Heeejka
Jak się dziewczyny miewacie?
Jak zębol Lenulki? Gryzie już ?
Mojej Iguli też będzie chyba zębol wychodził - w sensie przebijał sie bo coś ostatnio marudkuje, i syrenkę często włącza...
Mam pytanko, czy próbowałaś robić już coś innego poza zupkami Lence?
Ponoć można robić coś na kształt pulpecików z miąska drobiowego, tylko szczerze powiem że nie próbowałam jeszcze tego. Czasem coś Iga dziabnie z mojeggo talerza, ale to rzadkość.
Pozdrawiamy,
Baś i Iguś
A jakie kaszki dajesz?
Ja podawalam NESTLE dopoki sama nie sprobowalam - cholernie slodkie fuuuuj.
HIPP ma nieslodzone i rozne, bobovite tez probowalam ale jedynie z bananami nie wydawala mi sie strasznie slodka. Niestety moja Igula po ryzowych kaszkach w pewnym momencie dostala okropnych zaparć i musiałam odstawić, więc w zamian był cycoch, lub tarte jabłko, śliwki suszone ze słoiczka na pobudzenie jelit.
W ramach deserku prażone jabłko z gruszką (konferecja najlepsza ale musi być w miare twarda) - proporcja 1 jabłko np duuuuży ligol i 1 gruszka. Nie dosładzane, jedynie cukier z owoców - jeśli podasz taką ilość jak w słoiczkach 130 g to wydaje mi się ze powinno wystarczyć jako jeden z posiłków.
Zamiast kaszek ryzowych dałam jej kleik kukurydziany - są też kaszki kukurydziano -ryżowe. Dla urozmaicenia na środek miski z kaszką - nie podajemy w butli jedynie łyzeczką - wrrzucam np pol sloiczka śliwek, i na lyzke nabieram kaszke z owocami.
Spróbuj moze tak - pozdrawiamy 