02/07/07 14:59:15
Czolem, Listopadowki- ja, jak zawsze, z doskoku, ale uwielbiam sobie poczytac Was wszystkie! Ciesze sie, ze z tym spaniem to nie ja jedna- no, musze sobie strzelic drzemaska w ciagu dnia, az mi wstyd, bo NIGDY tak nie mialam! W pierwszych dwoch ciazach spiaca bylam w pierwszym trymestrze- a teraz caly czas! Za to w nocy, kicha nie spanie. Wstawanie na siq piec razy, przewracanie sie z boku na bok i w ogole. Postaram sie sprobowac nie trzaskac drzemeczek w ciagu dnia, moze mi sie od tego nocki poprawia...
Co do tesiowych, to sie niestety dolaczam do grona tych, co z tesciowkami maja pod gorke. Moja tesciowa nie lubila mnie zanim mnie jeszcze poznala...a bylo to naprawde kope lat temu (jestem o wiele od Was starsza, prawdziwy dinozaur!). Od wielu lat mieszkamy w Stanach i wydawaloby sie, ze stosunki na odleglosc powinny sie ulozyc, ale nic z tego, niestety. Moja tesciowa sama byla matka dwoch synow, ale pragnela corki.
Poniewaz my mamy corke, to ona wlasnie stala sie calkowitym oczkiem w glowie tesciowki, zas naszego synia nie dostrzega w ogole. Do naszej Gaby sle smsy; Wiktorka nie dostrzega. Trudno zrozumiec i koniec.
Ale w sumie liczy sie malzenstwo z synem tej pani, a ono jest wspaniale, partnerskie i udane. Wiec, poza byciem tzw. "Wdziecznym Tematem" do rozmowy, tesciowa nie jest w stanie wplynac na nasze zycie, a nawet jest jej troche szkoda, ze nie chce poznac blizej wnusia, ktory jest naprawde fajnym facetem
Smiejemy sie, ze jak to Mlode to chlopiec, to nie ma co liczyc na przychylnosc, a jesli to dziewczynka- to pozycja Gaby jest zagrozona!
No, to ponarzekalim, pojeczelim, a teraz do roboty. Mam wakacje- jestem nauczycielka- i zlapalam takiego lenia, ze szkoda gadac!
Milego dnia!
02/07/07 14:01:49
Kasiabien - przede wszytskim, gratulacje z powidu Angeliki!!!!
Teraz taK; przed karmieniem napusc cieplej (tak cieplej, jak wytrzymasz) wody do zlewu i zanurz kazda piers na chwileczke- rozluznia i mniej sie czuje jak "kamien"- to tez ulatwia "letdown reflex"- odruch zwalniania mleka.
Kupki dziecka piersiowego sa koloru musztardy (wrecz jasnozolte!), polplynne i z kawalkami niestrawionego mleczka. Moje robily kupke przy kazdym karmieniu- dodawaly sobie od gory, to od dolu wychodzilo
Jesli chodzi o odbijanie- to moja corka odbijala o kazdym karmieniu i glosno, a moj syn w ogole prawie. Po karmieniu trzymalam go pare minut w pionie, potem do wyra i najlepiej na boczek- bo jakby jednak sie odbilo, to zebysie ulalo na przescieradelko, a nie do buzi/noska.
Kapanie- kazdy Ci powie co innego, a nie ma "one size fits all"... Niemowle sie az tak bardzo nie brudzi, wiec zapewne nie ma sensu kapac codziennie tylko z powodu higieny. Poza tym, niektore niemowleta lubia kapiel, a niektore sie jej boja. Jedno moje dziecko kochalo siedziec w wodzie, a drugie wybuchalo dzika panika- wtedy wymyslilam "przecieranie" go na mokro i tak bylo przez pierwsze 3 miesiace. Sama zobaczysz, co pracuje dla Twojej coreczki.
Staraj sie nie robic za duzo w domu; staraj sie byc dobra dla siebie i dla malej. Chlopa gon do roboty typu pranie i gotowanie i nie miej w tym wzgledzie skrupulow. Odbic malej to on Ci pewnie nie odbije, ale jak mu wyznaczysz konkretne zadanie to pewnie lepiej sobie poradzi, bo to bardziej chlopska dzialka
Jak nie umie gotowac- niech kupuje zer; jak nie umie prac- niech wozi do serwisu i z powrotem. Najwazniejsze jest Twoje dobre samopoczucie i wygoda. A Ty teraz mozesz miec straszna hustawke emocjonalna, bo te wszystkie hormony szaleja!
Jakna razie, pogratuluj sobie wspanialego poczatku- popatrz, jak sie niedawno balas, ze nie sprostasz kapielom, przewijaniu itp. A radzisz sobie znakomicie!
Pozdrawiam wszystkie Mamusie i Dwupaczki- ja tujak zawsze z doskoku, ale staram sie podczytac, co tam u ktorej. Na razie same sliczne dzieci, nie ma to jak slowianska krew i dusza!
