolegi w świętokrzyskim i spaliśmy we czwórkę na materacu pompowanym :) Nie ma to jak warunki polowe ;) Malucha trochę marudziła i budziła się bez swoich misiów na baldachimie i ochraniaczach. No i my też po kątach rozstawieni, bo ona łapki na całą szerokość rozłożyła i kręciła się strasznie. Trzeba nam było trochę odetchnąć od szpitali. Miałam się upić nawet, ale jakoś wyszłam z wprawy ;)

Czerwcówki *2011*

18/10/11 09:37:56

U nas też malucha na długość to jeszcze trochę i się w gondoli nie zmieści. Mamy drugi wózek - kupiłam taki tani z dużymi kółkami. Jest trochę większy od starego, też jest dość zabudowany, więc spokojnie spacerówką będziemy w zimę śmigać ;) Te kółka mnie ratują, jestem w stanie zjechać nim po schodach, myślę, że na chodniki zimą też się nadadzą ;)

Czerwcówki *2011*

14/10/11 11:31:39

A u mnie nie ma tesco :( Za to mam zapas warzyw od mamy więc póki co będziemy gotować po 1 marchewce. Malucha jakoś niechętnie je owocki ze słoików, jest bardziej marchewkowa i kartoflana ;) Mamy też spory zapas z wcześniejszych zakupów. Mój J zwozi czasem z Niemiec jakieś nowości. Kaszki szczególnie mają inne niż nasze, tym sposobem malucha jadła gluten w piątym miesiącu - nie doczytałam po niemiecku, dopiero potem i okazało się, że to kaszka pszenna, ale że jej nic nie było to zjadła całą paczkę ;). Na opakowaniu było po 4 miesiącu ;) Zresztą u nich chyba inaczej jest, bo np mam kaszkę miodową i zupkę z mięsem też po 4 miesiącu.

Czerwcówki *2011*

12/10/11 18:26:58

A mi malucha właśnie padła, ciekawe co będzie z kąpaniem... Na szczęście już dużo lepiej i nie jest taka rozpalona. Dzisiaj próbowała zjeść moje sznurki przy bluzie :lol: Odkryła też swoje rękawki i śpiochy ;)

Czerwcówki *2011*

11/10/11 08:19:18

nikamo jak nie ma potrzeby to lepiej bez smoka, piąstki i tak będzie pchać, czy przez zęby, czy po prostu z ciekawości świata. Ja daję smoka, bo kciuka dyndoli. Wolałabym, żeby nie przyzwyczaiła się do kciuka, już lepszy ten smok... Z Kingą prawie wcale smoczka nie używaliśmy i było ok :)