"LUTY*MARZEC 2014"

12/08/16 11:57:50

Kurczaczku, dobrze, że możesz odpoczywać w domu. :) tak się obawiałaś tego szpitala w kolejnej ciąży. Fajnie, że masz pomoc :) Mój Kuba od września idzie do przedszkola i już się boję, jakieś dwa dni adaptacyjne były w maju chyba, teraz nie ma nic, cały sierpień przedszkole zamknięte. Od września rusza sam. Oj będzie płacz coś czuję. Nawet kiedy chcę wyjśc do sklepu na chwilkę sama to ryczy tak, że słyszę go jeszcze długo po drodze. A zostaje przecież z tatą. Chodzi od czasu do czasu do dziadków na kilka godzinek. U mojej mamy zostaje bez problemu... A jak z dwójka? Hmmm... Są lepsze i gorsze dni. Czasem już o 9 mam dość krzyków :P bo oboje są baaardzo temperamentni, nie usiedza w miejscu. Młoda już raczkuje, siada, wstaje iii chodzi przy meblach. Nie usiedzi nawet 5 minut na kolanach, już sie wyrywa. W wózku wrzask, jakby ją parzyło ;) Kuba się złości na nią często, bo zabiera mu zabawkę, albo potrzebuje więcej mamy itp... ALE kiedy patrzysz jak ją przytula :) albo jak woła mnie kiedy mała płacze :) jak pilnuje, żeby nie zjadła małego klocka :) to coś nie do opisania :)

"LUTY*MARZEC 2014"

07/08/16 12:05:54

Kurczaczku, gratulacje córeczki! :) Jak znosisz ciążę? Z szyjką jak na razie wszystko w porządku? Posyłasz Igorka do przedszkola jak planowałaś, czy jednak zostaje w domu? :) Pozdrowionka!

Czerwcówki 2016

19/07/16 13:21:42

Sorki, że się wtrącę, ja tak o tym ulewaniu. Mój starszak tak ulewał, a właściwie "chlustał" to 6 m-ca życia. Nic nie pomagało, żadne układanie pod materacem czegoś, częste odbijanie, specjalny zagęszczacz do mleka. NIC. Lek mówiła, że widocznie taki ma układ pokarmowy słabo wykształcony i przejdzie po 6 m-cu i faktycznie. Minęło. A przez te 6 m-cy jak się obudził to chlustał mlekiem z poprzedniego karmienia. Chlustał w trakcie następnego karmienia. Chliustał kiedy brałam go do odbicia, a czasem i zaraz po położeniu spowrotem. NAsze karmienia (piersią) trwały czasem przez to prawie non stop, bo co wypił to ulał i tak w kółko. Na modyfikowanym się nie poprawiło. Musiało minąć te 6 m-cy przysłowiowe. A przybierał nawet aż nadto, przez pierwsze 6 tyg 2kg :shock: na pół roku ważył 9kg.. Może troszkę was to pocieszy ;) ;)

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

16/07/16 12:00:49

Cześć :-) Zagląda ktoś tu jeszcze? Podczytywalam wasz wątek kiedyś, kiedy jeszcze wydawało mi się, że dwójka szkrabow to optymalna liczba ;) od jakiegoś czasu tak patrzę na te moje potworki i mam wrażenie, że do kompletu brakuje jeszcze jednego. Kuba ma 2l4mce, Klara 7,5mca... Dają w kość, nocy nie przespalam od.. nie wiem kiedy, mam wrażenie, ze nigdy ;) do tego Klarka troszkę choruje... i już nie wiem, czy to syndrom głupoty, masochizmu, czy normalna sprawa, że jakos ciągnie do tego trzeciego? ;) Łobuz, jak te twoje cykle? Może warto sprawdzić u lekarza? Pozdrawiam :-)

***********Kwietnióweczki 2014 :)))

17/05/16 13:42:26

Hejka Hejka :) Kasienka, jak sobie radzisz z trójeczką? emka, ten Twój Kuba to od urodzenia taki hop do przodu był :) Fajnie się już rozgadał :) Karina, ohoho, łobuziaczek się robi z MAteuszka ;) ale dla niego to zabawa na razie, pewnie trzeba tłumaczyć milion razy, co? Jenn, Eurydyka, eolenka - jak tam u Was? Jak samopoczucie?? :) U nas różnie, Kuba już taki, fajny mądry chłopak się zrobił, śpi lepiej, budzi się zazwyczaj raz w nocy, czasem uda mu się przespać do 6 bez pobudki. Trochę się rozgadał, ale wszystko takie niewyraźne, że służę innym za tłumacza, bo nikt go inny nie rozumie ;) złosnik jaki był, taki jest, ale to już taki jego urok ;) od września idzie do przedszkola, byliśmy już dwa razy tam, jest histeria kiedy ma na 10sek zostać beze mnie. Boję się tego września. Będzie najmłodszy w grupie, nadrabia za to wzrostem, wszyscy myślą, że ma co najmniej 3-3,5 roku ;) Klara (vel. Tala ;) ) ma się różnie, juz był spokój w miarę z tydzień, bo dostała silne krople na wieczór, więc budziła się tylko 2-3 razy na mleko. A od dwóch nocy tragedia znów, nie wiem czy organizm się przyzwyczaił do tych kropli, czy ząbki idą? Drapie się do krwi, na nic nie pomagają "niedrapki", trze tak mocno, że jest w stanie uszkodzić skórę, a ja nie mam siły nie spać całą noc i jej pilnować, kiedy jest cicho przymykam oko i się dzieje. W dzień też masakra ze spaniem, ma 3 drzemki po uwaga.... 30 minut, z zegarkiem w ręku, czy to śpi w łóżku, czy w wózku na spacerze, czy w samochodzie ;) choć tutaj już zwqlam winę na geny ;) Kuba w jej wieku spał 2 razy po 30-40minut ;) ;) ;) Z m-c czeka nas podróż 400km, boję się jak cholera, tym bardziej, że Kuba wymiotuje na dłużzych dystansach ;) Nie wiem jak to przetrwamy, w drodze powrotnej chyba nadam dzieciaki kurierem ;) ;) ;)