Lublin 2007

15/07/07 05:57:48

:D Witajcie!!! Jak widać spać nie mogę, wiec postanowiłam skreślić parę słów. Do terminu zostało nam już niewiele. Jak dotąd nie odczuwam żadnych zwiastunów zbliżającego się, szybkiego rozwiązana. Czuję się całkiem dobrze, chociaż dokucza mi nieustający ból krocza, spojenia łonowego. Najgorzej jest w nocy, kiedy człowiekowi ciężko jest się obrócić na drugi bok a do tego jeszcze niemiłosiernie boli. Wczoraj byliśmy na USG. Mała waży 3600g, jest w położeniu podłużnym główkowym i tylko patrzeć jak zdecyduje się wyjść na świat. Poczekamy! Trzymajcie się :D

Lublin 2007

12/06/07 09:51:48

Hej! Witam Was po długiej przerwie. Nie zaglądałam i nie pisałam bo 30.05 wylądowałam w szpitalu. Dopiero wczoraj wróciłam do domu. Ile strachu się najedliśmy. Na szczęście wszystko wróciło do normy. Leżałam z powodu przedwczesnych, częstych skórczy. Malutka chciała już chyba na ten świat? Leżałam na patologii na Krasnickich i mogę Wam napisać, że nie jest tam źle. Opieka lekarzy i położnych dobra, trochę krucho z jedzeniem, ale zawsze ktoś z rodziny może dokarmić.Zwiedziłam też porodówkę i zrobiła na mnie dość pozytywne wrażenie. Mam nadzieję, że tak zostanie i po porodzie :D Widziałm dużo ślicznych maluszków i już nie mogę doczekać się swojego, chociaż strach i niepokój mnie nie opuszcza. Będzie dobrze! Jak macie jakieś pytania odnośnie szpitala to piszcie. Pozdrawiam!

Lublin 2007

24/05/07 12:37:25

Dziewczyny uważajcie!!!! Uważajcie co jecie!!!! Ja własnie dzisiaj dochodzę do siebie po paskudnym zatruciu pokarmowym, które pojawiło się najprawdopodobniej po zjedzeniu lodów. Okropnośc, a ile strachu było. Wczoraj po 4-tej ranow ylądowalismy na izbie przyjęc na Krasnickich, po nocnej biegunce, wymiotach i okropnym bulu brzucha i przede wszystkim z wielkim strachem o naszą malutką. Na szczęście bo badaniu okazało się, że z nią wszystko dobrze. Dostałam bolesny zastrzyk w pupę i tabletki. Nie zostawiono mnie w szpitalu na obserwacji z powodu braku miejsc.Na tym jednak się nie skończyło, wylądowaliśmy wczoraj około 20-tej drugi raz na izbie z powodu nie ustajacego a wręcz nasilającego się bólu brzucha. Znowu ten niepokój, coś okropnego. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Dzisiaj czuję sie o niebo lepiej chociaż nadal jestem bardzo osłabiona. Także dziewczyny uważajcie na siebie i Wasze maleństwa!!!!Zwłaszcza teraz kiedy na dworze zaczyna robic się tak gorąco, zWracajcie dokładnie uwagę na to co kupujecie sobie do jedzenia. Pozdrawiam!!!!

Lublin 2007

22/05/07 19:57:37

millal!!! Buziole, gratulacje i uściski dla Ciebie i Twojego ślicznego synka. Zazdroszczę, że już masz poród za sobą i możesz tulic swoje maleństwo. Jeszcze raz WSZYSTKIEGO DOBREGO!!!!

Lublin 2007

22/05/07 10:14:07

Hej!!!! Mogę napisac o USG 4 D w Top Medicalu. Koszt wynosi 200 złotych, ale uwaga : niestety nie nagrywają tego badania na płytce. Oni jedynie nagrywają tylko zdjęcia: 3-4(dokładnie się nie dopytałam). Dlatego my zdecydowalismy się na normalne USG (90 złotych, dokładny opis badania, kilka zdjęc- my mamy 3 zdjęcia z 4D tyle, że są one czarnobiałe i kilka normalnych, ale nie wiem czy to jest taki standart czy tylko było to w drodze wyjątku?)) i powiem Wam, że wszystko było świetnie widoczne. Do tego lekarz prowadzący badanie przełączył nam na chwilę na 4D, więc moglismy zobaczyc malutką w kolorze. Powiedział oczywiscie, że robi dla nas wyjatek, ale my jesteśmy sceptycznie nastawieni i myślimy, ze tak robią przy każdej nowej parze na zachetę. Jeżeli lekarz ma jakieś podejrzenia co do zdrówka dzidzi to oczywiście 4D jest bardzo dobrym rozwiązaniem, jeżeli nie to tylko od rodziców zależy czy chcą zapłacic pieniążki czy cos za to kwotę kupic dla dzidzi. Pozdrawiam!!!!