Toruńskie maleństwa

02/10/12 09:34:13

Hej, to i ja się melduję, że u nas wszystko OK. Najważniejsze - we wrześniu Maja pierwszy raz w życiu miała 100-procentową obecność w przedszkolu! I nic jej nie jest! Zaczynam z nadzieją patrzeć na jej karierę czterolatka, bo to co było w ubiegłym roku - masakra, przeziębienia co 2 tygodnie, dwa razy szpital, tony leków. No i mam nadzieję, że sprzedaje Zosi tyle przedszkolnych zarazków, że ta jak pójdzie od września do przedszkola, to nic już jej nie złapie. A poza tym - miłość siostrzana kwitnie! Choć i do rękoczynów dochodzi, to na ogół fajnie się razem bawią, tęsknią za sobą, są w stanie sobie pomagać, a nawet mieć tajemnice przed rodzicami! pozdrawiam

Toruńskie maleństwa

11/09/12 08:42:17

Podobno dr Wybudowska w Matopacie - najbardziej polecany okulista dla dzieci w Toruniu. Ale i prywatnie zabójcze terminy...

Toruńskie maleństwa

30/03/12 12:49:47

spojrzałam przez okno - mam nadzieję, że to przejściowe. Choć moje młodsze dziecko dziś prawie 2 godziny spędziło na placu zabaw :)

Toruńskie maleństwa

30/03/12 11:54:42

My z zajączkiem też nie szalejemy. Kupujemy po kilka drobiazgów dziewczynom, jakieś słodycze, spinki, małe laleczki czy samochodziki (zwłaszcza Zosia uwielbia się nimi bawić) + bratanicom i rozkładamy w ogrodzie - albo u jednych, albo u drugich dziadków, zależy gdzie jesteśmy. I wszystkie mają wielką radochę jak latają i szukają niespodzianek. U nas też rządzą rowery. Obawiam się, że chyba do kościoła z palmami - bo mamy ambitny plan, żeby się wybrać - Zosia nie wsiądzie do wózka, tylko będzie chciała na rowerze... Całe szczęście, że zaczął się sezon na plac zabaw. Dziewczyny już spotkały swoich kolegów i koleżanki, także zabawa na całego. I dzięki temu o 20.30 śpią jak aniołki.

Toruńskie maleństwa

19/03/12 15:58:19

Agoosia, słyszałam od Pani Ani na konsultacjach, że Staś też dołączył do grona chorych. W czwartek ponoć 8 dzieci tylko było w grupie! Maja też w tym tygodniu zostaje jeszcze w domu. Lekarka mówiła, żeby ją potrzymać dłużej po tym zapaleniu płuc, żeby odporności nabrała. Już ja widzę tę odporność, jak tylko wróci do przedszkola... :evil: A w weekend dziewczyny zaczęły sezon rowerowy! Zosia nawet postanowiła spać z rowerem w jego "garażu".