***Marcóweczki 2012***

27/07/12 14:28:25

Nie wiem czy to wina upału i tej temperatury, czy małemu idą zęby? Wczorajszy dzień był straszny, mały w zasadzie cały czas marudził, pić nie, pierś nie, MM nie, spać nie a że wstał bardzo wcześnie, bo ok 6 się obudził to była histeria do 11. Nie mogłam sobie z nim poradzić, aż starszy dopytywał czy mi pomóc. Mi przez myśł przeszło, że chyba do lekarza z nim pojadę, na takie spazmy. Zawsze pierś pomagała a tu takie cyrki, jak go nosiłam jakieś 30 minut to zasnął ale nie dał się odłożyć, bo znowu histeria, do tego płacz przez sen. Na spacerku istny horror, byliśmy po południu jak już był chłodny wiaterek, czyli to nie przez upał. Ząbki??? Nocka taka sobie przebudził się o 22 ale smok i spał dalej. Póżniej o ok 1 i chyba 4,30 jadł. Dziś od rana podbne marudzenie. Posmarowałam żelem dziąsełka i błogi sen go ogarnął. Teraz też smacznie śpi po kaszce. Zauwazyłam, ze mojego często suszy po kaszcze lub po obiadku. Na razie obiadków zjada bardzo mało, mały słoiczek potrafi zjeść na trzy razy. Ostatnio gdzieś doczytałam, ze dzieci ze skaza nie mogą jeść wołowiny i cieleciny? Mały dwa dni temu dostał strasznego uczulenia na zgięciach łokci i tak szukam co to mogło być. Czy słoik czy moze to ze zjadłam prawie kostkę twarogu ciara wielki dzień przed tobą, ciesz się chwilą, bo jeszcze za tym zatęsknisz :lol: ja czasami tęsknię eeyore dobrze że malutka zdrowieje kalimba ale masz werwy dziewczyno Ja tez bym chętnie poszła na coś swojego ale jakoś nie te kierunki wybierałam. pola super, że już ci postawili diagnozę femme pisalam, bo to konieczne i już jestem na dodatkowym macierzyńskim Po powrocie do pracy zostanie mi jeszcze prawie miesiąc urlopu :] My idziemy na szczepienie [3] 08.08 5w1 plus pneumokoki Ja małemu daję tylko wodę przegotowaną z czajnika, zawsze jest w dzbanku chłodna woda. Dzisiaj zaliczyliśmy z małym małą sesję zdjęciową, było takie super światlo, i wyszło nam ponad 150 :shock: zdjęć. Teraz trzeba to poprzeglądać i wybrać to co fajniejsze ;) Musze znależć jakieś promo na wywoływanie zdjeć, bo pójdziemy z torbami. Dzisiaj po południu jedziemy na piknik, a jutro do Słupska na weekend do rodzinki. Jak się cieszę. Miłego popołudnia.

***Marcóweczki 2012***

25/07/12 14:35:24

hej dziewczyny ale u nas upał uffff po artykule w necie, zmieniam mate edukacyjną, już się rozglądałam za atestowanymi piankami są takie 0+ bez luźnych elementów. U nas kupki to na razie ciężka sprawa, są raz na dwa dni i z maxi wysiłkiem, muszępodać sok jabłkowy i wyniki są po 3 godzinach i mega usmiech na twarzy. Mały raz mi tak się uderzył głową w moje ramię, jak go trzymałam na ręku ale był ryk i żal. Dodatkowo takie nieznane uczucie bólu. nelka jak byłaś w poprzednim tygodniu na wczasach to pogoda nie należała do najlepszych, teraz tlko jechać na plażę :), kiedy to nastapi.... kalinqa wszystko ładnie się układa My mamy dwa albumy, jeden do wpisywania "osiągnięć" i jeden typowo na zdjęcia, duży w twardej oprawie. Mam taki po starszaku, świetna sprawa teraz zrobię Ksaweremu. karolinek a ty jak karmisz piersią to może mały nie dojada, u mnie było kilka takich nocek, zwiększyłam ilość/treściwość jedzenia ( kaszka) i wszystko wróciło do normy. Dziś rano zaliczyliśmy spacerek już ok 9, czułam sie jak na wczasach, mały spal, ławeczka, gazetka, wiał chłodny wiaterek od morza, a nad głowami latały mewy.... a teraz spoglądam na termometr i 32 st. :twisted:

***Marcóweczki 2012***

23/07/12 16:31:33

eeyore artykuł świetny no i faktycznie dobre te pianki, ale też słyszałam, ze jakieś szkodliwe, muszę się rozejrzeć za atestowanymi. rumianek gratulacje mega wyczyn, uczucie na pewno nie do opisania :bal: kalinqa nie było tak tragicznie u was, w zamian u nas mały się obudzil ok 23 i za bardzo nie wiedziałam o co chodzi :shock: potem ok 3,30. Strasznie wymiotowal, aż się trochę przestraszyłam, ale ogólnie był, pogodny dorobiłam mu 30ml mleczka bo u mnie juz nic nie było zjadł 20 i spał (spalismy wszyscy) do 7.30 Ja ubranka małemu kupuję tak jak trafię coś fajnego, kurteczki, kombinezony czapeczki nawet na 3 latka, teraz mam więcej czasu to kupuję jak jesteśmy gdzieś na spacerze. Mi się udało w zestawie kupić taki śpiworek do wózka. Musze tylko na jesień folie na deszcz dokupić. Femme dobrze że chorobę przegoniłaś :lol:

***Marcóweczki 2012***

22/07/12 21:46:27

kalinqa mój się tak darł jak był głodny, albo jak już był mega zmęczony i nie mógł zasnąć. Dobrze że udało ci sie chociaz raz go uspać. Ale spokojnie dajcie sobie trochę czasu. Mi tez zdarza sie uspać małego na rękach jak jest mega zdenerwowany i nic nie działa. Teraz już wiem, że jak jest wszystko ok, to tak jak któraś pisała wycisza się ok 20 minut w łózeczku sam, ja tylko zaglądam, aż w końcu sam usypia :an: i tego każdej życzę.

***Marcóweczki 2012***

22/07/12 21:08:25

Dziewczyny wiem, że to indywidualna sprawa, ale gdy ja próbowalam malego dokarmić ok 23, sama go wyjmowalam z łozeczka i karmiłam na spiąco z myślą, że może dośpi do rana po tych zabiegach to zawsze pobudka ok 1-2 i 3-4. Jak nic nie robiłam to spał do ok 3, a później do rana. Taki mój mały cudaczek. Wieczorem ok 19 19,30 dostaje to co z piersi i max z butli 120ml plus kaszka, ok 2 łyżeczki. Był moment, że się zaczął wybudzać w nocy co 2 godz i chyba trzy pod rząd takie były, że ledwo na oczy patrzylam. Jak dostał kaszkę wszystko wróciło do normy. Tak sobie próbuję przypomnieć, że jak się rozbuzbudzął ok 23 to też go usypiałam smokiem. Wszystko przed wami, bo przecież miedzy dzieciaczkami jest czasem nawet ponad miesiąc różnicy. Kalinqa tak jak piszesz raczej tylko podziumdzia, a nie zje ;) Mój mały też tak robił zanim się spostrzegłam. W zasadzie to sobie usypiał przy piersi. Teraz z perspektywy czasu dostrzegam same pozytywy tego smoka :)