LIPCÓWECZKI 2007 :))

02/12/06 10:20:17

Witam ;) Qrcze dziewczyny muszę się pochwalić :D Zostałam ciocią :) Moja szwagierka dzisiaj o godz 6 rano obudziła się z bólami, a już o godz 7.57 mała była na świecie. Jejuś, już nie mogę się doczekać kiedy ją zobaczę :D Co do mego zdrówka to wciąż nie mogę spać nad ranem. Dzisiaj przebudziłam się o 4 rano i pierwsze co zrobiłam to poleciałam na niezbyt miłe spotkanie z kibelkiem :? Mdłości przechodzą mi dopiero ok godz 16 i wtedy nadrabiam i pochłaniam wszystko w zasięgu wzroku. Od dwóch dni też strasznie boli mnie prawy jajnik. Jak tak dalej będzie to chyba nie ominie mnie wizyta u lekarza. Trzymajcie się ciepluchno :)

LIPCÓWECZKI 2007 :))

30/11/06 10:09:12

Ello :D Witam wszystkie nowe Lipcóweczki ;) Qrcze dziewczyny, jak to jest?? Wam mdłości zaczynają przechodzić i czujecie się coraz lepiej. Ja do tej pory nie miałam żadnych problemów. Niestety wczoraj rano dopadło mnie :D Dzisiaj jest podobnie. Co prawda wcisnęłam w siebie kromeczkę na śniadanko, ale perspektywa bliskiego spotkania z kibelkiem jest bardzo realna :D:D Ech, ja zawsze jakoś z opóźnieniem działam :D Wieczory mam o wiele lepsze, wczoraj wzięło mnie na krokiety z pieczarkami. Dwie godziny w kuchni :/ Ale krokieciki były pyyyyszne :D Co do zwierzaków, mam psiaka i rybki. Sunie mam cudowną, usłuchaną i grzeczną więc myślę, że nie będzie z nią problemu. Wyczytałam gdzieś, że jak się wróci z dzidzią do domu, to żeby nie dopuszczać psa do maluszka tylko na początek dawać mu do powąchania rzeczy dzieciaczka. Dopiero po jakimś tygodniu pozwolić podejść do łóżeczka i powąchać dzidzie :) Zobaczymy jak to się wszystko ułoży w praktyce :D

******** S I E R P N I Ó W E C Z K I *********

28/11/06 10:23:15

Witam serdecznie sierpnióweczki na forum :D :D Serdecznie gratuluję i życzę spokojnych 9 miesięcy :)

LIPCÓWECZKI 2007 :))

27/11/06 16:35:20

Cześć dziewczyny :D Jejuś, ale dzisiaj mam dziwny dzień, na niczym nie mogę się skupić, łażę po domu i miejsca nie mogę sobie znaleźć. Najchętniej poszłabym spać, ale zaraz mąż wraca z pracy i nie chcę, żeby siedział sam. Znając życie i tak pewnie przytulę się do niego i zaraz zasnę :D Hm to dziwne, w dzień mogę spać choćby na stojąco, tak samo wieczorem. Zasypiam jak tylko przyłożę głowę do poduszki. Niestety godz 5 rano a ja już jestem na nogach i za choinkę zasnąć nie mogę. Wspomnę tylko tyle, że dla mnie kiedyś godzina 9 rano to był środek nocy :D Mąż się śmieje, że już psychicznie przygotowuję się na dzidzię i nie przesypiam połowy nocy. Dowcipniś :D Szkoda, że on tak nie trenuje, ucieszyłabym się jakbym od razu po przebudzeniu zobaczyła śniadnko :D No chociaż muszę go pochwalić, ostatni spisuje się na medal i we wszystkim mnie wyręcza :) Qrcze jak zaraz nie zamknę ocząt to usnę na stojąco :D Trzymajcie się dziewczynki i dbajcie o maleństwa Buziaczki:)

LIPCÓWECZKI 2007 :))

25/11/06 11:40:56

Iza forum właśnie jest po to, żeby wspierać się w trudnych chwilach, dzielić wątpliwościami, opowiadać o radościach ale i trudach życia codziennego kobiety w ciązy :) Po prostu wtedy jest nam łatwiej i raźniej. Wiemy, że nie jesteśmy same w tych trudnych chwilach i że nie tylko my mamy jakieś problemy. Zobaczysz na pewno wszystko będzie dobrze :) Mam też nadzieję, że będziesz często nas odwiedzać :D Pozdrawiam :)