Czerwcowe Szczęścia

16/11/07 08:19:55

[quote="edyta29":2s0l5dvk] A teraz piszę do Malaiki.... Dziewczyno podniosłaś mi dzisiaj ciśnienie i to bardzo. Ten wątek założyłam JA jakbys nie zauważyła i zaprosiłam do niego wszystkie dziewczyny - nie tylko te, które "przewidziały" sobie w kartach zdrową, spokojna ciążę. Wróć do mojego pierwszego posta i przeczytaj dokładnie - mamy sie dzielić radościami i troskami...a nie tylko pieprzyć o pogodzie i kulinariach :evil: Jeśli Tobie to nie odpowiada i źle wpływa na Twoje samopoczucie, to proszę bardzo - otwórz swój wątek pod tytułem "Moja bezproblemowa ciąża" i po sprawie... Pozostałym dziewczynom dziękuję w imieniu swoim i maleństwa za wsparcie.
Uważam, że twoja reakcja jest niewspółmierna do napisanych przeze mnie słów. Zauważ, jak negatywnymi emocjami się otaczasz. Gdybyś może przeczytała kilka stron wcześniej moje posty, wiedziałabyś, że i moja ciąża nie jest usłana różami, a na pewno nie była od samego początku. Proponuję ci więcej tolerancji dla innych użytkowniczek forum. Nie przeczę, że miałyśmy się tu dzielić także problemami. Ale niektóre stwierdeznia powodują panikę wsród pozostałych użytkowniczek. Jedna ma problem, wszystkie lecą do gina, żeby stwierdzić, czy im nic podobnego nie dolega. Nie zaprzeczam twoim problemom, ani szczytnej idei, którą kierowałaś się zakładając ten wątek. Ja jednak nie mam już ochoty przebywać w twoim towarzystwie. Proszę o wypisanie mnie z tabelek. Przykro mi, ale nie myślałam, że mogę zostać tak potraktowana. I to przez ciebie.

Czerwcowe Szczęścia

15/11/07 09:21:36

tak, czytałam. Teoretycznie jesteś w grupie ryzyka, ale ja na twoim miejscu pozostałabym przy usg. Niech lekarz potwierdzi prawidłowy rozwój maleństwa przeziernością. A potem ewentualnie się zastanów, jeśli okaże się, że jest zarożenie wadami. A nawet jakby było, nie zdecydowałabym się na amnio kcję. Będziesz je mniej kochać wiedząc, że jest chore?? Zaufaj Bogu (lub w co tam wierzysz ;)), on w znakomitej większości przypadków wie co robi. Ja mam nadzieję i trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. Trzeba tylko wierzyć. No i otaczaj się różowym, bardzo pozytywnie wpływa na mamę i dizecko ;) A kiedy to badanie masz? Ja słyszałam, ze przezierność robi się po 12 tyg.

Czerwcowe Szczęścia

15/11/07 09:11:29

Zaczęłąm 11 tydzień i bardz się cieszę, bo trochę zelżały mi objawy :) No i z waszą pomocą podjęłam decyzję, że jednak na żadne prenatalne nie idę! Moniś, a u ciebie??

Czerwcowe Szczęścia

15/11/07 09:02:17

Witam kobietki po dłuższej przerwie. Przykro mi było czytać o tych wszystkich paskudnych wypadkach. Chciałabym was prosić, żebyśmy starały się nie nakręcać negatywnych emocji, przez nie coraz trudniej jest mi odnależć się w waszym gronie. Wiem, że życie nie zawsze nas rozpieszcza, ale nie utrudniajmy sobie i tak dość niebezpiecznego okresu ciąży. Naprawdę bardzo was polubiłam i nie chciałabym rezygnować z forum. Proszę!! Więcej optymizmu.

Czerwcowe Szczęścia

13/11/07 17:34:05

a propos usg genetycznego mam wizytę dokładnie pierwszego dnia 2 trymestru. Też się nad tym zastanawiam, bo ciocia lekarka powiedziała mi, że ona by nie robiła. Cały czas nie wiem, czy nie odwołać tej wizyty. Tym bardziej, że trochę kosztuje :/ Badanie ma być za niecałe 2tyg, więc trochę mi czasu zostało do podjęcia ostatecznej decyzji. Waham się. Poradzicie mi coś??