IN VITRO

12/06/12 11:53:49

Domi82 niestety cała procedura zakończyła się dla nas fatalnie już w dniu kcji.. nie doszło nawet do zapładniania, ale nie chce do tego wracać póki co.. Zrobiliśmy kolejne podejście jutro kcja.. po cichu proszę o zaciśnięte kciuki..

IN VITRO

12/06/12 09:53:50

Domi82 :-{: los nas strasznie doświadcza... bardzo Ci współczuję wszystkiego tego co musiałaś przejść.. i mam nadzieję że limit złych zdarzeń masz już wykorzystany i że przed Tobą zdecydowanie lepszy scenariusz życie kryje! Od dziś z jeszcze większą siłą będę trzymała za Cibie kciuki! Jesteś dzielną kobietą, przetrwasz te trudne chwile a wtedy z podniesiona głową i wiarą w sercu staniesz do kolejnej bitwy! I jeszcze jedno - na pewno jesteś dobra mamą! :cmo: odpowiadając na Twoje pytanie o mnie sprzed kilku dni.. niestety mi również nie udało się...

IN VITRO

14/04/12 11:56:41

[quote="Domi82":kehyjekk]Wpadłam powiedzieć wam papa i do zobaczenia za miesiąc chyba że się mi gdzieś uda dorwać do neta albo przekażę coś przez styczniówki 2009..
Z całych sil trzymam kciuki za Twoje poniedziałkowe podglądanko i dalsze poczynania, strasznie żałuję że nie będzie Cię na wątku, mam nadzieję żę Stycznióweczki 2009 będą często pisać. Domi82 Trzymaj się dzielnie, musi się udać! :ok: :cmo: [quote="Ajsi":kehyjekk] 1.9kasia82 czwóreczka powiadasz...to też było moje marzenie kiedyś, potem zeszłam do trójeczki, a teraz modlę się o jedno.....ech...
Ajsi ja zawsze marzyłam o czwórce dzieci, ale wierz mi od kilku lat też modle się chociaż o jedno. Prawie 6 lat starań nauczyło mnie .... "pokory", nie wiem jak to nazwać :roll: chodzi mi o to że teraz wiem że 4 dzieci jest niestety chyba raczej poza moim zasięgiem, a już na pewno trudna do osiągnięcia. Niestety nie wszystkie marzenia się spełniają.. a już na pewno nie tak szybko... ale i tak mimo wszystko będę w sobie pielęgnować nadzieję o tym iż kiedyś będziemy mieli tak liczną rodzinę.. Maki11 tak się cieszę że wszystko się dobrze potoczyło, że choroba ustąpiła :) Wspaniałe wieści, teraz spokojnie możecie cieszyć się każdym następnym dniem ciąży :) Minie słyszałam że na mdłości bardzo dobrze działają rzodkiewki :) Danio96 jak mąż zareagował na nową fryzurkę? Torres trzymam kciuki aby wredota jednak nie przyszła :) cuda się zdarzają, prawda Maki?? :) czytałam ten wątek wtedy kiedy okazało się że Maki jest w ciąży tuz po nieudanym ivf:) hexa70 miałaś już te wlewy? Cały czas trzymam za Ciebie kciuki! Mam pytanie jaki poziom estradiolu miałyście tuz przed kcją i przy jakiej ilości pęcherzyków? Będę wdzięczna za odpowiedź. A może któraś z Was wie ile jednostek estradiolu powinno przypadać na "prawidłowy pęcherzyk"

IN VITRO

13/04/12 10:25:06

Domi82 zawsze marzyłam o 4ce :) Zapładniać będziemy tylko 10-12 komórek więcej nie chcę, więc będą wybierać te najładniejsze, mam nadzieje że szczęśliwie wybiorą :) O hipestymulacji nic nie mówiła, jutro mam zastrzyk na pęknięcie i poniedziałek na 10 kcja

IN VITRO

13/04/12 09:44:11

Minie fajne dzieci rodzą sie w listopadzie :D Ajsi dzięki za przypomnienie o tej wodzie, niby o tym czytałam kiedyś ale zapomniałam z tego wrażenia że się stymuluje chyba pić! Ale od wczoraj pije po 2 litry! PS. Uśmiałam się z tej kruchej kobiety, bo ja przez te lata starań też nabrałam masy.. ;) Maki11 jak po wizycie?? Musi być dobrze i tej opcji będziemy się trzymać, staraj się nie denerwować! Torres skąd ja to znam... raz jak mi się @ spóźniła o 6 dni to tez poleciałam do apteki po testy, mimo iż wiedziałam że w tym cyklu nie współżyliśmy wcale, a wiesz jak sobie to tłumaczyłam że to na pewno ciąża z poprzedniego cyklu tylko okres który miamla musiał być plamieniami :0 ale test bezlitośnie pokazał 1 kreskę wtedy i zaraz @ przyszła na drugi dzień.. tak działa potęga mojej wyobraźni pobudzająca ogromne nadzieje :) Ale mimo wszystko dopóki @ nie masz jest nadzieja i z całych sil zaciskam kciuki za Ciebie! Domi82 u mnie już wszystko jasne kcja w poniedziałek jest ponad 20 jajeczek.. trochę przeraża mnie ta ilość. A Ty jak się czujesz? Bóle głowy poszły w zapomnienie?