Cześć Dziewczyny,
urodziłam 28.05 córeczkę, 56cm, 3250 gram.
We wtorek miałam skurcze ale nie regularne i odszedł czop ale wstrzymałam się z wyjazdem do szpitala.
Za to w środę o 2 w nocy zaczęły się skurcze co 10min, jak zajechałam na izbę przyjęć o 7 z hakiem to miałam już 4cm rozwarcia, położono mnie na salę porodową i poza skurczami co 7-10 min nic mi się nie działo, ale rozwarcie następowało. Na szczęście odbyło się bez podawania oksytocyny, po 12 usłyszałam, że "idzie poród" i schodzenie się lekarzy, położnych, pielęgniarek, byłam przerażona, bo ze zwykłych lekkich skurczy zrobiła się rzeźnia, ale potrwała raptem 40-50min bo o 13:10 zobaczyłam już malutką i zeszedł ze mnie cały ból i wysiłek. Cieszę się bardzo, że tak sprawnie poszło
Skrzacik - u mnie też zaczyna się robić masakra z brodawek... w szpitalu kazano mi przykładać i przykładać małą do piersi, ale po całym dniu już nie dałam rady z bólu. Spytałam innej pielęgniarki i mówiła, że nie każda kobieta ma od razu dostateczną ilość pokarmu i mam przykładać nie cały czas tylko na 20 min żeby stymulować napływ pokarmu i podawać butelkę a pokarm napłynie od 3 doby po porodzie i tak w sumie jest. Dzisiaj już u mnie wypasiona mleczarnia tylko sutki scharatane:/
Alutka - ja to pewnie Cie zasypie lawina pytan jak urodze bo Ty juz taka doswiadczona mama a ja o wielu rzeczach nie mam pojecia, rany jak ja ta mama bede:)
Renia - jak tam sie miewasz, jak samopoczucie?
jejku ja juz chce urodzic:(
Doświadczone mamy - Alutka, Renia jak znosiłyście ostatnie tygodnie ciąży? Ja się robię bardzo niecierpliwa
Do terminu mam ponad 2 tygodnie a ja już teraz zaraz chciałabym urodzić
Skrzacik - jak tylko urodzisz i będziesz mieć chwilę to daj znać jak było, ciekawi mnie bardzo, bo w sumie ja może też lada dzień udam się na porodówkę
Od wczoraj mam jakiś wzmożony apetyt, jak całą ciążę nie miałam żadnych zachcianek i nie jadłam jakoś super dużo tak wczoraj przeszłam samą siebie! Było wszystko: ser, szynka, drożdżówki, fasolka po bretońsku, lody a na koniec budyń
Brzuch mnie w nocy bolał ale to chyba bardziej z tego przejedzenia, chociaż czułam lekkie skurcze, szyjkę mam miękką i otwartą i lekarka uważa, że urodzę nie długo ale kto to wie tak naprawdę...