Poznańskie "brzuchatki"

21/02/07 14:50:25

witam , juz w domu we czwórkę :D Grześ urodził się 15 lutego o 5.00, waga 3320, dł. 53 cm, agpar 10 zaczęliśmy w środę po 19 w szpitalu św. Rodziny poród skończył się cesarką. Wychodzi na to że, nie wiem jakbym się starała to dołem się nie da. Mniemamy, że jest to jakaś wada miednicy, a mam ją minimalnie krzywą, ale przed porodem nikt tego nie sprawdza. Mieliśmy ze sobą znajoma położną, dlatego wszytko było pod staranną kontrolą. Cięcie miałam po starej bliźnie, starą wycieli i w tym samym miejscu mam nową ale ładniejszą :wink: Jak pojawią się fotki to się pojawią :wink: już niebawem Postaram się relacjonować bieżące wydarzenia . świetlik gratuluję :D :D :D MJiM czy ja wysłałam do Ciebie SMS'a? :wink: Bo juz sama nie wiem.Pytam, bo obiecałam a jak lezałam na OIOM-ie to mnie bombardowali tel i teraz juz nie wiem :oops: WITAM NOWE MAMY Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim :D

Poznańskie "brzuchatki"

14/02/07 17:41:45

Jadę, na 19 jestem umówiona z położną. Skurcze nadal co 8 min ale czop się zrobił baaaardzo wodnisty, więc nie wiem czy to nie wody :roll: Jakby co to dam znać, mam nr Mamy Julianki :)

Poznańskie "brzuchatki"

14/02/07 14:16:52

Witam Ja chyba dzisiaj jednak zalicze te Walentynki szpitalne.Skurczybyki co 8 min juz od godziny, mam nadzieję,że jak się zaraz położe to mi nie przejdzie :roll: Pozdrawiam i miłujcie się :D :D :D A Świetlik już poszła się rozdwajać?

Poznańskie "brzuchatki"

13/02/07 16:01:21

Witam Moje dziecko chyba na specjalne zaproszenie czeka :roll: chociaż skurczybyki co 15 min dzisiaj Za to rodzice mnie doprowadzają do szału :twisted: dzwonią od niedzieli po 3 razy dziennie, dobrze,że do męża chociaż ale i tak mi ciśnienie podnoszą :twisted: Mama twierdzi,że się denerwuje dlatego dzwoni,żeby mnie podenerwować,krzyczy że mam już jechać,że napewno dziecku się coś stanie jak będę w domu siedzieć itp pierdoły :twisted: No przecież nic tylko trzasnąć babę :twisted: I właśnie zajadam chclebek z powidełkami śłiwkowymi :wink: Dla mnie żaden inny dżemik może nie istnieć :) Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce o kolejną setkę Idę się skurczać, może na Walentynki coś wyleci :lol:

Poznańskie "brzuchatki"

12/02/07 20:49:38

witam Trochę mnie nie było ale siła niższa :wink: Ja jeszcze w dwupaku chociaz się już po mału rozpakowuję. Mam dzisiaj od rana skurczybyki co 20 min, rozwarcie od czwartku 2 cm i liczę,że w końcu ten dzieciak wyjdzie, bo ja już dostaję na łeb :roll: Witam wszystkie nowe mamy :D MJiM GRATULACJE :D :D :D :D Pozdrawiam wszystkich gorąco Idę się skurczać :roll: