cześć
U nas na 100% potwierdziła się dziewczynka.
Tak bardzo się cieszę.
Imię już wybrane , będzie ALICJA.
Niestety mam zatrucie ciążowe, muszę mierzyć ciśnienie 3 razy dziennie.
Do tego zaczęłam puchnąć i ogólnie czuję sie ciążko.
Aby do grudnia.
My kupujemy Renaut Espace. Samochód jest SUPERRRR
Tylko na razie na niego jeszcze zbieramy do skarbonki
Mój kompik, jeszcze nie wrócił, bo w serwisie zaginęła im moja płyta główna i teraz szukają, a moja cierpliwość się dla nich już kończy...
cześć
Wpadłam Was przeprosić, ze nie odzywam sie wogóle, ale dalej mój kompik chory i leczy się w serwisie.
Właśnie odkryłam , że dzisiaj mam 100-stu dniówkę. Ale ten czas leci.
Czujemy sie bardzo dobrze poza dolegliwościami z kregosłupa.
Bidulki z szyjkami, trzymajcie się jak najdłuzej . Często odpoczywajcie i tzrymajcie nóżki zaciśnięte. Musi być dobrze.
Całuję Was i Wasze brzuszki, do poklikania ......
cześć dziewczynki
Ciągla nie mam swojego komputera
dalej się leczy w serwisie.
Piszecie o porodach,więc i ja napisze.
Pierwszego syna urodziłam w lipcu 2002 roku.
Byłam wtedy po szkole rodzenia, więc troszkę wiedziałąm co mnie czeka. Był ze mną wtedy mąż, trwało to dość długo. Ostatnia faza porodu , poszła mi bardzo szybko tylko 15 min. Jak wtedy na pirworódkę to podobno rewelacja
Z drugim porodem było o wiele gorzej.
Pojechałam rodzić w nastawieniu, że wszystko pójdzie szybko i przyjemnie. Niestety okazało się, że dziecko ułożyło się potylicowo-tylnie i zaczęła sie jazda.
Długo się męczyłam do pełnego rozwarcia, ale kiedy ono już nastąpiło, zaczęło sie parcie. Wtedy dziecko zamiast wychodzić , zaczęło sie cofać w kanale rodnym do tyłu. Wymagało to ode mnie podwójnej siły parcia. W ułożeniu potylicowym - tylnym ciężko jest urodzić naturalnie, wtedy tego nie wiedziałam. Dopiero po porodzie przyszła do mnie pani doktor pogratulować mi i stwierdzić, że mam szczęście, bo przeważnie , nawet w 90% taki cc
cześć dziewczynki
Dawno nie pisałam, bo kompik mi padł i gościnnie u synka na konsoli piszę .
Przede wszystkim gratuluję potwierdzonych płci dzieciaczków.
Cieszę się, że dziewczynki doganiają chłopców.
U nas bez zmian, czujemy się dobrze.
Ostatnio na wizycie u ginki zważyłam się i jest u mnie na + tylko 0.3 kg. Podobno bardzo dobrze, więc mam nie matwić się tym za bardzo.
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i nie mogę doczekać się kiedy zreperujemy kompa i wrócę tu na dobre
WOW chyba juz szósty miesiac zaczęłam, ale ten czas leci
prawdopodobnie, ale lekarz na 100% nie chciał potwierdzić