Czerwcówki 2007

17/11/07 14:10:32

Ja też tylko na chwilunie. U nas nocka w miarę, z małą przerwą od pólnocy do 1, na jakies dziwne wiercenie się i kręcenie Madzi. Potem o 5 jedzonko i potem o 8:30. Na szczęście już jestem po wielkim sprzątaniu. Była u mnie pani fryzjerka i poprawiła mi moją fryzurkę, no grzywki niestety nie dało się uratować, bo wczoraj została zbyt krótko obcięta. Ageczka co do katarku i Nasivinu, tego leku nie można zbyt długo podawać, bodajrze 7 dni i koniec. Madzia miala dwa razy katar i najlepiej pomaga Euphorbium Compositum (lek homeopatyczny). Sto lat dla dzieciaczków kończących 5 i 4 miesiące. Zdrówka dla choruszków! Życzę miłego i spokojnego weekendu! OLEOLA mam wrażenie, że mi też zaczyna mi brakować pokarmu, Madzia wydaje mi sie ciągle głodna. Nie wiem czy mam próbować odciagać czy co? cyce już nie nabierają mi mleczka, wiem że to może wynikać z tego że dopasowały się do potrzeb Madzi, ale teraz to raczej takie "flaczki" :( się robią.

Czerwcówki 2007

16/11/07 18:06:41

Witam Emiluk - mam nadzieję, że kaszelek Kacperka, to nic poważnego. Ostatnio Madzia tez trochę kaszlała,szczególnie rano, ale zaczęło mnie to niepokoić, pojechałam do lekarza i powiedział, że wszystko ok, a kaszle po nocy, co by sobie gardełko od ślinek przeczyścić:) Elcia - zdrówka dla Ciebie i dzieciaczków! JolaK - trzymamy kciuki sza siostrę i dzieciątko! Blondi - u nas gejów niet;) Justa - zazdroszczę wysprzątanej chaty, ja będę walczyć o porządek jutro. Jesień - przykro mi z powodu Twojej pracy. Ja będę do 30.06.2008 na urlopie wychowawczym, ale sama nie wiem czy tam wrócę. Narazie staram sie o przeniesienie. Nie chcę sobie fundować stresów. Ale jak będę musiała tam wracać ... no cóż będzie ciężko ... ellaa - co do dokarmiania, ja kupuję najczęściej słoiczki Hipp. W sumie to przede wszystkim Hipp. Zaczynaliśmy od jabłuszka. Potem jabłko i marchew. Potem dynia z ziemniakami (czytałam, że niektórym dzieciaczkom nie smakowało, ale u nas przeszło próbę). zupki jarzynowe ciężko przechodzą, coś Madzi nie smakują. no i soczki, jabłkowy jest super, oraz jabłko-winogrono- jakieś zioła - ale to z BoboVity. Oliwierek i Angi gratulujemy zębolków! Gingeros kusisz ciachami :lol: Kasiabien - przykrywam Madzię kołderką, jak śpi jest ok, ale ja się przebudzi, to bywa w różnych miejscach w łóżeczku, ale zazwyczaj to słyszę. a poza tym Angi to ladny wywijas, skoro tak szaleje z kolderką;) Sigma - bardzo podobają mi się Wasze spacerki:) a co u nas? U nas ciąg dalszy trudnego zasypiania. W sumie to op tym szczepieniu tak się pokręciło, mam nadzięję, że się odkręci, byle szybko. Była dziś u mnie fryzjerka i załamka, ale mnie opitoliła, tragedia! Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale zamówiłam sobie na jutro inną fryzjerkę, żeby mnie uratowała. Jak ja wyglądam :shock: normalnie jak giermek księcia artura i Rycerzy okrągłego stołu. Ta fryzjerka co ma jutro przyjechać, to taka z górnej pólki, myślicie, że dobrze zrobiłam? ta... jutro się okaże. Póki co odpoczywam, bo Madzia śpi. No i nadrabiamy z Karolcią zaległości zerówkowe, w tym tygodniu była chora, także trochę do zrobienia mamy - literka D na topie:) pozdrowionka no i Karolka caly czas mnie męczy kiedy będzie godzina 20, bo dziś na leci "Tylko mnie kochaj":)

Czerwcówki 2007

15/11/07 17:56:34

Dziunka, nie jestem częstym gościem na forum, ale często myślę o Tobie i Twoim Aniołku. Wkleiłam zdjęcia Madzi i Karolci. I dziewczyny sukces !!! Madzia pije z butelki, a jestem cycusiową mamusią. Jakoś tak wyszło niespecjalnie ją uczyłam, dałam butlę i piła. No ale i porażka, coś sie stało z zasypianiem Madzi, Madzia zawsze zasypiała we wóziku, czasem ja pobujałam delikatnie, a teraz wózek zaczał ja parzyc. Jak ja wkladam do niego to ryk nie z tej ziemi.Probowalam tez zasypiania w lozeczku i ze mna w lozku i kicha, nie daje rady, przechwalilam moja dzidzie czy co. przepraszam za brak polskich liter, ale pisze jedna reka- brzdac na kolanach. no to tymczasem mamusie moze cos mi podpowiecie odnosnie usypiania Madzi

Czerwcówki 2007

10/11/07 21:20:10

Dobry Wieczór czerwcówki! dzięki za wszystkie odpowiedzi na moje smutasy, tak się ostatnio na Was pożaliłam, zupełnie niepotrzebnie. Jakoś mam ostatnio ciężkie dni z moim K, ale nie będę marudzić. Sto latek dla Antonka! Pirzonku strasznie mi przykro z powodu koleżanki... brak słów... tragedia... Dziuuuu zdjęcie niesamowite! :D Monka my też niedawno kupiliśmy autko Ford Fiesta 1998, faaaaaajne, fakt, że małe i niestety wózka nie damy rady zapakować :( ale ostatnio mieliśmy Poloneza, który mało palił, bo niestety często nie odpalał w ogóle, także tez jestem bardzo happy, że za każdym razem jak wsiąde za kierownicę to autko robi wruuuuuuuuum i jade! Kate, moja Madzia też uwielbia dynię z ziemniaczkami! Gogluś, Pirzonku, Kasiabien piszecie o odchudzaniu. Muszę się pochwalić, że mi zostało do zrzucenia ..... 2 kg!!!!!!!! Ważę 54 kg (wzrost 160). Tuż przed porodem ważyłam 72 kg :lol: ale wiecie co ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę! Uparłam się i ćwiczę! Mam filmiki z aerobikiem, aeroboxem. daję sobie ostro czadu, efekt jest super! No i psychicznie też mi lepiej, odhamiam się na maxa! Jednym słowem polecam! (ćwiczę sama w domu) Anek i też obżeram się słodyczami - ta okropna fałda na brzuchu :? Sigma, Jesień my też kąpiemy codziennie, to już rodzinny rytuał! :o Oleola, jesteś świetną mamą i pewnie dasz radę sama w nocy z Amleką, nawet jeśli będziesz się bała (też bym się bała) Na pewno nie napisałam do wszystkich, ale całuski przesyłam dla Was wszystkich! Jutro postaram się wkleić najnowsze fotki moich dziewczynek! PA

Czerwcówki 2007

08/11/07 15:04:00

Witam dziewczyny, dawno mnie nie było. Jakoś ogólnie mało czasu spędzam przy kompie. Remonty w domu, także wszystko do góry nogami. Obie córeczki (odpukać) zdrowe. Madzia kończy dziś 5 miesięcy! Jak to przeleciało i jest roześmianym, pogodnym dzieciaczkiem. A poza tym dziewczyny to ja Was podziwiam. Takie jesteście zaplanowane, rozplanowane. wasze dzieci tak samo. Tez mamy z Madzią pewnien rytm dnia, ale na czym się złapłam, nie patrzę na zegarek. Jakoś się ze wszystkim wyrabiam, a pora pójścia spać wieczorem zawsze ta sama, po dobranocce. W nocy Madzia budzi się 2 razy. Jest grzeczna spokojna. Wiadomo, że jak się nie wyśpi to marudzi, no ale wtedy coś niespodziewanego zakłóca jej sen. czasami nie chce zasnąć od razu, musze ją pobujać we wózku, albo trochę ponosić.Nie zasypia sama w łóżeczku, nie wydaje mi sie też błędem, że chce czuć mnie przy zasypianiu,albo lubi być pobujana. Jeszcze przyjdzie czas, że będzie zasypiać sama, bez mamy. A zresztą i tak mało kto się do mnie na tym forum odzywał. Jedynie zawsze można było liczyć na Pirzonka, Elfika, czasem Elcia. Smutne, ale tak było. Teraz nie dziwię się pewnej dziewczynie, która powiedziała, że już nie będzie na forum (jeszcze byłyśmy w dwupaczkach), chyba jest położną, już jej nigdy tu nie spotkałam Dużo zdrówka i uśmiechów Wam życzę czerwcóweczki!