obgryzione paznokcie:(

13/09/08 08:31:11

A ja wyobraźcie sobie nadal nie obgryzam, to juz tak mniej więcej od marca.Nawet jak czasem mi się złamie pazurek to nie tknę reszty. Mnie najbardziej zmotywowala praca, bo było mi wstyd.A teraz jak w sklepie zobaczyłam ekspedientkę z obgryzionymi pazurkami to jeszcze bardziej mnie motywuje żeby tego nie robić, wcześniej tego tak nie postrzegałam. Trzymam kciuki.

obgryzione paznokcie:(

12/05/08 20:20:37

OJ a co ta cisza oznacza dziewczyny? :shock:

obgryzione paznokcie:(

21/04/08 19:22:50

Jestem nadal z Wami, NIE OBGRYZAM !! :D , tylko w pracy natłok i jeszcze egzaminy, ale dalam radę. Wracając do pazurków mają się świetnie, ale jestem przekonana ,że to dzięki balsamikowi i nie zamieniłabym go na żadną inna odżywkę , jest rewelacyjny a do jego zakupu skłoniły mnie recenzje na kafeterii i nie żałuje ani trochę. Ale jeżeli przetestujecie coś innego to ja jestem zainteresowana. Pozdrawiam :) Czasami jeszcze pcham paluchy do buzi, ale najzwyczajniej żal by mi było teraz zmarnować tyle wysiłku no i paznokci żal oczywiście :roll:

obgryzione paznokcie:(

12/04/08 07:35:36

Kaczuszka u mnie podobnie jak u Ciebie, jak juz gryzłam to tak do bólu, dopiero teraz minimalnie wychodzą poza opuszek, ale powiedzcie mi czy zawsze juz będzie rosła tylko ta biała część, czy nie wyrówna się ta płytka tak jak powinno być, pewnie trzeba na to czasu. O Kropka Moje doświadczenie z lakierami tez niezbyt ciekawe, teraz postawiłam na odżywki do wcierania i jest lepiej niż poprzednio kiedy udawało mi się zapuścić na chwilę. Odżywkę bezbarwną stosuję tylko do pracy i po powrocie szybko ją zmywam i wcieram coś odżywczego, bo mam wrażenie,że te wszystkie specyfiki w postaci lakieru strasznie wysuszają płytkę paznokcia. Mi tez się lekko rozdwajają -widocznie są osłabione gryzieniem, ale nie załamujmy się!!

obgryzione paznokcie:(

11/04/08 17:03:58

Dzięki Kaczuszka taka troche ze mnie ciapa nie doczytałam :D :oops: