Chyba znowu... wracam chociaz nie chce...

07/05/08 06:41:50

Dziękuje dziewczyny za te słowa. byłam u lekarza.... na szczęście to nie było poronienie. a przynajmniej lekarz tego nie stwierdził. badanie krwi pokazało że wszystko jest w normie, tzn beta wyszła w normie (leciutko poza norma ale lekarz powiedział ze to wina laboratorium i nie u mnie pierwszej tak wyszło ale dla pewności powtórzyłam w innym laboratorium). pozdrawiam.

Chyba znowu... wracam chociaz nie chce...

05/05/08 22:25:38

czesc wszystkim. dawno mnie nie bylo... duzo sie wydarzylo w moim zyciu... zmienilo sie kilka spraw. nadal jestem ze swoim facetem (juz mezem). mieszkamy razem. uklada sie nam. na forum zagladalam czesto. lecz nigdy sie nie logowalam. zawsze obserwowałam i czytalam. i wszystko wracalo... plakalam przezywajac kolejna strate kruszynki jednoczesnie cieszylam sie ze którejs sie udalo.... w styczniu dostalam zielone swiatelko od lekarza... nareszcie. zaczelismy starania. no i jakos tak nam sie nie udawalo... dzis zmienilam zdanie. jednak chyba nam sie udalo... ostatnie 2 okresy mialam takie ze ich nawet nie odczuwalam... ten ostatni byl 2 tyg temu. w sobote znowu zaczelam krwawic. potwornie bolal mnie brzuch... czulam sie strasznie slabo. wczoraj bylo tak samo... a dzis w chlodnej kapieli po prostu ze mnie cos wylecialo... nawet nie potrafie tego opisac... mala kuleczka otoczona tkanka skorna (miesniowa)... nie wiem... dziewczyny boje sie ze to moglo byc poronienie... kolejne... a dzis nawet nie mam swojego ukochanego przy sobie... nie wiem czy powinnam udac sie do lekarza... nawet jesli tak to juz za pozno i niczego sie nie dowiem... boje sie ze znowu sie nie udalo... nawet nie wiem czy to byla ciaza... bardzo mnie to niepokoi.... musiałam sie wygadac. wyrzucic to z siebie.... zawsze przynosilyscie mi pocieszenie i wiare na przyszlosc i nadzieje...

Poroniłam

25/08/07 16:00:18

czesc dziewczynki :lol: dawno nie zagladałam ale po prostu brak mi czasu i dostepu do normalnie dzialającego komputera z internetem. u mnie na razie do przodu. moj mezczyzna zrozumial bardzo wiele (po klotni i wyprowadzce i malym rozstaniu) i sie zmienil nie do poznania. pozatym zaczelam prace. jest super. atmosfera ok. ludzie takze. i musze wam powiedziec ze chyba tylko dzieki temu ze juz znalam te osoby wczesniej jest tak spoko. pozatym zostałam nazwana kierowniczka przez pracownikow (jestem na stazu ale to nic :wink: ) moja mama jest ich kierowniczka a ja z mama pracuje i ona jest moim opiekunem. no i jestem najmlodsza w calym zakladzie :lol:a moj mezczyzna jest o mnie w koncu zazdrosny bo wszyscy mezczyzni sie za mna ogladaja. :wink: i to byloby na tyle. nie mialam czasu przejrzec wszystkich postowe ostatniego czasu ale wyczytalam ze edytka sie denerwuje edytko ty sie nie denerwuj. musi byc dobrze io tak bedzie. trzymam kciuki pozatym pewnie doszly nowe dziewczyny wiec je cieplo witam. pozdrawiam wszystkie dziewczyny. odezwe sie juz wkrotce :lol: [/b]

Poroniłam

03/08/07 12:11:36

czesc dziewczynki :lol: [b:2u4cyg9q] dawno mnie nie bylo bo jakos czasu mam bardzo malo i praktycznie zero dostepu do kompaa pozatym mam dola.wielkimi krokami zbliza sie przewidywany dzien narodzin mojego malenstwa, ktorego niestety nie bede mogla przezyc.... dziewczyny ciesze sie razem z wami i wierze ze mi sie tez niedlugo (mam nadzieje ze niedlugo) uda.... az lezki mi polecialy jak przelotem czytalam o waszych tescikach.... jeszcze raz zycze wam spokojnych miesiecy i niech babelki wam daja popalic czasami :wink: kochane musze zmykac...

Poroniłam

17/07/07 16:51:46

czesc kobietki. zajrzalam do was dzisiaj i nadrobilam zaleglosci. dla wszystkich przyszlych mam gratuluje szkrabkow. witam z przykroscio nowe dziewczyny.... przykro mi ze rowniez to przeszlyscie.... u mnie kobietki ostatnio same klopoty. napisze wam jak bede miec wiecej czasu bo dzis znowu w biegu jestem. upal jak nie wiem jest. ostatnio wszystko zaczelo sie psuc. klopoty z mezczyzna, z rodzina. ze zdrowkiem. staranka zaczne chyba z 10 lat jak tak dalej pojdzie.... w sobote do was zajrze chcialam zyczyc owocnych staranek wszystkim. i pozdrawaiam was serdecznie. trzymajcie sie kochane.