maly obwod glowki wzgledem obwodu klatki

13/03/08 18:55:11

Moja córka miała główkę mniejszą o 1,5cm od klatki piersiowej. Po urodzeniu się główki sklinowała się barkami. Została wyrwana przez lekarza, w wyniku czego doznała wielu urazów w tym najgorszego - porażenia lewego splotu nerwowego. Od urodzenia jest intensywnie rehabilitowana ale lewa ręka jest niesprawna. Zgadzam się z Lilą, oczywiście główa powinna być większa od klatki piersiowej.

Zrośnięcie warg sromowych

18/02/08 00:31:46

Moja córeczka właśnie jest po rozklejeniu warg sromowych. Ważne jest do kogo się trafi. Początkowo była u chirurga i skierowana została do szpitala na rozdzielenie pod narkozą. Znieczulenie miejscowe byłoby nieskuteczne, ponieważ zrośnięcie było niemal całkowite. Poszłam jednak jeszcze do ginekologa dziecęcego i dostałam przepisaną maść hormonalną. Stosowałam 10 dni i wszystko ładnie się rozeszło. Teraz przy zmianie pieluszki uważnie oberwuję i lekko rozciągam a kremem również smaruję jej te wargi. Tak zaleciła mi pani doktor.

Powody do cesarki

12/10/07 11:07:38

Wskazania wskazaniami ale w dzisiejszych czasach i tak lekarze wysyłają na poród sn. Jestem już po porodzie i wiele bym dała żaby cofnąć czas i kupić cc. Rodziłam po terminie, wiadomo było że mam bardzo duże dziecko a jestem wąska, dodatkowo miałam nadciśnienie i wadę wzroku. Wywoływana "próba" skończyła się tym, że dziecko zaklinowało się barkami i było juz za późno na cc. Zostało wyszarpnięte na siłę. Mała urodziła się z wagą 4680 i 6pkt. w zamartwicy, połamanym obojczykiem, wyrwaną rączką, krwiakami na głowie, odmą płuc, zapaleniem płuc. Czeka ją bardzo długa rehabilitacja. Poród czuję do dzisiaj w kościach a wzrok też się posypał. Nie piszę tego aby kogoś straszyć. Jeśli macie wybór to róbcie wszystko aby uniknać takiego ryzyka. A zaufanie do lekarzy, no cóż... Ja straciłam.

czy częste USG jest bezpieczne?

14/08/07 22:33:26

Również uważam, że nie zaszkodzisz. Ze względu na ciążę podwyższonego ryzyka, miałam USG robione bardzo często. Na początku nawet co tydzień, później co dwa tygodnie.

Ciąża po martwej ciąży

14/08/07 22:24:12

Badanie histopatologiczne u mnie równiż niczego nie stwierdziło. Martwą ciążę miałam wyłyżeczkowaną w 12 tygodniu. Lekarz stwierdził, że miałam pecha, bo takie rzeczy się zdarzają i że jeszcze urodzę zdrowe dziecko. Poprosiłam o badania. Miałąm robioną morfologie z glukozą, cytologię, toxoplazmozę, hormony tarczycy, poziom testosteronu i posiew. Posiew z szyjki macicy wykazał, że miałam bakterie coli, które mogły być przyczyną poronienia. Następną ciążę rozpoczęłam wyleczona. Gdy zaczęłam w 6 tc plamić przepisaną miałam Luteinę i No-Spę.