i zostanę sama....

24/02/14 14:31:12

Nie wiem kiedy, wiem, że raczej na pewno... Sama? Nie sama- raczej będę samotną matką z dwójka małych dzieci. Już jestem samotna, choć obrączka na palcu ciągle jest a w szafie koszule męża. 3 lata temu ze łzami w oczach pisałam Wam, że pojawiły się 2 kreseczki, znów! Że beta potwierdziła, że mam mdłości..., że mąż szaleje z radości.... A dziś..... Dziś mąż wprost mi mówi, ze mnie nie kocha, nie chce mnie, mieszka w domu,bo nie ma dokąd pójść...bo ja sobie nie poradzę sama (sic!!), że jest ze względu na poczucie obowiązku wobec dzieci, bo jest odpowiedzialnym facetem! A co ja myślę....? Że znudziła mu się zabawa w dom, że po 11 latach związku znudziłam mu się ja. Że nie znam tego chama i gnojka, który mieszka ze mną pod jednym dachem.... I myślę też, że wciąż bardzo go kocham, mimo tego co mówi i robi. Historia nie jest banalna.....ani ja nie miałam romansu, ani tez on ( tak twierdzi) nie zdradził mnie.... Po prostu....coś się wypaliło.... A mnie nie chce się żyć... Skąd brać chęć do życia, gdy ukochany facet mówi CI, że powinnaś sobie kogoś znaleźć, że lepiej by było, jakbym go nienawidziła.... Nawet dzieci nie dają mi energii do działania.... Rodzina jeszcze nic nie wie, kilkoro przyjaciół ( moich), którym musiałam się zwierzyć. Za oknem słońce, wiosna....a ja siedzę w biurze ( dobrze, że nikt nie widzi mojej twarzy) i ryczę przed komputerem. I paraliżuje mnie strach przed jutrem.. Nie ja pierwsza i nie ostatnia jestem w takiej sytuacji.... wiem, że moja historia nie jest wyjątkowa, ale pomyślałam, że podzielę się tym z Wami. Skoro znalazłam tu wsparcie i zrozumienie w trudnych chwilach ciąży to może i teraz....

Mama muzulmanka :)

03/07/12 12:44:45

i sił dla mamusiek. Troszkę nie zaglądałam do was, ale chciałam się pochwalić- dostałam zaproszenie na wesele. Kuzynki z jej księciem:-) Póki co via e-mail, ale kupili bilety na wrzesień , przylatują do PL zapraszać rodzinkę:-) Wesele ma być za rok, w okolicach maja - czerwca- wszystko zależy od wiz dla jego krewnych. Powiem tak- umieram z ciekawości:-)))) jak bedzie wygladała ta rodzinka

Odstawienie od piersi...

25/05/12 23:16:55

dziewczyny ratujcie muszę skończyć karmienia, jak to możliwe najszybciej- muszę wziąć mocne lekarstwa- minimum przez 1 m-c, mały ma juz 8 miesięcy, więc nic sie złego nie stanie jak go odcycuję właśnie i jak to zrobić? absolutnie nie chce pic z butli, jedynie wodę, przetestowałam wszystkie mleka, włącznie z własnym, 3 rodzaje butelek. Dodam, że od urodzenia mały pił 1 raz dziennie z butli ( czasem częściej, nie tylko moje mleko ale tez modyfikowane) Około 4 m-ca strajk. Butla nie, smoczka uspokajacza wcale nigdy nie załapał. Po 5 mcu rozszerzyłam dietę. Zero alergii, Ostatnio dopadła mnie poważna choroba, czeka mnie długie leczenie, muszę zacząć jak najszybciej. Może życiu to schorzenie nie zagraża, ale z pewnością jest to poważna kwestia. Mały w nocy 2-3 razy do cyca się budzi. W dzień daje radę bez cyca, ale tez bez mleka mod.- Jak chce pić dostaje wodę. Czy macie jakiej rady, błagam, wypróbuje każdy, nawet najgłupszy pomysł. Byle coś pomogło. Od tygodnia mam receptę na te leki, dziś wykupiłam, nie wzięłam jeszcze a stan mojego zdrowia się pogarsza z dnia na dzień. Jeśli nie rozpocznę leczenia to pewnie do lipca w szpitalu wyląduję na kilka tygodni. Już naprawdę nie wiem co mam robić.

Mama muzulmanka :)

26/04/12 09:34:17

Kuzynka mieszka obecnie w Federacji Rosyjskiej i tam byłoby wesele. Piszecie, że polskie wesele bez wódki się nie może odbyć- heheh na ruskim nie byłyście. Bez wieprzowiny to myślę że spoko. A stroje? Młodych i gości? I zero muzyki...łoj słabo to widzę. Przekazałam cioci co tu napisałyście.... cóż jednak u nich mocna muzułmanie są na cenzurowanym- Czeczenia, Dubrowka, zamach w Metrze...na lotnisku w Moskwie, Biesłan.....brrrr Wujek powiedział, że to małżeństwo to po jego trupie :lol:

Mama muzulmanka :)

25/04/12 22:48:02

Rozmawiałam dziś z ciotką na temat rodziny tego chłopaka- oni wydaja się być bardzo tradycyjni rodzina jest kurdyjsko-czeczeńska ( niezły mix). Wszystkie kobiety z tej rodziny noszą burki na ulicy, czasem jak jada samochodem ( o właśnie- żadna z nich nie prowadzi auta!!) widać że maja tylko w hijab. Ale nie wysiadają z aut. Kuzyneczka twierdzi, że jak młody skończy służbę wojskową ( no właśnie, jak to jest?? Z tymi modlitwami? bo armia w tym kraju jest wyzuta z religijności- zbyt wiele wyznań byłoby źródłem problemów, więc jest areligijna. z tego co mi wiadomo zabronione jest okazywanie zachowań religijnych) No ale do rzeczy - jak młody wyjdzie wojska, to ma ją oficjalnie pokazać rodzinie ( nieoficjalnie niby już o niej wiedzą). NO pożyjemy zobaczymy. Bo niby mowa jest o ślubie, w okolicy Bożego Narodzenia ( bez związku ze świętami, chodzi o wolne od pracy dni :P Ciekawa jestem jednego- no załóżmy, że biorą ślub. I że ona nie przechodzi na Islam. Powiedzcie mi, czy mogą wyprawić wesele? Takie w rozumieniu naszym ( polskim)? Zaprosić rodzinę? Dodam oczywiście rodzinę niemuzułmańską? I przyjęcie koedukacyjne, że tak powiem? Czy cała tradycja muzułmańska musi być zachowana? Czytałam gdzieś w tym wątku, że przyjęcie weselne wg Waszej tradycji wygląda tak, że osobno siedzą kobiety osobna mężczyźni. Ciekawa jestem jak to zorganizować z takim mieszanym towarzystwie?