Hihiih Mariszkapisalsmy w tym samym czasie...Kubus wyglada doroslej
![]()
Hihiih Mariszkapisalsmy w tym samym czasie...Kubus wyglada doroslej
![]()
Mam pomysl, jakby te dwie forumowiczki , ktore sobie wzajemnie przytakuja zalozyly sobie oddzielny watek i tam sobie przytakiwaly nadal
One beda wiedzilaly o ktore mi chodzi, bo przeciez wiadac jak sie przechwalaja na temat swojej blyskotliwosci....
Sorki dziewczyny , ale jednak nie po to zakladalysmy ten watek zeby sie wzajemnie obrazac. Przeczytajcie sobie nasze wczesniejsze posty i zobaczcie jak bylo fajnie i domowo wczesniej. Zakopcie wiec te wojenne topory, bo takie dyskusje sa nie na miejscu
Mariszka w srode wyjezdzam na urlop w twoje rodzinne strony. Bedziemy splywac Krutynia i innymi jeziorami. Mam nadzieje ze pogoda nam dopisze. A tak w ogole ,to po opisie na gg smiem twierdzic, ze obcieliscie Kubusiowi wloski, wiec wstaw jakas foteczke, ciekawa jestem jak teraz wyglada
![]()
Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:
"Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze."
"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!"
Rzecze na to kalarepka:
"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"
Groch po brzuszku rzepę klepie:
"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"
"Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może."
"A to feler" -
Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:
"Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?"
Burak tylko nos zatyka:
"Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą."
"A to feler" -
Westchnął seler.
Naraz słychać głos fasoli:
"Gdzie się pani tu gramoli?!"
"Nie bądź dla mnie taka wielka" -
Odpowiada jej brukselka.
"Widzieliście, jaka krewka!" -
Zaperzyła się marchewka.
"Niech rozsądzi nas kapusta!"
"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"
A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"
"A to feler" -
Westchnął seler.
![]()
Wtrace sie jezeli mozna, popieram to co napislaly Hannah i Pati34, Ale dodam jeszcze takie zapytanie: skoro ktos nazeka na brak pieniedzy i puka do kazdych drzwi w celu uzyskania pomocy socjalnej,czemu "stara sie ostro" o nastepne dziecko
![]()
Ja to jestem, ale z kim mam pisac??? ![]()