nieleczona depresja, a problemy z zajściem w ciąże

18/12/08 05:29:33

kasiu,to jest mój przypadek,,, depresja nie była leczona, bo jakby się wydawało nie była aż tak groźna... ale mój m ostatnio stwierdził, że może właśnie przez tą 'chorobę' nie możemy nic zdziałać więc dlatego pytam czy depresja może mieć taki wpływ na poczęcie?

nieleczona depresja, a problemy z zajściem w ciąże

13/12/08 16:32:06

witam, troszkę pośledziłam forum, ale takiego tematu jeszcze nie znalazłam, który odpowiedziałby na moje pytanie:? Chcę zapytać czy, któraś z Was zna przypadek kobiety z depresją nieleczoną oczywiście i której nie udało się zajść w ciążę właśnie przez ten powód? czytałam wątek o blokadzie psychicznej, ale to nie jest blokada tylko depresja! czy depreja może być takim powodem? dziękuję za odpowiedzi

dr.Żak PONAŃ badanie nasienia w systemie CASA

19/08/08 18:30:27

Witam, mam pytanie odnośnie dr. Żaka z Poznania wykonującego badanie nasienia w systemie CASA- miał ktoś może z nim doczynienia :?: Lekarz, u którego się leczmy zlecił nam takie badanie ponieważ jest dokładniejsze? Cenowo jak to wygląda? Może jakieś opinie na temat tego lekarza? z góry dziękuję za odpowiedzi :D

HSG ŻNIN

30/04/08 22:43:47

dzięki za odpowiedź, ale już po czasie- ja miałam robione 18.04 :wink: ja tak dobrze tego nie wspominam... rano przyjechałam do szpitala, dostałam TYLKO zastrzyk przeciwbólowy i nic więcej- żadnego znieczulenia... ból taki, że drugi raz nie poddam się temu zabiegowi choćby nie wiem co!!! dobrze,że Pani ginekolog była miła i pielęgniarka... inaczej bym chyba stamtąd uciekła... a miałaś hsg robione na NFZ czy prywatnie??? i u jakiego lekarza się leczysz? jeśli nie chcesz pisać na forum to pw :wink:

wyniki badania nasienia !!!!!!!!!!!!!!!!!!

09/04/08 23:26:58

hey dziewczyny, dziś zgodnie z terminem testowanko- oczywiście wynik negatywny :( no cóż nic nie poradzę... dziś mam 24dc i gin kazał tak wcześnie robić test, teraz czekam za @- nadzieja jeszcze jest dopóki nie przyjdzie @ :wink: i wiecie co? chyba też myknę z forum, bo to za bardzo przytłacza- nawet sam mój m tak stwierdził, że gdzie się nie obejrzy tam małe dzidzie (pulpit komputera, ciągłe przesiadywanie na forum i wiele wiele innych). chciałabym już o tym tak nie myśleć, ale chyba nie potrafię- za trudne to dla mnie... i przestać pragnąć maleństwa... no nic- poczekam do @, a resztą niech już się zajmie czas :roll: ŻYCZĘ POWODZENIA DZIWECZYNY :!: :!: :!: