troszku zalatana jestem....nadrabiam cały czas zaległości w robocie (po urlopie) i duzo bieżących spraw mam na łbie i w pracy i prywatnie...w weekend przyjechał mój braciszek z warszawy i był u nas 2 dni. nie miałam kiedy usiąść do kompa, ale już nadrobiłam zaległości...acha i napożyczałam książek od znajomych i nadrabiam wieczorkami zaległości w czytaniu
taki mój relaksik
Promyczku ja grzyba leczę od 2 tygodni!!!!!!! już zapomniałam jak "to" się robi
no i chłop mi się nerwowy zrobił...dla nas to stan nienormalny tak 2 tygodnie bez...co ja mówię - 3 tygodnie bo wcześniej miałam @....

Społeczność
Polecane strony: 