OBIADEK DLA WYBREDNEGO SIEDMIOMIESIĘCZNIAKA

04/10/07 09:21:55

Suliska- ja swojemu maluszkowi podaje soczki, bobovity, gerbera albo bobofruty, herbatke Hipp mam równiez, ale na ogól jest tak, ze mały nie pije soków za duzo, widac wystarcza mu moj cycuś :D Nie obawiaj sie, ze podałas za wczesnie...jak sie skrzywiła i nie chcial pić to normalne, ale teraz podawaj jej, niech łapie smak, w koncu przyzwyczai sie do soczków :) Spobuj tez podac jej danonka, moj zajada sie nimi, zawsze rano dostaje jeden kubeczek a na wieczór drugi, jesli Twoja mała nie jest alergiczką to smiało mozesz jej podac, niech pozna nowy smak, a nóż widelec, zasmakuje jej :) Pomyślałam jeszcze, ze skoro Twoja córcia podczas karmienia najchętniej bawiłaby sie jedzeniem, to moze daj jej łyzeczke i miseczke, cos tam jej do niej włoż a jedzonko własciwe postaw gdzies na stole zboku i tak ją karm. Moze da sie oszukac ;) jolkafasolka - ja kupuje miesko normalnie w sklepie. Nie mam możliwosci kupowania gdzies na wsi od rolnika, wiec musze kupowac takie jakie mam. Ale staram sie kupowac w sprawdzonym miejscu, gdzie wiem, ze mieso jest zawsze swieże. Na ogól kupuje mieso z indyka, kurczaka, czasami wlasnie polędwiczke cielęcą. Czasami jak mam za duzo mieska, to zmiele je, poporciuje i do zamrażalnika, pozniej mam gotowe miesiwo na pulpeciki :) Trzeba sobie jakoś radzic :smo:

OBIADEK DLA WYBREDNEGO SIEDMIOMIESIĘCZNIAKA

02/10/07 20:56:21

Moj dzis w wannie jadł i nie zjadł :/ wiec widzisz ze dzieci te ktore jedzą, tez nie zawesze jeść chcą :] Spróbuj takie cos ugotować : Zupa jarzynowa z mięsem bez rosołu: 1/2 pietruszki, 1/2 marchwi, ziemniak, łyżeczka oliwy z oliwek lub oleju sojowego, 2 płaskie łyżeczki kleiku ryżowego, 100 ml. wody surowe chude mięso z piersi kurczaka lub indyka. Warzywa należy umyć obrać i opłukać oraz włożyć do wrzącej wody i ugotować na wolnym ogniu do miękkości. Miksujemy warzywa a następnie mieszamy z kleikiem . Mięso gotujemy osobno przez okres około 20 minut. Po ugotowaniu rozdrabniamy drobno siekając nożem. Do zupy dodać posiekane mięso a po zagotowaniu dodajemy oliwkę. Po wymieszaniu podajemy dziecku. Mięso z kurcząt z jabłkiem: 1 średnie jabłko, 1 łyżeczka kleiku ryżowego, kawałeczek piersi zkurczaka, 1 łyżeczka świeżego masła, 6070ml wody. Jabłko płuczeny, obieramy, po usunięciu gniazda nasiennego kroimy na ćwiartki. Do zagotowanej wody wkładamy jabłko doprowadzając do rozgotowania. Przecieramy jabłko przez sitko. Mięso gotujemy w osobnym naczyniu, a następnie drobno siekamy i mieszmy z musem jabłkowym. Wszystko mieszmy z kleikiem ryżowym. Dodajemy masło i doprowdzamy do zagotowania. Po schłodzeniu podajemy dziecku łyżeczką. Pierwsza zupka jarzynowa: obrane warzywa, 1/2 małej marchwi, jeden mały ziemniak, 1/4 korzenia pietruszki, łyżeczka oliwy z oliwek lub oleju sojowego, 2 płaskie łyżeczki kleiku ryżowego, 150/200 ml wody. Warzywa myjemy, obieramy i płuczemy. Wkładamy do wrzącej wody i gotujemy na małym ogniu do miękkości (20-30min). Uzupełniamy wodą podczas gotowania. Ugotowane warzywa przecieramy bądź miksujemy, a następnie łączymy z wywarem oraz kleikiem ryżowym . Gotujemy całość mieszając dodajemy oliwę. Po schłodzeniu podajemy dziecku. Zupa jarzynowa z cielęciną i kleikiem: 1/2 małej marchwi, mały ziemniak, 1/2 pietruszki, 2 łyżeczki kleiku ryżowego, łyżeczka świeżego masła, 120 ml wody 20g surowego mięsa cielęcego. Warzywa myjemy, obieramy, płuczemy. Mięso cielęce czyścimy z błon i wkładamy do wrzącej wody gotując do miękkości. Osobno ugotowane warzywa posłużą do dodania do kleiku i mięsa. Wszystko miksujemy. Po dodaniu masła ponownie gotujemy. Po ostudzeniu podajemy dziecku. Kisielek jablkowy lub bananowy (mozna max rozcienczyc przecier z owocow, nie bedzie wtedy tak intensywny).Gotujemy przetarte owoce i dodajemy rozcienczona w wodzie make ziemniaczana i kisielek gotowy. A moze deserki z ryzem lub kleikiem ryzowym.Wtedy deserek ma lagodniejszy smak. Pewnie bedzie Ci sie wydawało skomplikowane albo ze duzo tego, ale tak naprawde nie jest to takie trudne. Ja swojemu na chwile obecną dawałam jedzenie słoiczkowe bo nie miałam ostatnio czasu na stanie przy kuchni, ale jak tylkomoge to sama mu gotuje cos do jedzonka. Pozdrawiam :)

