Zaaklimatyzowana to ja juz od dawna jestem, bo z moim mezem jestesmy razem ponad 5 lat. Czesto tu bylam i bywalo tak, ze nawet mieszkalam u niego
warto bylo, bo w koncu po tylu latach kazdy wieczor spedzamy razem, pracuje 5 min od domu, opiekunka, pare krokow od pracy, wiec zyc nie umierac. teraz maz ma w koncu auto ![]()

Społeczność
Polecane strony: 