Wypróbowałam ...
i mnie smakuje ...
Czekam na inne przepisy Alinko ![]()
Wypróbowałam ...
i mnie smakuje ...
Czekam na inne przepisy Alinko ![]()
O blondynkach
Koleżanka blondynki dostała od niej faks.
Za chwilę otrzymuje go po raz drugi, trzeci...
Po 10 kopiach zdenerowana dzwoni do niej :
-Po co wysyłasz mi ciągle ten sam faks?
-Bo mi, cholera , ciągle dołem wraca...
Brunetka skarży się blondynce:
-Słyszałaś znowu podrożała benzyna ?
- Eee, mnie to nie dotyczy - cieszy sie blondynka -
I tak zawsze tankuje za 50 zł.
Mąż do żony:
-Kochanie , mam dzisiaj w pracy ważne spotkanie i wrócę troche później.
- Znam te twoje zebrania ! - denerwuje się żona .
- Znowu pójdziesz na wódkę z kolegami, wrócisz do domu nad ranem, kompletnie pijany , bez grosza przy duszy !!!
- No wiesz , kochanie, jak możesz tak myśleć ? Naprawde mam zebranie.
Godzina 5.00 rano. Pijany mąż chwieje się pod drzwiami i bełkocze:
- No i wykrakała cholera, wykrakała.....
Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank
z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i
poprosiła
o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała
otworzyć konto,
a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"...
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani
spotkać się prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan.
Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała
wplacic. Ona zaś odpowiedziała, ze chodzi o 50 milionów
EURO.
Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w
rzeczywistosci.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o
pochodzenie tych pieniędzy.
Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy,
jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: Calkiem prosto. Zakładam się".
Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: O wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EURO, że pańskie jaja są kwadratowe!
Prezes zaśmiał się głośno i powiedzial:
Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby
pani nigdy tak dużo zarobić."
Cóż, przecież powiedziałam, ze w ten sposób zarobiłam
moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?"
Ależ oczywiście odpowiedział prezes (w końcu szło o
mnóstwo pieniędzy)- zakładam się o 25.000 EURO, że
moje jaja nie są kwadratowe."
Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ
stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem
z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?"
"Jasne", prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele
godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej
dotychczasowej formie.
Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego
testu osiągnął 100- procentowa pewność. Wygra ten zakład!
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama
ze swoim prawnikiem do banku.
Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o
zakład, którego stawka jest 25.000 EUR. Prezes
zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe.
W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o
opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani
nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może
dotknąć jaj.
No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego
warte i mogę zrozumieć, ze chce się pani do końca
przekonać."
Starsza pani ponownie się nachyliła i
wzięła "piłeczki" w swoje dłonie.
Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna uderzać głową w
ściane. Prezes pyta więc kobietę: "Co się stało z tym
pani prawnikiem?"
Na to ona: Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, ze
dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa
Deutsche Bank".
![]()
Król Artur wyjeżdżał na krucjatę i postanowił, że kupi swej żonie pas cnoty. Poszedł do kowala, a ten mówi, że ma najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką!
Więc kupił go Artur, założył żonie, zabrał klucz i pojechał. Po paru latach wrócił i oczywiście chciał sprawdzić rycerzy okrągłego stołu, czy nie uwiedli mu żony.
Postawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie: 11 miało obcięte filutki, wyjątkiem był Lancelot...
Król załamany:
- Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo dziś nie można liczyć! Tylko Ty - wierny Lancelocie mi się ostałeś... - i spojrzał wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział...
Lecz Lancelot milczał...
![]()