Witam,
Mam synka, który jutro kończy 7tyg.-poród poprzez cc (ułozenie pośladkowe) w 39tyg. waga 3600, 54cm, 10pkt Apgar. Po wizycie u neurologa stwierdzono, ze synek ma asymetrie (nie trzyma głowki w pionie) i polecono rehabilitantkę. Pani reh. pokazała kilka ćwiczeń pielęgnacyjnych i według niej, synek już powinien wodzic oczami za grzechotka obracajac przy tym głowe oraz ja trzymac (według mnie 7 tyg. maluszek ma już umiec przytrzymywac grzechotke...??To jakis absurd??) Jest to moje pierwsze dziecko, wiec nie mam doświadczenia w tej sprawie, być może pani reh.ma racje??
Objawy jakie nie pokoja mnie w zachowaniu synka to:
- odchylanie główki do tyłu podczas leżenia na boczku i karmienia piersią oraz pręzenie się,
- - kurczowo trzymanie zacisnietych piastek podczas karmienia butelka.
Czy na tej podstawie możemy mowic o asymetrii (synek macha rączkami, przyciaga raz jedna raz druga do buzi, jak lezy w łózeczku, to zaczyna wodzic oczkami za zwierzatkami na karuzeli, leżac na brzuszku wysoko unosi głowke do góry od czasu do czasu obracajac ja, uśmiecha się na widok twarzy )? Czy sa to może zbyt pochopne wnisoki wyciagniete przez pania neurolog i reh (zaznaczam, ze obie panie na wzajem się polecaja
i biora niemałe pieniądze)
Czy synek ”ma jeszcze czas na skorygowanie swojej niedoskonałości”??
Proszę o pomoc i fachową porade....
Dziękuje

Społeczność
Polecane strony: 