[quote="emila":tsbiq2ik]
I co? Masz jakiś pomysł dlaczego?
I na czym polega to demoralizowanie?
Nie mam pomysłu. Mam teorię.
Demoralizowane są samce (choć oczywiście nie tylko)
już na etapie wychowania.
Skoro przedszkolak, który po zakończeniu zabawy
nie musi po sobie posprzątać (bo mamusia zrobi to szybciej i dokładniej),
nie potrafi pomóc w nakrywaniu stołu do kolacji
(bo a nóż maselniczka mu wyleci z dłoni i dywan się ubrudzi),
nie ma zwyczaju asystowania np. w rozwieszaniu prania na suszarce
(bo łatwiej dziecko posadzić przed TV niż później rozprasować krzywo powieszoną koszulkę),
to po latach dwudziestu nic się nie zmieni.
Tzn. zmieni się - miejsce matki zajmie żona.
![]()

Społeczność
Polecane strony: 