OBIADEK DLA WYBREDNEGO SIEDMIOMIESIĘCZNIAKA

01/10/07 11:58:27

Nie wiem jaki masz sposób karmienia córci, ale moj Bartus musi sie czyms zając, ostatnio nawet na kuchni go karmiłam, albo w zlewie siedział czy tez na wirującej pralce :D ...ja wiem, ze to jest nieswiadome jedzenie i tak nie powinno sie robic ale jak je to co mam robic ? niech siedzi i w wannie jak mu odpowiada takie jedzenie.Przynajmniej wiem, ze ma pełen żołądeczek bo cos zjadł treściwego. Moze spróbuj własnie czyms ją zajmowac w czasie karmienia. Zmien tez łyzeczke, moze jest zbyt gruba, ja wiem, ze Bartus nie lubie łyzeczki ktora jest zbyt gruba, woli takie cieńsze...wtedy ładnie mu do dziobka wchodzi jedzonko. A jak malenka nie chce jesc słoiczków to spróbuj jeszcze cos własnego jej ugotowac. Powodzenia :)

OBIADEK DLA WYBREDNEGO SIEDMIOMIESIĘCZNIAKA

30/09/07 22:01:24

czesc mamusie. miałam podobny problem co Wy. moj synuś nie chciał nic jeść oprócz cycusia. Skonczyl 10 m-cy a jakie kolwiek wprowadzanie nowych pokarmów bylo wrecz niemozliwe. W koncu sama byłam przestraszona tym, ze nie chce nic jesc i zaczełam studiowac rozne strony na necie o żywieniu niemowląt. Dotarłam dojego źródła, w ktoym pisali ze dziecko ktore weszło w drugie półrocze, powinno jeść juz cos wiecej niż tylko mleko mamy, gdyż w mleku matki jest niewystarczająca ilość żelaza, a co za tym idzie, jego brak moze spowodowac anemie u dzidziusia. Tak sie tym wystraszyłam, ze pot mnie oblał, bo moje malenstwo przeciez nic wiecej nie chcialo jeść oprócz mojego mleczka. :smo: Na drugi dzien postanowiłam, kupic jakies słoiczki i zacząć na nowo podawac mu dania słoiczkowe, ktore wczesniej oczywiscie wypluwał. Nie wiem co sie stalo, czy to bylo moje zaparcie, ktore synek wyczuł, czy tez sam byl juz głodny...ale zacząl mi jeść !! Na pierwszy ogien poszedł szpinak z ziemiakami, zjadł cały słoiczek, pozniej gotowe zupki jarzynowe, deserki z jogurcikiem itd. Byłam happy, bo po jakims czasie zaczłą jesc to co mu sama ugotowałam. Teraz moj synus skonczyl juz roczek i zauwazylam ze tydzien temu cos zaczal grymasić z jedzeniem, znowu tylko cycuś, ale zawziełam się, poswięcam mu duzo czasu, kontroluje karmienie piersią, nie ma juz na rządanie, jak tylko chce. Piers dostaje do spania, wieczorem i w nocy a w ciągu dnia zupki, deserki, owoce, kaszka na kolacje. Mamusie, wiecej wytrwałosci :) Wiem, ze to trudne bo sama byłam załamana moim niejadkiem, ale jakos przełamalismy lody jedzeniowe, plucie i zaciskanie ząbków poszło w niepamięc, chociaz czasami tez potrafi mi grymasic, ale pewnie dlatego ze nie kazdy smak mu odpowiada. Pozdrawiam.

trochę niezręczny ale wolę zapytać i prosze o pomoc

28/09/07 22:13:57

Witaj Moja położna kosztowała mnie 400zł, a bylo to rok temu. Moj bobasek własnie wczoraj skonczyl roczek :) Nie wiem jak inne mamy uważają, ale wg. mnie obecnośc takiej "swojej" położnej dużo pomaga. Moja połozna była ze mną do samego końca, zanim mały sie urodził, ona juz skończyła dużur ale nie poszła do domu, czekała az urodzimy :) Po porodzie jak tylko miała dyżur tez do mnie zaglądała i pomagała mi...wiec naprawde bardzo polecam miec kogoś takiego przy sobie.