28/06/07 16:12:14
Czesc, kochane Listopadowki-
z radoscia Was dzisiaj znalazlam na forum. Do tej pory udzielalam sie w 35+, czyli w dinozaurach- popatrzcie tylko na moje suwaczki na dole, a zaraz domyslicie sie, dlaczego
Ale strasznie mi sie chce pokomunikowac z tymi, ktore jada na tym samym wozku co ja pod wzgledem dlugosci trwania ciazy. Moj termin jest na 3 listopada, ale mam szczera nadzieje, ze posypie sie z tydzien wczesniej. Pododnie jak Wy, zaczynam sie zaokraglac tu i owdzie, zas z cala pewnoscia zaokraglilam sie w rejonach polnocnych- moje biuscisko wyprztyczylo juz do rozmiaru DD.
Pytanko do Was:
Co sadzicie o kupowaniu rzeczy dziecinnych zawczasu? Bo ja zaczelam sie juz do roznistych zakupow przystawiac, a moja ukochana ciocia mnie zgromila, ze za wczesnie i ze niedobrze...Nie jestem specjalnie przesadna, ale na zimne trza dmuchac, nie?
Milego popoludnia, czolko!
21/06/07 01:59:31
Magdusiekk- ubzpieczenie: wedle prawa federalnego szpitale publiczne maja obowiazek objac Ciebie opieka zdrowotna prenatalna w ramach programu Medicaid. Niestety program ten, sponsorowany przez Fed, realizowany jest w praktyce w obrebie kazdego stanu. Problem w tym, ze musisz jakos znalezc publiczny (stanowy) szpital w swojej okolicy.
Sadze, ze najlepsze rozwiazanie dla Ciebie to wybrac sie do Union Hospital w NJ (podaje link z Yahoo, sama nie wiem, gdzie to jest:
http://local.yahoo.com/details;_ylt=Als ... 4Ar&lcscb=
Wyglada z mapy, ze jest to u zbiegu Galloping Hill Rd i Chestnut st (908 851 7234).
Albo do Englewood Hospital : http://www.englewoodhospital.com/EHMC_G ... boutUs.htm
Mysle, ze udziela Ci tam informacji o jakims lokalnym publicznym (stanowym) szpitalu oferujacym free, or low cost prenatal care.
Jesli chodzi o badanie przeziernosci faldy karkowej (po ang: nuchal translucency test and PAPP-A test- a.k.a First Trimester Ultrascreen), to jest to nieinwazyjny test okreslajacy procentowo ryzyko wystapienia pewnych wad genetycznych (zespol Downa, trisomia 13, trisomia 18). W Stanach robia to masowo dopiero od kwietnia tego roku (!!!)- w Anglii od lat! Test ten ma 95% "akuratnosci". Wykonuje sie go pomiedzy 11 a 14tc, z tym, ze ostatni dzien na przeprowadzenie rto 13 tc + 6 dni.
Wydaje mi sie, ze trudno Ci bedzie to zalatwic, ale sie nie przejmuj- w Polsce ten test wykonuje sie wylacznie na specjalne wskazanie dra- bo nie jest on stuprocentowy, a jedynie okreslajacy procent ryzyka dla indywidualnej ciezarnej.
Najwazniejsze to sie nie przejmowac. Dobry nastroj to podstawa wszystkiego, a przede wszystkim zdrowia Dzidziusia!
Powodzenia! 
10/06/07 21:26:52
Myszkaski- hej, dzieki za mile slowa i za to, ze zapamietalas moje wewnetrzne boje pt. "jak powiedziec dzieciom"...Otoz, wydusilismy wreszcie z siebie prawde w ub. tygodniu. Wyszlo smiesznie, bo po obiedzie zaanonsowalam: sluchajcie, musimy Wam cos powiedziec...
Oni- pelna uwaga natychmiast- a synio, chowany na Simpsonsach, zaraz z dowcipem: a co, w ciazy jestes?
No, to ja, ze, ehem, tak!
A oni szok totalny!!!! Najpierw niedowierzanie, potem fuuuu!, ze rodzicie jeszcze TO robia...Corka wniebowzieta, synio zamknal sie w pokoju...Ale teraz, po tygodniu, panuje pelne wyczekiwanie i radosna antycypacja. Jedno chce siostre, drugie brata. Jedno i drugie chce dzidziusia u siebie w pokoju.
Tak, ze w sumie jest super! (Jeszcze raz dzieki za pamiec!)
Kasiabien no, szkoda, szkoda, ze jestescie sobie tak obcy i tyle macie do siebie niecheci. Jak sie ludzie kloca, to kazde chce zranic to drugie jak najdotkliwiej...Tylko naprawde nikt od tego nie ma lepiej; nikt od tego nie jest szczesliwszy...A juz szczegolnie Angelika.
Co do pobytu na wizie- to nie wiem, jaka jest Wasza prawna sytuacja? Czy jestescie malzenstwem, czy wystapilsicie o zielona karte dla Ciebie? Wasza sytuacja papierowa teraz wydaje sie Wam moze nieistotna na dzis, ale za pare lat moze sie stac przyczyna powaznych komplikacji zyciowych. Musicie wszakze ustalic zakres obowiazkow rodzicielskichm, wspolne spedzanie wakacji, alimenty i wydatki w przyszlosci. (szczerze mowiac, wydatki na nastolatka sa horrendalne w porownaniu z wydatkami na dzidziusia- sporty, podreczniki, zajecia dodatkowe, kolonie i obozy, jezyki itp).
Tak, ze przegadaj wszystkie aspekty z Mama, i naprawde sprobuj sie skontaktowac z prawnikiem/ org. polonijna, zeby zasiegnac jezyka.